Koszyk
Masaż twarzy i głowy dla młodej kobiety. Alternatywne metody lecznicze z wykorzystaniem olejków aromatycznych. Zabiegi kosmetyczne na skórę twarzy i ciała. Pielęgnacja skóry w wieku dorosłym. Poziome zdjęcie przedstawiające ludzi.
Źródło: iStock-Olesya-Eroshenko-scaled

Mity wokół masażu twarzy

| Autor: Monika Szczotka

Z tego artykułu dowiesz się:

  • co masaż twarzy naprawdę potrafi, a jakich obietnic nie jest w stanie spełnić,
  • dlaczego ten sam masaż daje zupełnie różne efekty u różnych osób,
  • w jakim kierunku rozwija się nowoczesna kosmetologia i branża beauty.

Terapie manualne twarzy cieszą się dziś ogromną popularnością. Kobido, Korugi, Gua Sha, Face Sculpting czy masaże liftingujące pojawiają się niemal w każdym gabinecie kosmetologicznym. To bardzo dobra wiadomość, bo oznacza, że coraz większą uwagę zwracamy na znaczenie pracy manualnej. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy marketing zaczyna wyprzedzać fizjologię.

Największym problemem branży beauty nie jest dziś brak skutecznych technik. Największym problemem są nierealne obietnice.

Klientki codziennie oglądają w mediach społecznościowych spektakularne metamorfozy i słyszą hasła: „lifting bez skalpela”, „10 lat mniej w godzinę” czy „efekt jak po medycynie estetycznej”. Takie komunikaty budują oczekiwania, których żadna terapia manualna nie jest w stanie spełnić.

To nie oznacza jednak, że masaż twarzy nie działa. Wręcz przeciwnie. Oznacza jedynie, że warto mówić o nim uczciwie i zgodnie z fizjologią.

Co masaż twarzy naprawdę potrafi?

Prawidłowo wykonany masaż twarzy może realnie poprawiać jakość tkanek. Praca manualna pobudza mikrokrążenie, zwiększa dotlenienie skóry oraz usprawnia transport składników odżywczych i produktów przemiany materii. Dzięki temu tkanki są lepiej odżywione i sprawniej się regenerują.

Coraz więcej badań wskazuje również, że odpowiednio dobrany bodziec mechaniczny wpływa na aktywność fibroblastów czyli komórek odpowiedzialnych za produkcję kolagenu i elastyny. Nie oznacza to oczywiście, że po jednym zabiegu skóra odzyska młodość. Oznacza natomiast, że regularna terapia manualna może wspierać naturalne procesy regeneracyjne organizmu.

Równie ważna jest praca z napięciem mięśni twarzy. Mięśnie mimiczne reagują na stres tak samo jak mięśnie karku czy pleców. Przewlekłe napięcie może wpływać na wygląd owalu twarzy, pogłębiać zmarszczki mimiczne oraz zaburzać naturalną symetrię. W wielu przypadkach rozluźnienie tkanek daje bardziej naturalny efekt niż ich intensywna stymulacja.

Nie można również pominąć wpływu masażu na układ nerwowy. Delikatny, rytmiczny dotyk pomaga obniżyć poziom stresu i przełączyć organizm w tryb regeneracji. Klientka często wychodzi z gabinetu nie tylko z bardziej wypoczętą twarzą, ale również z poczuciem odprężenia i lekkości.

I właśnie dlatego masaż twarzy jest czymś więcej niż zabiegiem estetycznym. Jest świadomą pracą z tkankami oraz z całym organizmem.

Czego masaż twarzy nie zrobi?

Mówiąc o możliwościach terapii manualnych, równie ważne jest mówienie o ich ograniczeniach.

Masaż twarzy nie odbuduje utraconej objętości tkanki tłuszczowej. Nie zatrzyma (może opóźnić) naturalnych zmian kostnych zachodzących wraz z wiekiem. Nie cofnie zaawansowanego opadania tkanek wynikającego z osłabienia struktur podporowych. Nie zastąpi również zabiegów medycyny estetycznej tam, gdzie są one rzeczywiście wskazane. Nie oznacza to jednak, że masaż jest mniej wartościowy. Oznacza jedynie, że działa na innych mechanizmach biologicznych i realizuje inne cele terapeutyczne. Profesjonalista powinien znać nie tylko możliwości swojej metody, ale również jej granice. To właśnie uczciwość wobec klientki buduje zaufanie i długofalową relację.

Dlaczego ten sam masaż daje różne efekty?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań podczas szkoleń. Dlaczego dwie osoby wykonują ten sam protokół, a rezultaty są zupełnie inne?

Odpowiedź jest prosta. Jedna osoba wykonuje technikę. Druga podejmuje decyzje terapeutyczne.

Doświadczony terapeuta nie pracuje automatycznie. Przed rozpoczęciem zabiegu obserwuje twarz, ocenia napięcie mięśni, symetrię, jakość skóry oraz reakcję tkanek. W trakcie masażu stale analizuje odpowiedź organizmu i dostosowuje siłę, tempo oraz kierunek pracy.

To właśnie ta umiejętność podejmowania decyzji odróżnia osobę wykonującą wyuczony schemat od specjalisty świadomie pracującego z tkanką.

Technika jest tylko narzędziem. O efekcie decyduje sposób jej wykorzystania.

Przyszłość terapii manualnych

Rynek beauty będzie się rozwijał, a wraz z nim będą pojawiały się kolejne techniki, narzędzia i modne nazwy. Nie o to jednak chodzi, aby znać ich jak najwięcej. Najważniejszą kompetencją przyszłości będzie umiejętność rozumienia tkanek oraz biologii starzenia. Klientki coraz częściej szukają specjalistów, którzy nie obiecują cudów, lecz potrafią wyjaśnić, dlaczego proponują konkretny zabieg i jakie efekty są realnie możliwe do osiągnięcia.

To właśnie w tym kierunku – moim zdaniem – będzie rozwijała się nowoczesna kosmetologia.

Bo masaż twarzy nie jest sztuką wykonywania ruchów. Jest sztuką podejmowania właściwych decyzji dla konkretnej twarzy.

Monika Szczotka

Międzynarodowy autorytet w dziedzinie terapii manualnych i sztuki masażu twarzy, wyznaczający nowe standardy jakości w branży beauty i wellness. Założycielka Shenzen Institut oraz twórczyni International Congress – The Art of Massage Masterclass. Sędzia międzynarodowych mistrzostw masażu oraz medalistka Global German Massage Championship w Monachium.