Koszyk
Masaż biodra wykonuje pielęgniarka. Pacjent z długą blizną po operacji stawu biodrowego.
Źródło: iStock_rdonar

Dlaczego niektóre blizny bolą latami?

| Autor: Katarzyna Worwa

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego blizna może boleć nawet wiele lat po całkowitym zagojeniu rany,
  • jak odróżnić ból wynikający ze zmian w tkankach od bólu neuropatycznego i bólu związanego z przetwarzaniem bodźców przez układ nerwowy,
  • jaką rolę może odegrać terapia manualna oraz kiedy warto skierować klienta do lekarza lub psychoterapeuty.

Ból blizny nie zawsze oznacza, że proces gojenia nadal trwa. Może wynikać ze zmian
w tkankach, podrażnienia nerwu lub sposobu, w jaki układ nerwowy przetwarza bodźce po przebytym urazie. Zrozumienie tych mechanizmów pozwala trafniej planować terapię i lepiej odpowiadać na potrzeby osób zgłaszających przewlekłe dolegliwości bólowe.

W pracy z bliznami ważny jest ich wielowymiarowy aspekt. Mogą one wpływać zarówno na funkcjonalność, estetykę, jak i emocje. Ten trójpodział pomaga również uporządkować najczęstsze przyczyny bólu odczuwanego w obrębie blizny, nawet wiele lat po jej powstaniu..

Można spojrzeć na ten temat z trzech perspektyw:

  • ból wynikający ze zmian w tkankach (np. zrosty, zwłóknienia, ograniczona ruchomość tkanek i powięzi),
  • ból neuropatyczny (uszkodzenie lub uwięzienie nerwu w obrębie blizny),
  • ból wynikający ze sposobu przetwarzania bodźców przez układ nerwowy (ból odczuwany po zagojeniu, który nie wynika z aktualnego uszkodzenia tkanek, tylko z doświadczenia bólu, przewlekłego stresu i traumy związanych z powstaniem blizny).

Ból wynikający ze zmian w tkankach

To najbardziej oczywisty rodzaj bólu, jaki możemy wiązać z bliznami. Jeśli tkanka bliznowata jest aktywna – czyli wpływa na funkcjonalność otaczających tkanek – może powodować ból do momentu, aż ten wpływ nie zostanie zlikwidowany lub zmniejszony.

Taką aktywnością może być utworzenie się zrostu, który ogranicza ruchomość zarówno tkanek względem siebie, jak i ich ruchomość ogólną, powodując uczucie ciągnięcia i bólu. Często występuje to na większym obszarze niż wskazywałaby zewnętrzna część blizny.

Może to być też ograniczenie mikrokrążenia i przepływu limfy, co sprzyja utrzymywaniu się obrzęku. Może również utrzymywać się stan zapalny w obrębie blizny.

W przypadku takich problemów bardzo dobrze sprawdza się praca manualna, której celem będzie zmiękczenie tkanki bliznowatej i zintegrowanie jej z powięzią. To prowadzi do zmniejszenia naprężeń i poprawy funkcjonalności. Blizna, która staje się bardziej elastyczna, przestaje powodować uczucie ciągnięcia i bólu, a zakres ruchu stopniowo się poprawia. Jej rozluźnienie umożliwia również lepszy przepływ krwi i limfy. Tkanka zaczyna być lepiej odżywiona. Wtedy poprawia się nie tylko funkcja, ale również jakość i estetyka.

Ból neuropatyczny

Nie każda bolesna blizna wiąże się z napięciami czy zrostami. W niektórych przypadkach może być następstwem uszkodzenia lub podrażnienia nerwu i nazywamy to bólem neuropatycznym.

Podczas operacji chirurgicznej lub w momencie urazu nerw może zostać przecięty lub uszkodzony. Natomiast w toku formowania się tkanki bliznowatej może być przez nią rozciągnięty, uciśnięty albo „uwięziony”. Zdrowy nerw podczas ruchu przesuwa się względem otaczających tkanek. Gdy ta swoboda jest zaburzona i nerw jest stymulowany przez bliznę, wysyła do mózgu sygnały bólowe, mimo że rana już dawno się zagoiła i nie występuje w jej obrębie żaden inny fizjologiczny czynnik wywołujący ból.

W przeciwieństwie do bólu wynikającego ze zrostów lub napięcia tkanek ból neuropatyczny ma przeważnie charakter piekący, kłujący lub przeszywający i przypomina porażenie prądem. Towarzyszą mu często mrowienie, drętwienie, nadwrażliwość lub przeczulica.

Jeśli blizna znajduje się w przebiegu konkretnego nerwu, ból ma charakter promieniujący i występują wspomniane wcześniej objawy, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że jego przyczyna ma charakter neuropatyczny.

Praca w takim przypadku wymaga wyczucia i delikatności. Najważniejsze to pamiętać, że terapeuta blizn nie zajmuje się leczeniem uszkodzonego nerwu. Może natomiast stworzyć możliwie najlepsze warunki do tego, aby rozluźnić bliznę i otaczające ją tkanki, tym samym umożliwiając swobodniejszy ruch nerwu.

W takim przypadku ważna jest praca w granicach komfortu klienta. Zbyt intensywny ucisk może bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Warto zacząć od pracy w okolicy blizny i w miarę rozluźniania tkanek stopniowo zbliżać się do tkanki bliznowatej. Na początku możliwa może być praca wyłącznie na brzegach blizny.

Jeśli natomiast doszło do trwałego uszkodzenia lub silnego mechanicznego uwięzienia nerwu, sama terapia manualna może okazać się niewystarczająca. Wówczas najlepszym rozwiązaniem będą konsultacja lekarska i diagnostyka obrazowa.

Ból wynikający ze sposobu przetwarzania bodźców przez układ nerwowy

Ból nie zawsze jest odzwierciedleniem aktualnego stanu tkanek. Współczesna neuronauka opisuje zjawisko tzw. pamięci bólu (pain memory). Wcześniejsze doświadczenia bólowe pozostawiają ślad w układzie nerwowym i mogą wpływać na późniejsze odczuwanie bodźców. Oznacza to, że mózg nie odbiera bólu wyłącznie na podstawie aktualnych informacji z tkanek, ale interpretuje je również przez pryzmat wcześniejszych doświadczeń zapisanych w pamięci.

Jeśli blizna przez wiele miesięcy była bolesna, ograniczała ruch, powodowała napięcie i towarzyszył temu silny stres, układ nerwowy może reagować bólem, np. na sam dotyk blizny, mimo że rana już dawno się zagoiła i nie występuje w jej obrębie żaden fizjologiczny czynnik wywołujący ból.

Dla niektórych osób blizna nie jest jedynie śladem na skórze. Może przypominać o trudnym doświadczeniu oraz wywoływać emocje i reakcje organizmu, które towarzyszyły temu wydarzeniu. Często można to zaobserwować podczas terapii blizn, np. po cesarskim cięciu. Tego rodzaju reakcje mogą współwystępować z objawami bólowymi wynikającymi z wcześniej opisanych przyczyn.

Wskazówki dla terapeuty

Warto obserwować reakcje klienta podczas terapii i pamiętać, że na odczuwanie bólu mogą wpływać nie tylko zmiany w tkankach, ale również sposób przetwarzania bodźców przez układ nerwowy oraz doświadczenia związane z powstaniem blizny.

Delikatna praca manualna może w takim przypadku pomóc klientowi stopniowo oswoić się z dotykiem i zmniejszyć reakcję obronną układu nerwowego. Powinna być prowadzona powoli, z wyczuciem i zawsze w granicach tolerancji klienta, pozostawiając mu przestrzeń do opowiedzenia historii związanej z blizną oraz wyrażenia emocji pojawiających się podczas terapii.

Najważniejsze jest jednak, aby pamiętać, że terapia blizn nie jest psychoterapią, choć może być z nią prowadzona równolegle. Jeśli reakcja emocjonalna jest trudna do opanowania, nasila się, nawraca lub znacząco utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto zachęcić klienta do konsultacji z psychoterapeutą.

Bibliografia:

Abd-Elsayed, A., Pope, J., Mundey, D. A., Slavin, K. V., Falowski, S., Chitneni, A., Popielarski, S. R., John, J., Grodofsky, S., Vanetesse, T., Fishman, M. A., & Kim, P. (2022). Diagnosis, Treatment, and Management of Painful Scar: A Narrative Review. Journal of pain research, 15, 925–937. https://doi.org/10.2147/JPR.S355096

Gentsch, A., & Kuehn, E. (2022). Clinical Manifestations of Body Memories: The Impact of Past Bodily Experiences on Mental Health. Brain sciences, 12(5), 594. https://doi.org/10.3390/brainsci12050594

Katarzyna Worwa

Specjalistka terapii blizn, szkoleniowiec, oficjalny Instruktor MSTR® McLoughlin Scar Tissue Release® na Polskę.

www.katarzynaworwa.pl