Z tego artykułu dowiesz się:
- co to jest peeling głęboki,
- dla kogo przeznaczony jest ten rodzaj zabiegów,
- o powrocie popularności peelingów głębokich.
Peelingi chemiczne od lat są fundamentem kosmetologii i medycyny estetycznej, oferując skuteczne rozwiązania w zakresie odmładzania skóry i redukcji jej niedoskonałości. Szczególnie spektakularnymi efektami wyróżniają się peelingi głębokie, których stosowanie wiąże się jednak z wyższym ryzykiem powikłań.W ostatnich latach popularność mocnego złuszczania skóry zmalała na rzecz nowoczesnych technologii, takich jak lasery, radiofrekwencja mikroigłowa czy stymulatory tkankowe, ponieważ zapewniają one mniej inwazyjne sposoby na poprawę jakości skóry. Peelingi głębokie nie odeszły jednak w zapomnienie! Obecnie obserwujemy wzmożone zainteresowanie tymi zabiegami – pacjenci coraz częściej pytają o nie, zachęceni efektami, które trudno osiągnąć innymi metodami. Czy peelingi głębokie to przeszłość, czy może znów zyskują uznanie w świecie medycyny estetycznej?Czym jest peeling głęboki?Peeling głęboki to procedura, która swoim działaniem dociera aż do warstwy siateczkowatej skóry właściwej, gdzie znajdują się włókna kolagenowe i elastynowe odpowiedzialne za jędrność i elastyczność. Zabieg prowadzi do kontrolowanej martwicy naskórka i skóry właściwej, co pobudza je do intensywnej regeneracji i przebudowy.Nie bez powodu medyczne peelingi głębokie uważa się za alternatywę chirurgicznego liftingu twarzy. Ich efekty mogą utrzymywać się przez wiele lat. Należy jednak pamiętać, że zabieg taki wymaga długiej rekonwalescencji i niesie za sobą ryzyko poważnych powikłań. Najbardziej popularnymi substancjami, które stosuje się przy głębokim złuszczaniu, są fenol oraz kwas trójchlorooctowy (TCA) o wysokim stężeniu (35‒50 proc.).Źródło: istockphoto-2061908724, Zabieg jest rekomendowany w przypadku głębokich zmarszczek, zaawansowanego fotostarzenia oraz blizn potrądzikowych.Nie bez powodu medyczne peelingi głębokie uważa się za alternatywę chirurgicznego liftingu twarzy.Dla kogo dobre, a dla kogo nie?Jest to rozwiązanie przeznaczone dla osób z jasnym fototypem skóry (I‒III według Fitzpatricka), które borykają się z głębokimi zmarszczkami, bliznami potrądzikowymi oraz przebarwieniami. Niezbędnym warunkiem ich przeprowadzenia musi być gotowość pacjentów do przejścia długiego okresu rekonwalescencji. Peelingi głębokie nie są polecane osobom ze skłonnością do bliznowców, z chorobami serca, wątroby i nerek, a także kobietom w ciąży i karmiącym piersią. U osób o ciemniejszym fototypie skóry istnieje ryzyko wystąpienia przebarwień pozapalnych, dlatego procedura ta wymaga w ich przypadku szczególnej ostrożności.Peeling fenolowyTo jeden z najgłębszych peelingów chemicznych, sięgający warstwy siateczkowatej skóry właściwej. Działa cytotoksycznie i denaturuje białka, co prowadzi do złuszczenia martwego naskórka. Sam preparat, choć nazywany fenolowym, najczęściej nie zawiera jedynie tego związku chemicznego. Na rynku dostępne są mieszanki o różnych stężeniach fenolu łączonego z TCA, kwasami owocowymi czy – jak w oryginalnej wersji – z olejem krotonowym. Zabieg jest rekomendowany w przypadku głębokich zmarszczek, zaawansowanego fotostarzenia oraz blizn potrądzikowych.Efekty po złuszczaniu utrzymują się nawet ponad 10 lat. Zabieg wymaga ścisłej kontroli medycznej i długiego okresu regeneracji (nawet do sześciu miesięcy), ponieważ może się wiązać z poważnymi skutkami ubocznymi. Istnieje ryzyko wywołania zaburzeń rytmu serca, wzrostu ciśnienia krwi, uszkodzenia wątroby oraz powstania hipopigmentacji. W Polsce złuszczanie fenolem stosowane jest bardzo rzadko.Peeling TCA w wysokim stężeniuKwas TCA jest dobrze znany w świecie kosmetologii i dermatologii, jednak istotne znaczenie dla osiąganych efektów ma jego stężenie. W codziennej praktyce częściej stosuje się mniej skoncentrowane produkty, które nie docierają aż do skóry właściwej. Z kolei peelingi na bazie TCA w stężeniu 35‒50 procent powodują już martwicę naskórka i części skóry właściwej, prowadząc do zupełnej przebudowy tkanek. Procedura ta stosowana jest głównie w redukcji blizn potrądzikowych, przebarwień oraz zaawansowanego fotostarzenia.Zaletą peelingu TCA jest większa kontrola głębokości działania w porównaniu z fenolem. Może być stosowany w postaci monoterapii lub w połączeniu z płynem Jessnera, który wzmacnia jego działanie. Czas rekonwalescencji po zabiegu wynosi do 14 dni, a efekty przy odpowiedniej pielęgnacji utrzymują się przez kilka lat.Dlaczego straciły na popularności?W latach 60. XX wieku specjaliści z zakresu dermatologii i chirurgii plastycznej intensywnie eksperymentowali z różnymi formułami na bazie fenolu, uważając go za rewolucyjną substancję odmładzającą. Współczesne standardy zabiegowe znacznie różnią się od tych sprzed pół wieku – procedury są bardziej kontrolowane, co przekłada się na większe bezpieczeństwo pacjentów.Do stosowania głębokich peelingów chemicznych zniechęca wysokie ryzyko powikłań, a także długi czas rekonwalescencji. Zmieniające się trendy w medycynie estetycznej sprawiły, że popularność zdobywają zabiegi mniej inwazyjne, które dają bardziej naturalne efekty, bez konieczności długotrwałego wyłączenia z codziennych aktywności. Współczesne podejście do pielęgnacji skóry opiera się głównie na metodach regeneracyjnych, które umożliwiają stopniową poprawę wyglądu skóry, bez tak drastycznych interwencji. Czy taki trend zostanie z nami na dłużej?Powrót na szczyt?Mimo wspomnianego spadku popularności coraz więcej klientów w gabinetach dopytuje o peelingi głębokie. Dlaczego? Dzieje się tak za sprawą kilku czynników, z których najważniejszym są media społecznościowe. Obfitują one w przyciągające wzrok nagrania ukazujące oszałamiające efekty działania peelingów głębokich. Widok zdejmowanego niczym maska opatrunku, a razem z nim martwego naskórka, robi ogromne wrażenie na odbiorcach. Po kilku sekundach filmu widzimy skórę wyglądającą nawet o 30 lat młodziej, choć w rzeczywistości pełny efekt uzyskuje się dopiero po tygodniach rekonwalescencji. W komentarzach aż wrze – jedni podchodzą do tego z niedowierzaniem, inni są zachwyceni i dopytują, gdzie mogą poddać się takiemu zabiegowi.PodsumowanieZ roku na rok proponuje się pacjentom coraz bardziej innowacyjne rozwiązania, które nie tylko minimalizują ryzyko, ale także skutecznie odpowiadają na ich potrzeby. Dziś, zamiast jednego drastycznego zabiegu, często rekomenduje się serię kilku mniej intensywnych, ale za to bezpieczniejszych terapii. Takie podejście nie tylko zwiększa komfort i bezpieczeństwo pacjenta, ale pozwala także osiągnąć równie spektakularne efekty w dłuższej perspektywie.Ciekawym zjawiskiem jest wzrost zainteresowania bardziej agresywnymi zabiegami, który zachodzi w social mediach wraz z popularyzacją medycyny estetycznej. Naszą rolą jako ekspertów jest edukowanie pacjentów, przekazywanie im wiedzy o wysokim ryzyku tych procedur oraz odpowiedzialne dobieranie terapii. Peelingi głębokie mogą przynieść fenomenalne rezultaty, wymagają jednak rozwagi oraz indywidualnego podejścia.





