Koszyk
Zbliżenie ludzkiej skóry jako tło
Źródło: iStock-Liudmila Chernetska

Rozszerzone pory – częsty problem

| Autor: Natalia Hojda

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym naprawdę są rozszerzone pory i jakie mechanizmy skórne odpowiadają za ich widoczność,
  • dlaczego zaburzona bariera hydrolipidowa i odwodnienie mogą nasilać problem rozszerzonych porów,
  • jak dobierać pielęgnację domową i zabiegi gabinetowe w zależności od przyczyny problemu, a nie tylko jego objawu.

Rozszerzone pory mają swoje miejsce w charakterystyce typów skóry. Najczęściej kojarzone są ze skórą tłustą, więc łojotokiem i nadmierną pracą gruczołów łojowych. Są to fizjologicznie powiększone ujścia mieszków włosowo-łojowych. Jest to oczywiście zgodne z fizjologią skóry, ale wchodząc głębiej w skórę, przyczyn i czynników predysponujących jest tak wiele, że z pewnością nie jest to sama nadprodukcja sebum.

Skuteczność zaplanowanej terapii u podopiecznego zależy od dobranych składników aktywnych w pielęgnacji domowej i zabiegach, a więc priorytetem będzie ustalenie podłoża, którego skutkiem są właśnie rozszerzone pory. Wiele z nas w czasie konsultacji na pewno usłyszało, że Klienci chcą usunąć pory – czego na szczęście nie zrobimy, możemy je zmniejszyć, ale one są zewnętrznym efektem i sygnałem o zaburzeniach pracy skóry.

Rozszerzone pory mogą wynikać z wielu podstawowych czynników np.:

  • wieku – mogą być bardziej widoczne w wieku nastoletnim,
  • płci – mężczyźni mają większe predyspozycje, ze względu na bardziej aktywny gruczoł łojowy,
  • promieniowania UV, wiatru, mrozu,
  • błędów pielęgnacyjnych, nieprawidłowego oczyszczania, agresywnego złuszczania.

Rozszerzone pory na tle skóry z zaburzoną barierą hydrolipidową i na tle skóry odwodnionej. Mając przed sobą taką skórę, która jednocześnie ma powiększone ujścia gruczołów łojowych, nadprodukcję sebum, ale łuszczy się, jest nadreaktywna, należy postawić priorytety – nad czym powinno skupić się w pierwszej kolejności.

Skóra w potrzebie aktywuje mechanizmy obronne, a jednym z tych mechanizmów jest sebum – zarówno przy zaburzonej barierze, jak i przy odwodnieniu. Łój zmniejsza TEWL, czyli transepidermalną utratę wody, co możemy zaobserwować przy odwodnieniu, dlatego wtedy skóra daje sygnał do gruczołu łojowego, że potrzebuje więcej sebum. Więcej sebum, to najczęściej w efekcie rozszerzone pory, ale na podłożu skóry odwodnionej.

Jaki kierunek obrać w takiej sytuacji?

Należy skupić się w pierwszej kolejności na przyczynie, czyli w tym przypadku zaburzonej barierze hydrolipidowej czy odwodnieniu, ponieważ po odbudowaniu skóry na tych płaszczyznach, reszta również się ureguluje. Dodatkowo, mając uszkodzoną barierę, a wprowadzając składniki aktywne ukierunkowane na zmniejszenie rozszerzonych porów np. niacynamid, kwasy AHA/BHA czy retinoidy, można pogorszyć sprawę, ze względu na wysoki potencjał drażniący tych składników. Wtedy zataczamy błędne koło.

Składniki aktywne skuteczne przy rozszerzonych porach

Przy uszkodzonej barierze hydrolipidowej i rozszerzonych porach, warto zadbać o dostarczenie składników regenerujących w pielęgnacji, takich jak: skwalan, ceramidy, masło shea, cholesterol. Dodatkowo ważne by, zabezpieczyć skórę przed utratą wody dodając humektanty np. kwas hialuronowy i mocznik oraz kwas mlekowy, aminokwasy jako składniki NMF.

A jeśli bariera została wzmocniona i skóra nie jest już tak nadreaktywna, można podjąć próbę wprowadzenia niacynamidu w małym stężeniu (do 5%), kwasów AHA, PHA, czy nawet retinoidów. Jeśli jednak skóra ma rozszerzone pory tylko i wyłącznie w wyniku nadmiernej pracy gruczołów łojowych, więc ma tzw. łojotok, należy ograniczyć ich pracę od razu wprowadzając do pielęgnacji np.

  • kwasy AHA (migdałowy, glikolowy)
  • kwas BHA (salicylowy)
  • retinoidy
  • enzymy (dyniowe, papaina).

Rekomendowane zabiegi w gabinecie kosmetologa

Wpisując w wyszukiwarkę „zabiegi na rozszerzone pory” w pierwszej kolejności wyskakują nam pozycje: złuszczanie kwasami, mikronakłuwanie, laser frakcyjny CO2. Są to skuteczne zabiegi, ale musi przy nich być dobra kwalifikacja do zabiegu. Nie możemy wykonać zabiegu laserem frakcyjnym, jeśli mamy skórę odwodnioną lub z zaburzoną barierą. Bardziej niż pewne wtedy, jest to, że pogorszymy sytuację, a regeneracja po zabiegu będzie znacznie wydłużona.

Warto wtedy zadać sobie pytanie, od czego zacząć?

Mając rozszerzone pory na podłożu uszkodzonej bariery hydrolipidowej, konieczne jest zadbanie o regenerację, nawilżenie i antyoksydację. Jest to ważne z dwóch względów – po pierwsze zawsze należy wyeliminować przyczynę, czyli w tym przypadku wzmocnić barierę, a po drugie – bardziej inwazyjne zabiegi, nie będą korzystne na zaburzonej barierze. I może się wydawać jak to, skóra mi się przetłuszcza, a kosmetolog mówi, żeby ją nawilżać – oczywiście, że tak i nie możemy zapominać o podstawach.

Skóra z rozszerzonymi porami i łojotokiem, bez zaburzeń, to skóra, która jest wskazaniem do zabiegów z użyciem peelingów chemicznych, ponieważ one regulują proces keratynizacji i pracę gruczołu łojowego. Świetną procedurą będzie wsparcie wybranego peelingu oczyszczaniem wodorowym przed aplikacją. Innym skutecznym zabiegiem będzie mezoterapia mikroigłowa, która polega na wywołaniu sygnału naprawczego, a w wyniku tego dochodzi do stymulacji naturalnych procesów odbudowy.

Dzięki temu w obrębie gruczołu łojowego również dochodzi do przebudowy, a w efekcie do zmniejszenia widoczności porów. Additionally możemy wprowadzić tutaj składniki aktywne za pomocą mikronakłuć. Przeprowadzono badanie z wykorzystaniem mikronakłuwania i egzosomów. Wykonano 2 zabiegi w odstępach 21-dniowych. Zauważono znaczne zmniejszenie porów. Terapie laserowe np. laser frakcyjny CO2 świetnie spisuje się w przebudowie skóry i dobra kwalifikacja do zabiegu jest kluczem do efektów.

Należy pamiętać, że jest zabiegiem o stosunkowo długim okresie rekonwalescencji, dlatego szczególnie ważna jest ocena bariery i stopnia nawodnienia skóry. Kosmetologia to szukanie przyczyny, w każdym problemie skórnym. Dobrana przez nas terapia i analiza skóry to klucz do efektów i zadowolenia Klienta. W świetle aktualnej wiedzy wszystko wychodzi od podstaw, czyli regeneracji, nawilżenia i możliwości skóry do reakcji obronnych.

Bibliografia:

  1. Kołodziejczak A, Kosmetologia, PZWL Wydawnictwo Lekarskie, Warszawa 2019, str. 468-469.
  2. Kołodziejczak A. M., Kosmetologia kliniczna, PZWL Wydawnictwo Lekarskie, Warszawa 2024, str. 97-100.
  3. Zejfer A., Kompleksowa Terapia Problemów Skórnych, PZWL Wydawnictwo Lekarskie, Warszawa 2022, str. 16.
  4. Young Seob Lee, Regenerative Skin Remodeling through Exosome-Based Therapy: A Case Study Demonstrating 21-Month Sustained Outcomes in Pore Size, Erythema, and Hyperpigmentation Dermatol Ther (Heidelb). 2025 Oct;15(10):3055-3064. doi: 10.1007/s13555-025-01501-3.

Natalia Hojda

mgr kosmetolog, absolwentka Wyższej Szkoły Fizjoterapii z siedzibą we Wrocławiu. Zabiegowiec w Klinice Medicus Uroda w Lubinie. Specjalizuje się w zabiegach pielęgnacyjnych na twarz i również zabiegach z wykorzystaniem technologii HI-TECH oraz laseroterapii. Autorka artykułów z zakresu kosmetologii. Na Instagramie rozwija swoje konto @natalixaaa_kosmetologia w celach edukacyjnych, pokazuje codzienną pracę kosmetologa i efekty zabiegowe.