Z tego artykułu dowiesz się:
- jak działają czynniki wzrostu w kosmetologii i medycynie estetycznej oraz dlaczego są tak skuteczne,
- co łączy zabieg PRP z kosmetykami zawierającymi czynniki wzrostu i na czym polega ich wspólny mechanizm regeneracji skóry,
- jakie są kluczowe różnice między terapią iniekcyjną PRP a stosowaniem preparatów kosmetycznych z czynnikami wzrostu.
Co łączy terapię PRP z czynnikami wzrostu stosowanymi w kosmetykach?
Czynniki wzrostu wciąż figurują wśród najgorętszych trendów kosmetologii i dermatologii estetycznej. Są szeroko stosowane zarówno w formie profesjonalnych preparatów gabinetowych, jak i w domowych produktach do pielęgnacji skóry, budząc zainteresowanie specjalistów i klientów poszukujących skutecznych, nowoczesnych rozwiązań przeciwstarzeniowych. Czy wiecie, co łączy czynniki wzrostu z równie popularnym zabiegiem estetycznym, jakim jest terapia osoczem bogatopłytkowym (PRP)?
Czynniki wzrostu w kosmetologii i medycynie estetycznej
Czynniki wzrostu (GF, growth factors) to naturalnie występujące w naszym organizmie peptydy i białka, należące do grupy cytokin. Wiążą się one ze specyficznymi receptorami na powierzchni komórek skóry (m.in. fibroblastów, keratynocytów), inicjując kaskadę sygnałów wewnątrzkomórkowych, które prowadzą do zwiększonej syntezy kolagenu, elastyny oraz kwasu hialuronowego. Pobudzają komórki do podziału, różnicowania, wzrostu oraz regeneracji. Wspierają naprawę uszkodzeń, odnowę tkanek oraz komunikację międzykomórkową. Badania wykazały, że aplikacja egzogennych czynników wzrostu może znacznie przyspieszyć procesy regeneracyjne skóry, poprawić jej strukturę, zmniejszyć widoczność zmarszczek i blizn oraz przywrócić zdrowy koloryt.
W kosmetyce i medycynie estetycznej najczęściej wykorzystywane są czynniki takie jak EGF (epidermal growth factor), bFGF (basic fibroblast growth factor), IGF-1 (insulin-like growth factor), TGF-β (transforming growth factor beta), VEGF (vascular endothelial growth factor) czy PDGF (platelet-derived growth factor). Są to składniki aktywne o potwierdzonym działaniu biologicznym obecne w profesjonalnych preparatach stosowanych podczas zabiegów regeneracyjnych i anti-aging. Bardzo często używa się ich jako składnik koktajli w mezoterapii mikroigłowej lub w pielęgnacji po zabiegach złuszczających czy laserowych.
Rola czynników wzrostu w terapii PRP
PRP, czyli osocze bogatopłytkowe (ang. Platelet-Rich Plasma), to autologiczny preparat otrzymywany z krwi pacjenta. Procedura zabiegowa polega na pobraniu niewielkiej ilości krwi, odwirowaniu jej w specjalnej wirówce, by uzyskać bogatą w płytki frakcję osocza. Tak uzyskany koncentrat zawiera kilkakrotnie więcej płytek krwi, niż zwykła krew obwodowa. Kluczowym momentem zabiegu jest dodanie aktywatora (np. chlorku wapnia lub trombiny), który stymuluje degranulację płytek krwi i uwolnienie z nich naturalnych czynników wzrostu, takich jak PDGF, VEGF, EGF czy TGF-β. Bogaty w nie preparat podaje się do skóry metodą iniekcji. To właśnie te czynniki wzrostu odpowiadają za intensywną regenerację tkanek, pobudzenie fibroblastów i neokolagenezę.
Efektem terapii PRP jest poprawa gęstości i elastyczności skóry, redukcja zmarszczek oraz pobudzenie procesów naprawczych. PRP jest zabiegiem medycyny estetycznej cenionym za swoje bezpieczeństwo, ponieważ wykorzystuje materiał autologiczny – pochodzący od samego pacjenta, co minimalizuje ryzyko reakcji alergicznych. Doceniana jest również jego skuteczność, potwierdzona licznymi publikacjami naukowymi.
Czynniki wzrostu – wspólny mianownik skutecznych terapii
Śmiało możemy więc stwierdzić, że za spektakularne efekty zabiegu PRP odpowiadają te same substancje, które obecne są w nowoczesnych kosmetykach – czynniki wzrostu. To właśnie te biologicznie aktywne białka (niezależnie od tego, czy wprowadzane egzogennie, czy uwalniane z płytek krwi) są odpowiedzialne za efekty terapeutyczne. W obu przypadkach działają w podobny sposób, pobudzając komórki skóry do regeneracji. Choć źródło ich pochodzenia może być różne (biotechnologiczne vs. autologiczne), cel pozostaje ten sam: maksymalna stymulacja naturalnych procesów naprawczych skóry dla uzyskania młodszego, zdrowszego i bardziej promiennego wyglądu.
Różnice, które mają znaczenie
Pomimo że zarówno terapia PRP, jak i preparaty z czynnikami wzrostu opierają się na podobnym mechanizmie regeneracji tkanek, nie można ich stawiać na równi. Istotną różnicą, poza pochodzeniem czynników wzrostu, jest forma oraz głębokość podania, co ma bezpośredni wpływ na skuteczność działania. W zabiegach iniekcyjnych, takich jak PRP czy mezoterapia igłowa z dodatkiem czynników wzrostu, substancje aktywne trafiają bezpośrednio do skóry właściwej, omijając barierę naskórkową. To przekłada się na lepszą stymulację komórkową i bardziej zauważalne efekty kliniczne.
W przypadku aplikacji zewnętrznej (np. w formie kremów czy serum) czynniki wzrostu napotykają na ograniczoną przepuszczalność naskórka. Dlatego, aby zwiększyć ich przenikalność, stosuje się różne techniki wspomagające, takie jak mikronakłuwanie, mezoterapia bezigłowa czy sonoforeza. Choć metody te znacząco poprawiają wchłanianie substancji aktywnych, ich skuteczność wciąż może być niższa w porównaniu do bezpośredniej iniekcji.
Jeden cel – różne drogi
Zarówno zabieg PRP, jak i terapie z wykorzystaniem egzogennych czynników wzrostu mają wspólny cel: stymulację naturalnych procesów regeneracji skóry. W obu przypadkach mamy do czynienia z terapiami działającymi na poziomie komórkowym, których skuteczność opiera się na naturalnych mechanizmach biologicznych. Wybór odpowiedniej terapii powinien zależeć od potrzeb skóry, oczekiwań klienta, dostępnych technologii oraz kompetencji specjalisty.
Czy wiesz już, co łączy czynniki wzrostu z osoczem bogatopłytkowym? Odpowiedź jest jedna: nauka i potencjał regeneracji zapisany w cząsteczkach, które rewolucjonizują współczesną kosmetologię i medycynę estetyczną.