Z tego artykułu dowiesz się o:
- właściwościach skóry młodej,
- stosowaniu retinolu i kwasów przez nastolatków,
- roli kosmetologa w pracy z młodym klientem.
Jeszcze kilka lat temu problem „nadmiaru pielęgnacji” kojarzył się głównie z osobami dorosłymi, które w dobrej wierze testowały wszystko, co obiecywało młodość w słoiczku. Dziś ten sam mechanizm obserwujemy u dużo młodszego pokolenia, bo nawet 12-latków.
Zjawisko to nie jest medialną przesadą. To realny trend, w którym młode osoby, często jeszcze przed pełnym wejściem w okres dojrzewania, budują wieloetapowe rutyny pielęgnacyjne na podstawie składników aktywnych przeznaczonych dla skóry dorosłej. I robią to z przekonaniem, że „więcej znaczy lepiej”. Niestety, okazuje się po krótkiej chwili, że nadmiar staje się problemem. Jeszcze niedawno wieloetapowa pielęgnacja była domeną świadomych konsumentów i pacjentów gabinetów kosmetologicznych. Dziś ten model zos





