Koszyk
Longevity czy youngevity?
fot. arkana

Longevity czy youngevity?

| Autor: Anna Marcjasz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym różnią się anti-aging, pro-aging, pre-aging, prerejuvenation i youngevity oraz jak zmieniało się podejście do procesu starzenia skóry,
  • dlaczego starzenie skóry zaczyna się na poziomie molekularnym na długo przed pojawieniem się zmarszczek i jakie znaczenie mają genom, ekspozom, mikrobiom oraz układ nerwowy,
  • na czym opiera się współczesna strategia prerejuvenation i jakie znaczenie mają m.in. polinukleotydy, peptydy biomimetyczne, NAD+, egzosomy, neurokosmetologia oraz wspieranie mikrobiomu i mitochondriów.

Longevity to dziś jedno z najbardziej nośnych słów w kosmetologii. Ale samo długie życie niczego nie obiecuje. Co z tego, że dożyjemy stu lat, jeśli ostatnie dekady przeżyjemy zmęczeni, w ciele i skórze, które odbierają nam komfort i pewność siebie? Coraz wyraźniej wybrzmiewa więc inne pojęcie: youngevity — gotowość, by w każdym wieku czuć się dobrze we własnej skórze. Dosłownie i biologicznie.

Bo skóra nie jest wyłącznie zewnętrzną powłoką. To organ silnie powiązany z mózgiem, hormonami, snem, stresem i mikrobiomem. Jest ekranem, na którym odbija się stan całego organizmu. W trójkącie skóra–mózg–mikrobiom rozgrywa się dziś najciekawsza część rozmowy o młodości.

Od anti-agingu do prerejuvenation i  youngevity

Lata 80. i 90. należały do anti-agingu — epoki walki ze zmarszczkami i prób odwracania czasu. Później pojawił się pro-aging i well-aging, czyli próba akceptacji starzenia się. Następnie nadeszło nowe spojrzenie: pre-aging — pierwsze poważne przesunięcie ze sceny korekcji w stronę profilaktyki.

Dziś jesteśmy jednak w punkcie znacznie głębszej zmiany. Współczesna kosmetologia nie pyta już wyłącznie, jak opóźnić oznaki starzenia, ale jak aktywnie sterować biologią skóry, by jak najdłużej utrzymać ją w stanie młodości funkcjonalnej. To właśnie youngevity. Dodawanie życia do lat, a nie tylko lat do życia.

Co nauka mówi o starzeniu skóry

W 2013 roku zespół Carlosa López-Otína po raz pierwszy opisał „hallmarki starzenia” — biologiczne mechanizmy odpowiadające za aging, a w aktualizacji z 2023 roku lista rozszerzyła się m.in. o inflammaging i dysbiozę mikrobiomu. Najważniejszy wniosek był jednak inny: pierwsze procesy starzenia zaczynają się na poziomie molekularnym na długo przed pojawieniem się widocznych zmarszczek.

To oznacza, że działając dopiero wtedy, gdy starzenie staje się dla nas widoczne, często jesteśmy spóźnieni o kilkanaście lat.

Cztery osie longevity skóry

Nowoczesna kosmetologia longevity patrzy dziś na starzenie wielowymiarowo.

Oś genomu obejmuje DNA, mitochondria, autofagię i regenerację komórkową.
Oś ekspozomu — codzienną ekspozycję na UV, światło niebieskie, smog, stres oksydacyjny i glikację.
Oś holobiontu opisuje skórę i mikrobiom jelit jako jeden ekosystem połączony osią jelito–skóra–mózg.
Oś neuronu dotyczy relacji skóry z układem nerwowym i wpływu stresu na biologiczne starzenie.

Youngevity działa równolegle na wszystkich czterech osiach.

Najważniejsze odkrycia

W centrum współczesnego prerejuvenation znajdują się dziś mechanizmy biologiczne, a nie wyłącznie kosmetyczna korekcja.

Polinukleotydy PDRN wspierają naprawę DNA i wyciszają inflammaging. Peptydy biomimetyczne, takie jak GHK-Cu, pobudzają regenerację i aktywność fibroblastów. Coraz większe znaczenie mają NAD+ i sirtuiny odpowiadające za energetykę komórkową i pracę mitochondriów.

Przełomem stały się również egzosomy roślinne — nanocząsteczki dostarczające skórze antyoksydanty, mikroRNA, ATP i czynniki regeneracyjne bez ryzyka immunogenności. Równolegle rozwija się neurokosmetologia i koncepcja skin happiness, pokazująca, że skóra realnie komunikuje się z mózgiem przez neuroprzekaźniki i mikrobiom.
To już nie tylko estetyka, lecz świadome sterowanie biologią skóry.

Pięć filarów prerejuvenation

Współczesne prerejuvenation opiera się na pięciu filarach: szerokospektralnej ochronie skóry, inteligentnej biostymulacji, modulacji mikrobiomu, neuroregulacji oraz neuro-nutrisuplementacji wspierającej mitochondria, kolagen i równowagę neurohormonalną.

Ich siła nie wynika z pojedynczych składników, lecz z synergii. Nowoczesna pielęgnacja przestaje być działaniem reaktywnym. Staje się długofalową strategią wspierania biologii skóry.

Youngevity zamiast longevity

Anti-aging walczył ze zmarszczkami. Pro-aging próbował je zaakceptować. Pre-aging chciał je opóźnić. Youngevity zmienia samo pytanie: nie na jak długo zachowamy młodą skórę, lecz jak długo zachowamy skórę zdrową, funkcjonalną i pełną witalności — będącą odbiciem dobrze czującego się człowieka.

To filozofia dostępna w każdym wieku – trzydziestolatka może bankować zasoby, czterdziestolatka podtrzymywać równowagę, pięćdziesięciolatka wspierać mikrobiom, mitochondria i regenerację. Sześćdziesięciolatka może uruchamiać mechanizmy, których jej skóra dawno nie używała. Każda kolejna dekada ma inne priorytety, ale tę samą ideę: dodawać życia do lat.

Bo forever young nie znaczy forever twenty. Znaczy: przez całe życie czuć się dobrze we własnej skórze. I być może właśnie to jest dziś najbardziej współczesna i najbardziej naukowa obietnica kosmetologii.

Anna Marcjasz

Kosmetolog z 30-letnim doświadczeniem, absolwentka Wydziału Lekarskiego UJ. Dyrektor Innowacji i Rozwoju Produktu w Arkana Cosmetics, twórczyni innowacyjnych receptur i protokołów.