Koszyk

Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia

| Autor: Teresa Raczyńska
 

Teresa Raczyńska, kosmetolożka z wieloletnim stażem, która przez blisko 30 lat prowadziła salon kosmetyczny w Krakowie, a przez 15 dzieliła się wiedzą ze studentami szkół policealnych oraz uczelni wyższych, opowiada o swojej drodze zawodowej i o tym, jak zaszczepiła zainteresowanie kosmetologią kolejnym pokoleniom.

Żeby spełnić swoje marzenie dotyczące pracy przy fotelu kosmetycznym, musiałam wiele poświęcić. Były trudne lata 80. ubiegłego stulecia. Stan wojenny, puste półki, a w kosmetyce – jak i w innych dziedzinach – bardzo mocno ograniczone możliwości. Ale od czego ma się zapał, pasję i wyobraźnię?

Byłam mamą dwójki małych dzieci – 6-letniego synka Marka i 2-letniej córki Madzi, kiedy dotarło do mnie, że kosmetyczka to zawód, który jest moim powołaniem. Skończyłam roczny kurs kosmetyczny i zdobyłam pracę w jednym z nielicznych w tamtym czasie gabinetów kosmetycznych w Krakowie. Byłam świadoma, że robię coś wyjątkowego, co przynosi mi radość i satysfakcję. Klientek przybywało, choć pracowało się w skromnych warunkach, a rynek kosmetyczny był bardzo ubogi. Kiedy jednak ma się pasję i wkłada się w pracę całe serce i zaangażowanie, to musi być dobrze.

Mieszałam więc maski i kremy według starych receptur. Olejek różany przywoziłam z wczasów w Bułgarii, kremy – z Rumunii, zioła i inne roślinne składniki rosły w ogródku. Czułam, że robię to, co kocham. Moje życie bardzo się zmieniło, wyszłam drugi raz za mąż, urodziłam najmłodszą córkę Kasię i otworzyłam własny gabinet kosmetyczny „Damą Być”. Skromnie wyposażony jak na dzisiejsze czasy, ale schludny i z miłą atmosferą.

Po latach dołączyła do mnie w pracy moja starsza córka Magdalena. Byłam szczęśliwa, kiedy zdecydowała się pójść w moje ślady. Za jej namową ukończyłam najpierw studia licencjackie, a następnie magisterskie. Po ukończeniu Studium Pedagogicznego wykładałam w szkołach policealnych i na uczelniach wyższych. Ukończone studia i zdobyte doświadczenie przy fotelu kosmetycznym pozwoliły mi przez 15 lat przekazywać swoją wiedzę młodszym pokoleniom.

Tymczasem Magdalena po ukończeniu magisterium obroniła doktorat na Wydziale Farmaceutycznym na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie zdobyła tytuł doktora nauk farmaceutycznych i objęła stanowisko adiunkta. Pomogłam jej w osiągnięciu tak wysokiego celu m.in. wieloletnią pracą w gabinecie kosmetycznym. Jestem dumna z osiągnięć córki, z jej pracowitości i determinacji.

Córka, przekazując swoją wiedzę i doświadczenie studentkom kosmetologii, doskonale sprawdza się także w roli menedżera do spraw wdrożeń i marketingu marki Farmona Professional oraz kierownika instytutu szkoleniowego w znanej firmie Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona S.A. Profesjonalne linie, które tam tworzy, cieszą się niezwykłym uznaniem. Podziwiam jej profesjonalizm i kreatywność, zwłaszcza że ciągle zaskakuje nowymi pomysłami.

Moja wnuczka Paulinka, córka Magdaleny, również przejawia zainteresowanie w tym kierunku. Ma niezwykłe jak na 14-latkę wyczucie stylu i smaku. Przy tym wykazuje się także zdolnościami manualnymi, tak przydatnymi w kosmetologii. Sprawdza się również na gruncie artystycznym – od lat jest solistką Zespołu Pieśni i Tańca „Małe Słowianki” w Krakowie. Widzę, jak bardzo ciekawa jest naszego zawodu i wiem, że córka nauczy ją wszystkiego, a doświadczenia zdobyte moją ciężką pracą nie pójdą w zapomnienie.

 

Teresa Raczyńska

Magister kosmetologii, wykładowca, kosmetolog z 40-letnim doświadczeniem zawodowym.