Z tego artykułu dowiesz się:
- o negatywnym wpływie stresu na stan skóry,
- w jaki sposób kosmetolog diagnozuje stan skóry w korelacji ze stresem,
- o holistycznym ujęciu skóry.
Stres to zjawisko przedstawiane w zdecydowanie negatywny sposób. Oskarżane jest o wszystko: od pojawienia się siwych włosów po zaostrzenie się chorób przewlekłych. Skórze jako naszemu największemu organowi także nie są obce kryzysy egzystencjalne. I to całkiem dosłownie.
Gdy z jakiegoś powodu mentalnie przeżywamy trudną sytuację, mamy ochotę rzucić wszystko i zaszyć się w domu, naskórek rozpoczyna własny survival, a mieszki włosowe, keratynocyty i gruczoły łojowe organizują wewnętrzny protest.
Stres to nie tylko psychika
Na początek wyjaśnijmy, stres to nie tylko panika przed kolokwium czy histeria, bo spóźnił się tramwaj. To biologiczna reakcja na wszystko, co wytrąca organizm z równowagi. Do takich odpo




