Koszyk
Manicurist removing cuticle from the girl client nail at beauty salon.
Źródło: iStock_6okean

Trwałość stylizacji – co naprawdę ma znaczenie?

| Autor: Dorota Kuźma

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jakie elementy procesu wykonania stylizacji wpływają na jej trwałość,
  • dlaczego zmiana produktów nie zawsze rozwiązuje problem zapowietrzeń czy odprysków,
  • na co zwrócić uwagę, zanim sięgniesz po kolejny produkt „na trwałość”.

Trwałość stylizacji zależy od wielu elementów – od przygotowania naturalnej płytki
i wykonania manicure, przez sposób rozmieszczenia produktu i budowę paznokcia, aż po dobór oraz aplikację produktów. Kiedy pojawiają się zapowietrzenia, odpryski czy pęknięcia, warto przyjrzeć się całemu procesowi pracy, zamiast od razu sięgać po kolejny produkt. To właśnie sposób wykonania poszczególnych etapów w dużej mierze decyduje o trwałości stylizacji.

Na co dzień wiele stylistek mierzy się z problemem nietrwałych stylizacji. Pojawiają się zapowietrzenia, odpryski, pęknięcia, a pierwszym rozwiązaniem, które przychodzi na myśl, jest zazwyczaj zmiana produktu. Nowa baza, nowy żel, kolejny bonder. Produkt, który według producenta lub innych stylistek ma w końcu rozwiązać problem trwałości. Tymczasem bardzo często zmiana produktu nie przynosi oczekiwanego rezultatu. Stylistka testuje kolejne rozwiązania, a problem nadal występuje.

W pewnym momencie pojawia się więc pytanie: Skoro to nie baza ani żel są problemem, to co tak naprawdę wpływa na trwałość stylizacji? Oczywiście odpowiedni dobór produktów ma znaczenie. Nie jest jednak jedynym, a często nawet nie najważniejszym czynnikiem decydującym o trwałości.

Mniej przypadkowych zmian, więcej analizy

W branży beauty jesteśmy każdego dnia bombardowane ogromną ilością informacji.
W mediach społecznościowych nieustannie pojawiają się nowe produkty, techniki i zalecenia. „Ta baza trzyma najlepiej”. „Tylko ten pilnik”. „Tym można matowić płytkę, a tym absolutnie nie”. „Ten żel rozwiąże problem zapowietrzeń”. I tak w nieskończoność…

W efekcie wiele stylistek zamiast analizować swoją technikę, zaczyna ciągle zmieniać produkty i sposób pracy. Problem polega na tym, że jeśli nie znamy rzeczywistej przyczyny nietrwałości, każda kolejna zmiana jest jedynie próbą znalezienia rozwiązania metodą prób i błędów.

Dlatego w swojej pracy kieruję się zasadą: Mniej znaczy więcej. Mniejszy nacisk. Delikatniejsza praca. Mniej agresywnego frezowania. Mniej przypadkowych zmian produktów – za to więcej dokładności, logiki i świadomej analizy.

Co wpływa na trwałość stylizacji?

Na trwałość stylizacji wpływa cały proces wykonania paznokci, a nie jeden konkretny produkt.

Kluczowe znaczenie mają między innymi:

  • prawidłowo wykonany manicure,
  • odpowiednie ściągnięcie poprzedniej masy,
  • kondycja naturalnej płytki,
  • dokładne i równomierne zmatowienie powierzchni,
  • ilość oraz rozmieszczenie produktu,
  • prawidłowa architektura paznokcia,
  • odpowiedni dobór produktu bazowego,
  • dokładność jego aplikacji.

Każdy z tych etapów wpływa na kolejny. Trwałość stylizacji należy więc traktować jako ciąg przyczynowo-skutkowy.

Dokładny manicure nie oznacza, że musisz pracować agresywniej

Jeśli manicure zostanie wykonany niedokładnie i na powierzchni płytki pozostaną nabłonki, przygotowanie płytki może być niewystarczające do uzyskania prawidłowej przyczepności produktu. W konsekwencji mogą pojawić się zapowietrzenia, szczególnie
w okolicy skórek. Dlatego manicure powinien być wykonany bardzo dokładnie
i starannie. Dokładnie nie oznacza jednak mocno.

To jedno z najważniejszych rozróżnień w naszej pracy. Celem nie jest wykonanie manicure jak najbardziej agresywnie, ale uzyskanie czystej, prawidłowo przygotowanej powierzchni przy możliwie najmniejszej ingerencji w naturalną płytkę.

Ściąganie masy również wpływa na trwałość

Ten etap bywa niedoceniany, a ma ogromne znaczenie dla kondycji płytki i kolejnej stylizacji. Frez przeznaczony do ściągania masy nie powinien być zbyt ostry. Osobiście najczęściej wybieram frezy z czerwonym lub żółtym oznaczeniem. Jednocześnie narzędzie nie może być tępe, ponieważ może to prowadzić do nadmiernego tarcia i nieprzyjemnego uczucia pieczenia.

Masę należy ściągać płynnymi, kontrolowanymi ruchami, bez uderzania frezem o powierzchnię paznokcia. Po jej usunięciu powierzchnia powinna pozostać możliwie gładka, bez głębokich wgłębień, dziur i nierówności.

Zbyt agresywna praca może prowadzić do przepiłowania naturalnej płytki. A im bardziej uszkodzona i ścieniona płytka, tym trudniej uzyskać prawidłową przyczepność kolejnej stylizacji. Dlatego ponownie wracamy do tej samej zasady: dokładnie, ale nie agresywnie.

Więcej produktu nie oznacza większej trwałości

Temat ilości produktu to temat rzeka. Z jakiegoś powodu w branży utrwaliło się przekonanie, że jeśli stylizacja pęka lub nie trzyma się po bokach, rozwiązaniem jest dołożenie większej ilości żelu. „Nie trzyma się na bokach? Dołóż żelu”. I tak, zamiast znaleźć przyczynę problemu, zaczynamy „betonować” paznokcie. Tymczasem sama ilość produktu nie rozwiązuje problemu trwałości. O trwałości żelu decydują przede wszystkim jego właściwości oraz sposób, w jaki został zaaplikowany.

Zamiast zadawać sobie pytanie: „Czy produktu jest wystarczająco dużo?”, warto zapytać: czy produkt znajduje się dokładnie tam, gdzie powinien?

Rozłożenie produktu ma znaczenie

Prawidłowa architektura zależy przede wszystkim od właściwego rozmieszczenia produktu, a nie od jego dużej ilości. Jeżeli masa zostanie rozłożona nierównomiernie, poszczególne części paznokcia będą inaczej reagowały na działające na nie siły. Wyobraźmy sobie, że prawa dolna krawędź paznokcia jest znacznie grubsza niż lewa. Prawa strona zostaje mocniej usztywniona, podczas gdy lewa pozostaje bardziej podatna na przeciążenia.
W konsekwencji właśnie po słabszej stronie może dojść do pęknięcia lub złamania.

Odpowiednia ilość produktu ma znaczenie, jednak równie ważne jest jego prawidłowe
i równomierne rozmieszczenie.

Dokładne zmatowienie płytki

Kolejnym częstym błędem jest przekonanie, że im mocniej zmatowimy naturalną płytkę, tym lepszą przyczepność uzyskamy.

Słowo „mocniej” warto zamienić na „dokładniej”. To nie siła nacisku ani liczba wykonanych rys decydują o prawidłowym przygotowaniu płytki. Najważniejsze jest równomierne opracowanie całej powierzchni bez jej nadmiernego ścieniania. Szczególnej uwagi wymagają okolice wałów bocznych. Często są pomijane, zwłaszcza u klientek z bardziej wydatnymi opuszkami. Jeśli fragment płytki nie zostanie prawidłowo przygotowany, właśnie w tym miejscu może później pojawić się zapowietrzenie.

Do zmatowienia naturalnej płytki można wykorzystać między innymi buffer lub pilnik
o gradacji 240. Jeśli preferujesz pracę mandrelem, również możesz wykorzystać tę metodę. Znaczenie ma przede wszystkim sposób pracy narzędziem. Celem jest równomiernie przygotowana powierzchnia bez uszkodzenia naturalnej płytki.

Dobór i aplikacja produktu bazowego

Na rynku dostępnych jest wiele produktów określanych mianem bazowych. „Baza” nie musi oznaczać wyłącznie bazy hybrydowej. Do tej grupy możemy zaliczyć między innymi różnego rodzaju bondery, żele bazowe, bazy typu rubber czy fiber. Pod żel najczęściej rekomendowałabym bardzo rzadką bazę lub produkt bazowy o właściwościach fizycznych możliwie zbliżonych do produktu, którym wykonujemy konstrukcję paznokcia.

Nawet dobrze dobrana baza nie zapewni trwałości, jeśli zostanie nieprawidłowo zaaplikowana. Warstwa bazowa powinna być rozprowadzona bardzo dokładnie na całej powierzchni, na której później znajdzie się żel. Produkt konstrukcyjny nie powinien wychodzić poza obszar pokryty produktem bazowym, ponieważ w tych miejscach mogą pojawić się problemy
z przyczepnością. Należy również zwrócić uwagę na to, aby podczas aplikacji nie zalać skórek.

Trwałość to efekt całego procesu

O trwałości stylizacji decyduje wiele elementów całego procesu – od kondycji naturalnej płytki, przez manicure i przygotowanie powierzchni, aż po aplikację produktów
i prawidłową konstrukcję paznokci Jeśli nie analizujemy swojej pracy, bardzo trudno ustalić,
na którym etapie pojawił się błąd. Zamiast więc automatycznie zmieniać bazę, żel czy bonder, warto przyjrzeć się całemu procesowi i zadać sobie pytanie:

Na którym etapie mogłam zrobić coś dokładniej?

To pytanie warto sobie zadać, gdy stylizacja okazuje się nietrwała. Dokładność jest bowiem jednym z najważniejszych elementów wpływających na jej trwałość. Znaczenie ma sposób piłowania, frezowania i aplikacji produktu, a także jego odpowiednia ilość
i rozmieszczenie. Chodzi o świadomą, kontrolowaną pracę i rozumienie tego, dlaczego wykonujemy każdy kolejny krok.

Najlepszym fundamentem trwałej stylizacji jest zdrowa, nieprzepiłowana płytka paznokciowa oraz praca zgodna z zasadą „mniej znaczy więcej”.

Dorota Kuźma

Od 7 lat rozwijam się w branży stylizacji paznokci. Jestem właścicielką salonu D’Art Nails Studio, instruktorką oraz nadal czynnie pracującą stylistką. Estetyka i profesjonalizm są dla mnie fundamentalne, dlatego nieprzerwanie analizuję swoją pracę zarówno salonową jak i pracę z kursantkami na sali szkoleniowej. Wierzę w możliwości innych bardziej, niż oni sami. Jestem ekspertką od cienkich i trwałych paznokci.