Koszyk
Technologie transdermalne hi-tech

Technologie transdermalne hi-tech

| Autor: Justyna Masternak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jakie mechanizmy odpowiadają za zwiększanie przenikania substancji aktywnych przez barierę naskórkową,
  • czym różnią się sonoforeza, jonoforeza, elektroporacja, iniekcja strumieniowa, zimna igła i zimna plazma,
  • jak świadomie dobierać technologię, formulację i substancję aktywną, aby osiągnąć cel biologiczny terapii.

Od 18 lat pracuję z technologiami hi-tech i przez cały ten czas temat zwiększania przenikania substancji aktywnych w głąb skóry jest obecny w kosmetologii. Zmieniają się urządzenia, protokoły i możliwości, ale sama idea nie jest nowym odkryciem. Dziś znane mechanizmy wracają w nowych urządzeniach, konfiguracjach i terapiach łączonych. To dobry kierunek: możemy wykorzystywać je bardziej świadomie i precyzyjnie.

Bariera naskórkowa wyznacza granice

Warstwa rogowa, zbudowana z korneocytów i macierzy lipidowej, jest główną barierą przenikania. Transport zachodzi drogą międzykomórkową, przezkomórkową lub przez przydatki i zależy m.in. od masy cząsteczkowej, ładunku, lipofilowości, pH, formulacji i stanu bariery.

Warto pamiętać o regule 500 Daltonów (Bos i Meinardi, 2000). Nie jest bezwzględnym prawem, lecz praktyczną zasadą wskazującą, że cząsteczki powyżej ok. 500 Da mają istotnie ograniczoną zdolność biernego przenikania przez nieuszkodzoną warstwę rogową.

Urządzenie nie jest więc windą, która zabiera dowolną ampułkę na wybrane piętro skóry. Wspomaga transport, ale nie gwarantuje dotarcia substancji do skóry właściwej.

Sonoforeza – ultradźwięki i bariera

Sonoforeza wykorzystuje ultradźwięki. Zjawiska kawitacyjne, oddziaływanie mechaniczne i zmiany organizacji lipidów mogą przejściowo zwiększać przepuszczalność warstwy rogowej. Efekt zależy od parametrów, czasu i formulacji. Nie istnieje jedna „głębokość sonoforezy” – oceniamy wzrost przenikania i depozycji.

Jonoforeza – liczy się ładunek

Jonoforeza wykorzystuje prąd stały. Główne mechanizmy to elektromigracja (elektrorepulsja) i elektroosmoza. Znaczenie mają forma jonowa, pH, stężenie, gęstość prądu i czas. To wspomaganie transportu, nie depozycja na zaprogramowanej głębokości.

Elektroporacja – czasowo zwiększamy przepuszczalność

Krótkie impulsy elektryczne przejściowo zwiększają przepuszczalność bariery, ułatwiając transport m.in. cząsteczek hydrofilowych. Elektroporacja nie jest jednak odpowiednikiem iniekcji: igła umieszcza preparat w tkance, elektroporacja zwiększa możliwość jego przejścia przez barierę.

Iniekcja strumieniowa – energia cieczy

Mikrostrumień cieczy o dużej prędkości może fizycznie pokonać barierę naskórkową i umożliwić depozycję preparatu w skórze. Miejsce depozycji zależy od konstrukcji urządzenia, energii strumienia, dawki, preparatu i skóry. Nie można więc przypisać tej metodzie jednej głębokości. Brak igły nie oznacza braku naruszenia bariery.

Zimna igła – kriogeniczne cząstki

W tzw. zimnej igle preparat jest przekształcany w kriogeniczne mikrocząstki kierowane ku skórze strumieniem CO₂. W badaniu Yi i wsp. z 2026 r., wykonanym ex vivo na fragmentach ludzkiej skóry twarzy, zwiększa głębokość penetracji znakowanego acetyl-heksapeptydu-8 o 35,86% względem aplikacji miejscowej. To wynik dla konkretnej cząsteczki i modelu badawczego – nie uniwersalna głębokość działania.

Zimna plazma – modyfikacja bariery

Zimna plazma atmosferyczna może poprzez reaktywne formy tlenu i azotu oddziaływać na lipidy warstwy rogowej i czasowo wpływać na jej przepuszczalność. W badaniu Liston i wsp. z 2026 r. zwiększała przenikanie lidokainy z prostego roztworu hydrofilowego, ale nie z zoptymalizowanej formulacji liposomalnej. To pokazuje, że efekt zależy również od preparatu.

Ampułka to część technologii

Liposomy, etosomy, niosomy czy nanoemulsje mogą wpływać na stabilność, retencję i miejsce gromadzenia substancji. Pytajmy więc: jaka cząsteczka, w jakiej formie i nośniku oraz do jakiego celu biologicznego?

Skórę trzeba „nakarmić”

Klientom często tłumaczę, że skórę trzeba również „nakarmić”. To metafora. Nie każdy etap musi dawać efekt „wow”. Odpowiednio dobrane substancje mogą wspierać nawodnienie, barierę, ochronę antyoksydacyjną czy procesy naprawcze.

To ważne w terapiach łączonych. Przy intensywnej stymulacji warto myśleć także o tym, czego skóra potrzebuje przed zabiegiem, po nim i między etapami terapii. „Karmienie” to nie przypadkowa ampułka, lecz świadomy dobór substancji, momentu i celu biologicznego.

Ściąga dla praktyka

Technologia

Mechanizm

Co wiemy o penetracji/depozycji?

Przykłady

Sonoforeza

ultradźwięki, kawitacja

wzrost transportu przez warstwę rogową; brak jednej głębokości w mm

rutyna, niacynamid, peptydy

Jonoforeza

elektromigracja, elektroosmoza

transport zależny od ładunku, pH i parametrów prądu

glukozyd askorbylu – wit C, wybrane substancje jonowe

Elektroporacja

impulsy elektryczne

przejściowy wzrost przepuszczalności; brak uniwersalnej głębokości

hialuronian sodu, fosforan askorbylu sodu – wit C

Iniekcja strumieniowa

energia mikrostrumienia

możliwa depozycja śródskórna; głębokość zależna od systemu

kwas hialuronowy, preparaty do podań śródskórnych*

Zimna igła

kriocząstki + CO₂

zwiększenie penetracji i depozycji substancji w skórze, efekt zależny od formulacji

acetyl-heksapeptyd-8 – argirelina,  polinukleotydy – dane wstępne

Zimna plazma

reaktywne formy, modyfikacja lipidów

możliwy czasowy wzrost przepuszczalności; efekt zależny od formulacji

wybrane substancje hydrofilowe – gliceryna, mocznik, kwas mlekowy

*Przykłady nie oznaczają, że każda formulacja nadaje się do danej technologii. Preparat musi być przeznaczony do danego zastosowania.

Nie głębiej. Precyzyjniej

Nie sądzę, żeby igła zniknęła z kosmetologii. Ma swoje konkretne miejsce. W pracy z hi-tech bardziej interesuje mnie jednak nie to, jak mocno możemy naruszyć skórę, ale jak precyzyjnie wykorzystać jej fizjologię.

Przed otwarciem ampułki zapytajmy: co chcę wprowadzić, dokąd, jaką technologią i po co?

Przyszłość hi-tech to nie „głębiej”, lecz tam, gdzie ma to biologiczny sens.

Justyna Masternak

Niezależny szkoleniowiec, kosmetolog, promotor zdrowia.

Od 18 lat uczy technologii HI-TECH,

Specjalizuje się w terapiach łączonych, kombinowanych i maksymalizacji wykorzystania potencjału nowoczesnych urządzeń w gabinetach beauty. W swojej pracy nie opiera się na marketingowych mitach- całą wiedzę, którą przekazuje, czerpie wyłącznie z publikacji naukowych.