Koszyk
Europejska kobieta z długimi bliznami na brzuchu po operacji, stojąca na czarnym tle.
Źródło: Istock_Koldunova_Anna

Znaczenie powięzi w tworzeniu się blizny

| Autor: Karolina Hauzner

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jak proces gojenia rany i działanie czynników wzrostu wpływają na powstawanie blizn prawidłowych i patologicznych,
  • jaką kluczową rolę odgrywa powięź w biomechanice blizny oraz w powstawaniu bólu, sztywności i objawów neurologicznych,
  • dlaczego terapia blizn powinna obejmować pracę z głębokimi warstwami powięzi, a nie tylko z powierzchnią skóry.

Blizna jest wynikiem fizjologicznego, lecz nieidealnego procesu naprawczego, który zachodzi po przerwaniu ciągłości skóry właściwej. W przeciwieństwie do regeneracji, w której dochodzi do pełnego odtworzenia struktury tkanki, proces gojenia prowadzący do powstania blizny skutkuje zastąpieniem skóry prawidłowej tkanką łączną włóknistą o odmiennej budowie i funkcji.

Uszkodzenie tkanek, takie jak cięcie chirurgiczne, uruchamia kaskadę zdarzeń molekularnych i komórkowych, obejmujących cztery główne fazy: hemostazę, fazę zapalną, proliferację oraz remodeling. Każdy z tych etapów jest niezbędny do prawidłowego gojenia, jednak ich zaburzenie może prowadzić do powstania blizn patologicznych – przerostowych, keloidów lub blizn o obniżonej jakości biomechanicznej.

W fazie hemostazy, trwającej od kilku minut do godzin po urazie, dochodzi do aktywacji płytek krwi i powstania skrzepu fibrynowego, który pełni funkcję tymczasowej matrycy dla migrujących komórek. Płytki krwi uwalniają liczne czynniki wzrostu, inicjując dalsze etapy gojenia.

Faza zapalna, trwająca od kilku godzin do kilku dni, charakteryzuje się napływem neutrofili i makrofagów oraz wydzielaniem cytokin prozapalnych (m.in. IL-1, IL-6, TNF-α). Celem tej fazy jest oczyszczenie rany z drobnoustrojów i martwych tkanek. Nadmiernie nasilony lub przedłużony stan zapalny zwiększa ryzyko patologicznego bliznowacenia poprzez utrzymującą się aktywację fibroblastów.

W fazie proliferacji dochodzi do intensywnej aktywności fibroblastów, angiogenezy oraz syntezy składników macierzy pozakomórkowej, w tym kolagenu typu III, proteoglikanów i fibronektyny. Tworzy się bogato unaczyniona tkanka ziarninowa, która stopniowo wypełnia ubytek tkankowy.

Ostatnim i najdłuższym etapem jest faza remodelingu, trwająca od kilku miesięcy do nawet dwóch lat. W tym okresie kolagen typu III jest stopniowo zastępowany kolagenem typu I, a włókna kolagenowe ulegają reorganizacji wzdłuż dominujących linii napięcia mechanicznego. To właśnie w tej fazie kształtuje się ostateczny wygląd, elastyczność i funkcjonalność blizny.

Czynniki wzrostu odgrywają kluczową rolę w regulacji procesów gojenia i przebudowy blizny, wpływając na aktywność fibroblastów, angiogenezę, syntezę kolagenu oraz równowagę pomiędzy jego produkcją a degradacją. Ich wzajemne proporcje oraz czas ekspresji determinują, czy proces gojenia przebiegnie prawidłowo, czy też doprowadzi do powstania blizny patologicznej.

Jednym z najważniejszych mediatorów gojenia jest transformujący czynnik wzrostu beta (TGF-β). Izofromy TGF-β1 i TGF-β2 wykazują silne działanie profibrotyczne – stymulują proliferację fibroblastów oraz nasilają syntezę kolagenu typu I i III. Ich nadekspresja wiąże się z powstawaniem blizn przerostowych i keloidów. Z kolei TGF-β3 jest kojarzony z bardziej fizjologicznym przebiegiem gojenia i mniejszą tendencją do bliznowacenia, co obserwuje się m.in. w gojeniu ran płodowych.

Istotną rolę odgrywa również naczyniowo-śródbłonkowy czynnik wzrostu (VEGF), który stymuluje angiogenezę i poprawia ukrwienie tkanek w fazie proliferacji. Nadmierna aktywność VEGF może jednak prowadzić do utrzymującego się rumienia oraz zwiększonej widoczności naczyń w obrębie blizny.

Rola powięzi w kształtowaniu i funkcjonowaniu blizny

Powięź stanowi ciągłą, trójwymiarową sieć tkanki łącznej, która obejmuje całe ciało człowieka – od skóry właściwej, poprzez tkankę podskórną, mięśnie, aż po powięź trzewną i okostną. Zbudowana jest głównie z kolagenu typu I i III, elastyny, glikozaminoglikanów (w tym kwasu hialuronowego) oraz wody, co nadaje jej właściwości sprężysto-lepkie i umożliwia przenoszenie sił mechanicznych pomiędzy poszczególnymi strukturami organizmu.

Powięź pełni funkcję podporową, ochronną, proprioceptywną oraz regulującą napięcie tkanek. Jest strukturą silnie unerwioną – zawiera liczne mechanoreceptory, nocyceptory i receptory autonomiczne – dlatego zaburzenia w jej obrębie mogą manifestować się nie tylko jako ograniczenie ruchu, ale również jako ból, świąd, parestezje czy uczucie ciągnięcia. W kontekście blizny powięź odgrywa fundamentalną rolę w kształtowaniu jej biomechaniki oraz objawów klinicznych.

Zaburzenie ślizgu powięziowego i densyfikacja tkanek

W warunkach fizjologicznych warstwy powięziowe swobodnie ślizgają się względem siebie, co jest możliwe dzięki obecności kwasu hialuronowego i odpowiedniego nawodnienia macierzy pozakomórkowej. Po urazie lub zabiegu chirurgicznym dochodzi jednak do miejscowego stanu zapalnego, zmiany lepkości hialuronianu oraz wzrostu gęstości macierzy pozakomórkowej. Proces ten prowadzi do tzw. densyfikacji powięzi, czyli ograniczenia jej zdolności do ślizgu.

W praktyce klinicznej objawia się to uczuciem sztywności, ciągnięcia lub „przyklejenia” blizny do tkanek głębiej położonych. Zaburzenie ślizgu może powodować przenoszenie nieprawidłowych napięć na struktury odległe od miejsca blizny, co tłumaczy występowanie dolegliwości bólowych i ograniczeń ruchowych w obszarach pozornie niezwiązanych z lokalizacją blizny.

Mechanotransdukcja i aktywacja miofibroblastów

Powięź jest tkanką wysoce wrażliwą na bodźce mechaniczne. Działające na nią siły rozciągania, ściskania czy skręcania są przekształcane na sygnały biochemiczne w procesie mechanotransdukcji. W obrębie blizny nadmierne lub asymetryczne napięcia mechaniczne mogą prowadzić do patologicznej aktywacji fibroblastów i ich różnicowania w miofibroblasty.

Miofibroblasty wykazują zdolność kurczenia się, co sprzyja obkurczaniu rany, jednak ich przedłużona aktywność prowadzi do nadmiernej sztywności blizny, jej pogrubienia oraz utraty elastyczności. Zjawisko to ma szczególne znaczenie w obszarach narażonych na stałe napięcia, takich jak dolna część brzucha po cesarskim cięciu czy okolica klatki piersiowej po operacjach piersi.

Wpływ blizny na układ naczyniowy i limfatyczny

Zrosty powięziowe oraz densyfikacja tkanek mogą również upośledzać mikrokrążenie i odpływ chłonki. Zaburzenie perfuzji tkanek sprzyja utrzymywaniu się przewlekłego stanu zapalnego, obrzęków oraz wolniejszemu dojrzewaniu blizny. Klinicznie może to objawiać się przedłużonym rumieniem, zwiększoną wrażliwością blizny oraz tendencją do jej przerostu.

W przypadku blizn po mastektomii szczególne znaczenie ma ingerencja w układ limfatyczny, która w połączeniu z zaburzeniami powięziowymi może prowadzić do obrzęków, uczucia ciężkości kończyny górnej oraz ograniczenia ruchomości obręczy barkowej.

Powięź jako źródło objawów neurologicznych

Ze względu na bogate unerwienie powięzi, blizna może stać się źródłem objawów neuropatycznych. Uwięźnięcie gałązek nerwów skórnych, ich podrażnienie lub przewlekła aktywacja układu współczulnego mogą prowadzić do pieczenia, nadwrażliwości na dotyk, zimno lub ból. Zjawiska te są często bagatelizowane, a stanowią istotny element wpływający na jakość życia pacjentek.

Znaczenie pracy z powięzią w terapii blizn

Zrozumienie roli powięzi w procesie bliznowacenia ma kluczowe znaczenie dla skutecznej terapii. Praca z blizną nie powinna ograniczać się wyłącznie do jej powierzchni, lecz obejmować również tkanki sąsiednie i głębsze warstwy powięziowe. Techniki manualne, terapia powięziowa, mikronakłuwanie, suche igłowanie czy odpowiednio dobrany kinesiotaping mogą wpływać na poprawę ślizgu tkanek, redukcję patologicznych napięć oraz modulację mechanotransdukcji.

Takie podejście pozwala nie tylko poprawić wygląd blizny, ale również przywrócić jej prawidłową funkcję biomechaniczną, zmniejszyć dolegliwości bólowe i ograniczenia ruchowe, a tym samym realnie wpłynąć na komfort życia pacjentek.