Z tego artykułu dowiesz się:
- czym różni się metoda maszynowa od techniki handpoke w mikropigmentacji piegów oraz jakie są ich zalety i ograniczenia,
- jak poszczególne techniki wpływają na reakcje skóry, proces gojenia i retencję pigmentu,
- jaki efekt końcowy można uzyskać każdą z metod i jak dobrać technikę do rodzaju skóry oraz oczekiwań klienta.
Porównanie technik mikropigmentacji piegów. Makijaż permanentny piegów to nisza, która dynamicznie się rozwija. W ostatnich latach można zaobserwować wyraźny wzrost zainteresowania tym zabiegiem zarówno wśród linergistów, jak i klientów. Na rynku dostępnych jest coraz więcej profesjonalnych szkoleń, a piegi permanentne coraz częściej pojawiają się na wydarzeniach branżowych. Konferencje i targi oferują prelekcje poświęcone tej technice oraz pokazy na żywo, prezentujące proces pigmentacji. Rosnąca wiedza i doświadczenie artystów sprawiają, że efekty zabiegów stają się coraz bardziej subtelne i zbliżone do naturalnego wyglądu skóry.
Dwie metody – wiele możliwości
Wybór odpowiedniej metody pigmentacji piegów uzależniony jest od kilku czynników. Są to przede wszystkim preferencje i umiejętności linergisty, typ skóry klienta oraz jego indywidualne oczekiwania. Obie metody mają zastosowanie w makijażu permanentnym piegów – jednak każda z nich ma swoje wady i zalety.
Metoda maszynowa wykonywana jest z użyciem standardowego urządzenia do mikropigmentacji. Swoją popularność w pigmentacji piegów zyskała przede wszystkim ze względu na zaznajomienie linergistów z tego typu sprzętem.
Handpoke to manualna metoda pigmentacji, w której barwnik wprowadzany jest w skórę ręcznie, bez użycia maszynki elektrycznej. Wywodzi się ona z tradycyjnych technik plemiennych i kulturowych, gdzie do implantacji barwników używano ostrych narzędzi (kości, bambusów). Obecnie handpoke wykorzystuje się jako alternatywę dla tatuażu maszynowego.
Mechanizm działania
Maszyna wprawia w ruch igły umieszczone w plastikowym module, które nakłuwają skórę, wprowadzając do niej pigment. Urządzenie napędzane jest silnikiem elektrycznym odpowiedzialnym za szybkie, pulsacyjne wysuwanie i cofanie igły. W metodzie manualnej pigment aplikowany jest do skóry przy użyciu tradycyjnej igły do tatuażu, zbudowanej z ostrzy przylutowanych do drutów zakończonych oczkiem. Nakłucia wykonywane są ręcznie, a ich tempo zależy od pracy dłoni, co pozwala na dużą precyzję, lecz może wydłużać czas trwania zabiegu.
Reakcje skóry
Do wykonania mikropigmentacji piegów wykorzystuje się moduły wieloigłowe. Przyspieszają one implantację pigmentu i pozwalają uzyskać bardziej naturalny efekt. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że powierzchnia wkłucia jest wprost proporcjonalna do oporu, jaki stawia skóra. Pojedyncza igła łatwiej wbija się w podłoże niż 3, 5, 9 czy nawet 13 igieł. Aby wprowadzić pigment na odpowiednią głębokość, nakłucia muszą być intensywniejsze niż w przypadku pracy 1RL, a to z kolei wpływa na wzmożone reakcje skóry. Bardzo szybkie nakłucia wykonywane maszynką zwykle powodują zaczerwienienie oraz wysięk krwi i limfy. Wykonując pigmentację manualnie, igła pracuje wolniej i delikatniej, dzięki czemu ograniczamy podrażnienie i odpowiedź autoimmunologiczną skóry.
Proces gojenia
Gojenie piegów permanentnych może przebiegać bardzo różnorodnie w zależności od indywidualnych predyspozycji klienta. Zabieg wykonany z użyciem maszyny sprawia, że pigmentacja po zabiegu jest nasycona, a skóra zaczerwieniona. Po złuszczeniu strupków widoczność pigmentu jest ograniczona, przez co plamki mogą sprawiać wrażenie zbyt delikatnych. Wpływ na ten proces mają m.in. grubość skóry, reakcje układu odpornościowego oraz aktywność makrofagów w tkance. Stabilizacja pigmentu trwa kilka tygodni, po których upływie staje się on bardziej widoczny.
Pigmentacja wykonana manualnie zazwyczaj wygląda subtelniej tuż po zabiegu. Zaczerwienienie w miejscach nakłuć jest często mniejsze, a proces utleniania przebiega wolniej. Po złuszczeniu pigment pozostaje widoczny, jednak jego stabilizacja może przebiegać różnie. Zdarza się, że w ciągu kilku tygodni piegi zmieniają swoje nasycenie, a ostateczny efekt po wygojeniu bywa mocno zróżnicowany. Dlatego kluczowe znaczenie ma właściwy dobór techniki do rodzaju skóry i oczekiwań klienta.
Efekt zabiegu
Naturalne piegi są różnorodne – nie mają określonego kształtu, intensywności ani rozmieszczenia. Makijaż permanentny piegów ma imitować naturalne plamki, dlatego ilość możliwych efektów i sposobów ich wykonania jest nieskończona. Piegi mogą być bardzo delikatnymi, rozlanymi, ledwo widocznymi przebarwieniami, a także ciemnymi, wyraźnie odznaczającymi się plamkami. Mogą występować w skupiskach, łącząc się brzegami, lub być rozrzucone pojedynczo na całej twarzy. Kluczem do uzyskania naturalnego rezultatu jest właściwy dobór techniki pigmentacji do rodzaju skóry oraz oczekiwanego efektu końcowego.
Metoda maszynowa początkowo tworzy efekt, który może wydawać się bardziej przerysowany, jednak po wygojeniu uzyskujemy miękką, subtelniejszą pigmentację. W ten sposób można stworzyć między innymi mglistą bazę i delikatniejsze piegi z transparentymi brzegami.
Technika handpoke w pigmentacji piegów pozwala uzyskać wyraźniejsze efekty, ponieważ retencja pigmentu po wygojeniu jest większa. W rezultacie powstają bardziej widoczne, nasycone plamki, których brzegi i kształty bywają łatwiejsze do określenia. Wykonując pigmentację manualnie, trudniej jest uzyskać efekt mgiełki, a ze względu na dużą retencję pigmentu po wygojeniu, łatwiej o przepigmentowanie i efekt przerysowania.
Chwilowy trend czy długotrwała perspektywa?
Przez długi czas piegi postrzegano jako niedoskonałość urody, którą należało ukrywać. Obecnie coraz częściej widuje się je wyeksponowane w Internecie, telewizji, na billboardach, czy ekspozycjach sklepowych. Odchodzi się od wyidealizowanych standardów piękna, promując różnorodność i indywidualność.
To nie tylko trend – to sposób na młodzieńczy wygląd, o który tak często zabiegamy. Piegi subtelnie rozświetlają skórę, dodając jej świeżości, odciągają uwagę od drobnych niedoskonałości i pozwalają delikatnie zaakcentować rysy twarzy. Stały się one symbolem akceptacji siebie i oryginalności. Do gabinetów trafiają klientki w różnym wieku – często są to osoby, które niekoniecznie kierują się aktualnymi trendami, lecz od dawna marzyły o wyjątkowym detalu podkreślającym ich indywidualność.
Choć trudno przewidzieć, jak długo utrzyma się tak duża popularność piegów, jedno wydaje się pewne: naturalność i autentyczność zawsze znajdą swoje miejsce.











