Koszyk
Na zdjęciu kobieta z rumieńcem na twarzy
Źródło: istockphoto-Ekaterina Ilchenko

Melasma – wyzwanie dla kosmetologa cz. 1

| Autor: Dr N. Med I N. O Zdr. Katarzyna Urtnowska-Joppek

Z tego artykułu dowiesz się:

  • o rodzajach przebarwień skóry,
  • o czynniku wywołującym melasmę,
  • jak prawidłowo zdiagnozować melasmę.

Przebarwienia to – zaraz po starzeniu się skóry – drugi najczęściej spotykany problem estetyczny, z którym zwracają się do nas klienci, a przede wszystkim – klientki. Zmiany skórne pojawiają się w wyniku nadmiernej ekspozycji na słońce i towarzyszy im często dyskomfort osób nimi dotkniętych.Rodzajów przebarwień mamy wiele, nie wszystkie jednak od razu stanowią problem estetyczny dla klienta, niektóre – jak chociażby piegi – są traktowane jako naturalna ozdoba skóry. I całe szczęście, ponieważ usuwanie piegów to walka z wiatrakam”. Przebarwienia, z którymi najczęściej zmagamy się w gabinetach, to zmiany pozapalne (takie jak przebarwienia potrądzikowe), przebarwienia soczewicowate (posłoneczne, związane z procesem fotostarzenia się skóry) oraz melasma, zwana inaczej ostudą – zdecydowanie najtrudniejsze przebarwienie, z którym może nam przyjść pracować.Dlaczego to konkretne przebarwienie jest aż tak trudne do zredukowania? Celowo nie używam sformułowania „usunięcia”, ponieważ w tym przypadku jest to bardzo problematyczne do osiągnięcia.Lokalizacja zmianyCzas przypomnieć sobie trudne pojęcia. Komórki barwnikowe, czyli melanocyty, znajdują się w warstwie podstawnej naskórka. Zawierają organella zwane melanosomami, gdzie w wyniku aktywacji promieniowaniem ultrafioletowym rozpoczyna się proces melanogenezy, czyli produkcji barwnika – melaniny.Skoro komórki barwnikowe znajdują się w warstwie podstawnej naskórka, przebarwienia –kumulacja wyprodukowanego w nich barwnika – powinny być zlokalizowane jedynie w naskórku, a zatem łatwe do usunięcia. Właściwie same powinny zniknąć po miesiącu–dwóch, ze względu na stałą wymianę naskórka. Proces keratynizacji komórek naskórka, a co za tym idzie – jego pełna wymiana, trwa wszak w zdrowej skórze, w zależności od wieku od 21 do 60 dni.Niestety, zasada ta odnosi się jednak do niewielu rodzajów przebarwień, na przykład tych pozapalnych. W przypadku zmian takich jak ostuda sytuacja jest już zgoła inna, znacznie bardziej skomplikowana – barwnik bowiem w jakimś stopniu jest również transportowany w głąb skóry właściwej. I tu zaczyna się problem, ponieważ takie przebarwienie samoistnie już nie zniknie. Ostuda zatem wymaga konkretnych działań, nie tylko pielęgnacyjnych, ale także – a właściwie przede wszystkim – zabiegowych. Dodatkowo koniecznie w serii zabiegów, ponieważ żadna jednorazowa procedura nie usunie skumulowanego barwnika ze skóry właściwej.Nawrotowy charakterOczywiście przy pracy z każdym rodzajem przebarwień wymagana jest fotoprotekcja, nie tylko w trakcie terapii, ale również na długo po zakończeniu serii zabiegowej i uzyskaniu pożądanego efektu. Jednak w przypadku melasmy stała, całoroczna, silna fotoprotekcja jest absolutnie kluczowa. Dlatego że choć wizualnie może się wydawać, iż przebarwienie zostało usunięte, jednak nawet po jednorazowym kontakcie z promieniowaniem ultrafioletowym przebarwienie zlokalizowane w skórze właściwej może się nie tylko ponownie aktywować, ale też wzmocnić. Stąd tak częste nawroty występowania ostudy. Warto też zauważyć, że nawrotowa ostuda z każdym kolejnym razem może być ciemniejsza, silniejsza, trudniejsza do redukcji. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na problematykę termiczną – bowiem nie tylko promieniowanie UV aktywuje proces melanogenezy, wysoka temperatura również go pobudza. Z tego powodu melasma może wrócić w okresie letnim – szczególnie w przypadku korzystania z kąpieli słonecznych, nawet pomimo wysokiej i regularnie stosowanej fotoprotekcji.Co wywołuje melasmę?W przypadku typowych przebarwień posłonecznych sprawa jest jasna: ograniczenie czynnika wywołującego poprzez stosowanie fotoprotekcji wystarczy lub też – jak w przypadku przebarwień pozapalnych – wyleczenie trądziku minimalizuje ryzyko nawrotu niemal do zera. Jeśli jednak chodzi o ostudę, sprawa nie będzie już tak łatwa. Czynników wywołujących melasmę jest kilka. Najczęściej oczywiście powoduje ją nadmierne pobudzenie melanocytów przez żeńskie hormony płciowe – estrogeny i progesteron.Typowym objawem wysokiego stężenia tych hormonów we krwi, wywołanego przykładowo ciążą, stosowaniem antykoncepcji hormonalnej lub zaburzeniami hormonalnymi, jest ciemnienie skóry w okolicach brodawek sutkowych, zewnętrznych narządów płciowych czy kresy białej (linea alba). W części przypadków, niestety, nadmierna aktywacja komórek barwnikowych będzie skutkowała również przebarwieniem twarzy nazywanym ostudą. W przypadku ciąży czy przyjmowania antykoncepcji hormonalnej problem może naturalnie zniknąć po wyrównaniu się poziomów hormonalnych.Jednak w przypadku zaburzeń hormonalnych może się on okazać silnie nawrotowy. Po okresie menopauzy terapie zabiegowe powinny jednak stać się wysoce skuteczne. Należy wszak pamiętać również o innych możliwych przyczynach powstania ostudy. Literatura często wymienia tu: przyjmowanie leków i ziół światłouczulających (a nawet perfum ze składnikiem światłouczulającym, takim jak bergamotka), pasożyty jelitowe, zaburzenia pracy wątroby, zaburzenia naczyń włosowatych skóry, przyjmowanie antybiotyków z grupy tetracyklin czy izotretynoiny (leczenie trądziku), a także predyspozycje genetyczne.Prawidłowa diagnozaBy prawidłowo rozpoznać melasmę, trzeba zacząć od wywiadu kosmetologicznego/medycznego. Prawdopodobnie już na tym etapie zaświta nam myśl, że musi to być ostuda. Oprócz typowych, omówionych wyżej przyczyn powstawania melasmy nakieruje nas na tę zmianę również płeć (u mężczyzn zmiana ta jest zdecydowanie rzadka, a jeśli występuje – przeważnie spowoduje ją przyjmowanie substancji stymulujących produkcję testosteronu) oraz wiek klienta (ostuda najczęściej pojawia się po 30. roku życia i przestaje być znaczącym problemem po okresie menopauzy).W dalszej kolejności należy dokładnie obejrzeć zmianę i zastanowić się nad jej umiejscowieniem. Zazwyczaj melasma obserwowana jest na twarzy (linia żuchwy, czoło, okolica górnej wargi, fałdów nosowo-wargowych), rzadziej na szyi (w tym przypadku raczej podżuchwowo i może być to spowodowane stosowanymi perfumami). Finalnie, w celu dobrania odpowiedniej terapii, należałoby określić głębokość zmiany – czy jest to przebarwienie jedynie naskórkowe, czy być może również skórne. W tym celu powszechnie stosuje się nadal Lampę Wooda i dermatoskopię. W przypadku Lampy Wooda przebarwienia naskórkowe zlokalizowane płytko mają ciemny, brązowy kolor i wyraźnie odgraniczone brzegi. Przebarwienia skórne natomiast będą miały niewyraźne granice, a kolor jaśniejszy, szarobrązowy. W dokładnej analizie hiperpigmentacji przydatne będą również nowoczesne analizatory multispektralne.Trafna diagnoza dotycząca głębokości hiperpigmentacji oraz przyczyn jej powstania będzie kluczem do prawidłowego doboru terapii – zazwyczaj łączonej, ponieważ są one zawsze skuteczniejsze i szybsze w efektach od monoterapii. Propozycje terapii zabiegowych i zasady ich doboru zostaną przedstawione w drugiej części artykułu.

This post is only available to members.

dr n. med i n. o zdr. Katarzyna Urtnowska-Joppek

Kosmetolog, wykładowca akademicki, Dziekan Wyższej Szkoły Nauk o Zdrowiu w Bydgoszczy, Absolwentka CM UMK w Bydgoszczy, autor i recenzent wielu publikacji z zakresu kosmetologii i nauk o zdrowiu, trener zabiegów estetycznych, właścicielka gabinetu Kosmetologii Estetycznej w Bydgoszczy.