Koszyk
Treści tej kategorii są widoczne jedynie dla subskrybentów.
Na zdjęciu kobieta siedząca na łóżku i nakładająca krem
Źródło: Istockphoto-JLco-Julia-Amaral

Skuteczna pielęgnacja zaczyna się w domu

Z tego artykułu dowiesz się:

  • co to jest korneoterapia,
  • czym jest krem biomembranowy,
  • dlaczego korneoterapia to skuteczna metoda odbudowy skóry.

Współczesna kosmetologia coraz częściej podkreśla, że sukces profesjonalnych zabiegów w gabinecie zależy nie tylko od zastosowanych technologii, ale przede wszystkim od codziennej pielęgnacji domowej.
Pielęgnacja zgodna z zasadami korneoterapii to nie tylko wybór odpowiedniego kremu – to precyzyjnie dopasowana rutyna obejmująca oczyszczanie, tonizację i ochronę skóry. Jakie znaczenie ma jakość stosowanych na co dzień kosmetyków? I dlaczego spersonalizowane formuły są przyszłością skutecznej pielęgnacji?
Pielęgnacja bez kompromisów
Korneoterapia to podejście pielęgnacyjne, które koncentruje się na ochronie i odbudowie bariery skórnej poprzez ograniczenie stosowania konserwantów, emulgatorów, olejów mineralnych, silikonów, substancji zapachowych i barwników.
To właśnie te powszechne składniki mogą działać jak koń trojański wprowadzany do organizmu – na pierwszy rzut oka wydają się nieszkodliwe, ale w rzeczywistości mogą osłabiać skórę, zaburzać jej mikrobiom i ograniczać skuteczność substancji aktywnych.
Kosmetolog często skupia się na poszukiwaniu konkretnych składników aktywnych w INCI, nie oceniając całego kosmetyku jako spójnej formuły. Tymczasem nawet najlepsze substancje aktywne mogą być bezużyteczne, jeśli produkt zawiera składniki ograniczające ich wchłanianie, takie jak oleje mineralne. Korneoterapia uczy świadomego podejścia do formulacji – kosmetyk to znacznie więcej niż lista składników. To także technologia produkcji, która może całkowicie zmienić właściwości finalnego produktu.
Czym jest krem biomembranowy?
Jednym z najlepszych przykładów zaawansowanej technologii produkcji w korneoterapii są kremy biomembranowe. To produkty skóropodobne, które odtwarzają strukturę zdrowej bariery hydrolipidowej i współgrają z fizjologią skóry. Ich skuteczność nie wynika jedynie ze składu INCI, ale także z procesu produkcji, który pozwala na uzyskanie struktur lamelarnych identycznych z naturalnymi warstwami lipidowymi naskórka. Dzięki temu kremy biomembranowe nie tylko odbudowują barierę ochronną skóry, ale też poprawiają wchłanianie substancji aktywnych, eliminując problem ograniczonej penetracji składników, który często występuje w klasycznych emulsjach.
Technologia produkcji ma znaczenie
Dwa kosmetyki o identycznym składzie INCI mogą oddziaływać zupełnie inaczej, a zależy to od technologii ich produkcji. To, jak składniki są łączone, w jakiej postaci występują oraz jak są stabilizowane wpływa na ich skuteczność i bezpieczeństwo skóry. Ponadto odpowiednie zapakowanie również odgrywa istotną rolę. Opakowania airless zdecydowanie przewyższają tradycyjne słoiki – chronią formułę przed utlenianiem, zanieczyszczeniami i utratą stabilności, co ma znaczenie w kosmetykach korneoterapeutycznych.
Źródło: istockphoto-Garfieldbigberm
Personalizacja bez kompromisów
Personalizacja kosmetyków to przyszłość skutecznej pielęgnacji. Możliwość dostosowania składu do indywidualnych potrzeb skóry pozwala uzyskać maksymalną skuteczność i minimalizować ryzyko niepożądanych reakcji. Personalizowane receptury umożliwiają precyzyjne dostosowanie stężenia składników aktywnych, a także ich odpowiednie połączenie w technologicznie zaawansowanych formułach.
Skuteczna metoda odbudowy skóry
Korneoterapia to koncepcja naukowa opracowana przez Alberta M. Kligmana – wybitnego dermatologa i farmakologa, twórcę retinoidów. Zauważył on, że skóra najlepiej regeneruje się, gdy wspieramy jej naturalne mechanizmy ochronne, zamiast je naruszać.
Główne założenie korneoterapii to odbudowa warstwy rogowej naskórka i wzmocnienie płaszcza hydrolipidowego. Tak traktowana skóra staje się bardziej odporna na działanie czynników zewnętrznych i skuteczniej się regeneruje.
Największym błędem we współczesnej pielęgnacji jest nadmierne stosowanie emulgatorów, które wypłukują lipidy i osłabiają barierę hydrolipidową. Korneoterapia ogranicza ich użycie do minimum, stawiając na kosmetyki współpracujące z fizjologią skóry – bez zbędnych substancji drażniących i obciążających mikrobiom.
Co istotne, korneoterapia stanowi też odpowiedź na współczesne problemy związane z pielęgnacją – skóra wielu osób jest bowiem zaburzona przez inwazyjne kosmetyki ogólnodostępne. Klasyczne produkty często okazują się niewystarczające, a czasem wręcz pogłębiają problem.
Zmiana świadomości kosmetologów
Rosnąca popularność korneoterapii sprawia, że coraz więcej kosmetologów zwraca uwagę na świadomy dobór kosmetyków i ich składu. Szkolenia w zakresie korneoterapii, prowadzone przez ekspertów z dziedziny biotechnologii, chemii kosmetycznej i dermatologii, pozwalają specjalistom lepiej zrozumieć mechanizmy działania kosmetyków i dostosować pielęgnację do indywidualnych potrzeb skóry.
Dzięki temu:

  • kosmetolodzy potrafią rozróżnić produkty korneoterapeutyczne od standardowych kosmetyków,
  • specjaliści tworzą personalizowane receptury dostosowane do indywidualnych potrzeb skóry klienta,
  • pielęgnacja w gabinetach staje się bardziej efektywna, kosmetolodzy potrafią bowiem dobrać odpowiednie kosmetyki do kontynuacji terapii w domu.

Podsumowanie
Skuteczna pielęgnacja nie kończy się w gabinecie – to ciągły proces, który trwa każdego dnia w domowej łazience. Istotne jest nie tylko stosowanie profesjonalnych kosmetyków, ale także ich świadomy wybór. Pielęgnacja zgodna z zasadami korneoterapii to inwestycja w zdrową, odporną i dobrze funkcjonującą skórę. Jeśli zależy Ci na długotrwałych efektach zabiegów, zadbaj o skórę tam, gdzie spędza najwięcej czasu – w domu. To, czym ją pielęgnujesz, ma ogromne znaczenie.

This post is only available to members.

CZYTAJ DALEJ
Na zdjęciu widoczny statek wycieczkowy
Źródło: istockphoto-Kirk-Fisher

Plusy i minusy pracy masażysty na morzu

Z tego artykułu dowiesz się o:

  • zarobkach i wymaganiach pracy masażysty na morzu,
  • zaletach i wadach tego typu pracy,
  • wskazówkach dla osób, które rozważają pracę na morzu.

Praca na statku wycieczkowym to często fascynująca przygoda – egzotyczne porty, niekończące się morze i codzienny kontakt z turystami z całego świata. Czy jednak w rzeczywistości jest to tak idylliczne, jak może się wydawać? Czy praca na statku wycieczkowym to marzenie, czy wyzwanie?Jako masażystka z międzynarodowym doświadczeniem w branży spa, w tym także na statku, chciałabym podzielić się osobistymi wspomnieniami oraz praktycznymi wskazówkami dla tych, którzy rozważają taką ścieżkę kariery. Ale od początku.Jak trafiłam na pokładZanim zdecydowałam się na pracę na statku wycieczkowym, zdobywałam doświadczenie w hotelowych day spa w Polsce. Kiedy trafiła się okazja, by dołączyć do załogi statku kursującego między Polską a Szwecją, z entuzjazmem przyjęłam wyzwanie. Byłam ciekawa, a jednocześnie marzyłam o rozwoju zawodowym. Wiedziałam, że warunki będą wymagające – małe przestrzenie (zwłaszcza kabiny, często dzielone), ograniczony kontakt z bliskimi i słabe łącze internetowe. Przydzielono mi kajutę jednoosobową, co niewątpliwie ułatwiło przetrwanie.Życie na morzuNa statku każdy dzień wygląda inaczej. Praca masażysty w bardzo dużym stopniu ma charakter fizyczny, a dodatkowo kołysanie fal potrafi solidnie dać się we znaki. Gdy pojawiają się sztormy, nawet podstawowe czynności stają się wyzwaniem. Z jednej strony trudno przywyknąć do ciągłego braku stabilnego gruntu, z drugiej – widok bezkresnej wody o wschodzie i zachodzie słońca bywa bezcenny. Kontrakty trwają zwykle od tygodnia do kilku miesięcy, a internet jest najczęściej satelitarny, co oznacza wolne i dość drogie łącze. Dlatego większość z nas z utęsknieniem wyczekiwała portów, gdzie można było złapać darmowe Wi-Fi.Czy to się opłaca?Wynagrodzenie na statkach często przewyższa to, co można zarobić, pracując na lądzie w podobnym zawodzie. Zazwyczaj masażyści dostają 800–1000 dolarów na rękę, choć zdarzają się oferty zapewniające nawet 1500 dolarów. Dodatkowym źródłem dochodów są napiwki, które czasem przekraczają podstawę wynagrodzenia. Istnieją też luksusowe jachty, gdzie płaca jest wyższa, ale obowiązują na nich restrykcyjne zasady zachowania prywatności (umowy NDA, całkowity zakaz fotografowania). Aby w ogóle zacząć pracę na morzu, należy ukończyć kurs STCW (albo IMO), który trwa od miesiąca do dwóch i może kosztować kilka tysięcy złotych.Do tego dochodzą badania lekarskie (wzrok, słuch, testy narkotykowe) oraz dobra znajomość języka angielskiego – niezbędna w międzynarodowym środowisku. Choć początkowe wydatki mogą wydawać się wysokie, bardzo często zwracają się w krótkim czasie dzięki temu, że załoga nie ponosi kosztów zakwaterowania i wyżywienia. Często też armator zwraca częściowo koszty kursów. Wszystko zależy od umowy i specyfiki pracy.Statki rzeczneDla osób, które nie chcą spędzać długich miesięcy z dala od domu, ciekawym rozwiązaniem są statki rzeczne. Rejsy są krótsze, więc rozłąka z rodziną mniej dotkliwa. Zwykle nie wymagają kursów jak STCW (jednak ich posiadanie jest atutem), choć nadal trzeba przejść badania lekarskie i dobrze posługiwać się językiem obcym. Spokojniejsze wody rzek minimalizują ryzyko choroby morskiej, co dla niektórych osób ma istotne znaczenie.Wady i zalety pracy na statkuNajwiększą zaletą jest możliwość połączenia pracy z podróżowaniem. Poznajesz nowe kultury, codziennie spotykasz ludzi z różnych zakątków świata i jednocześnie rozwijasz kompetencje zawodowe. Nie musisz się martwić o wyżywienie i nocleg, bo te zapewnia armator. Szansa na awans bywa realna, szczególnie gdy wykazujesz inicjatywę i zaangażowanie.Z drugiej strony wciąż trzeba mierzyć się z niewielkimi kabinami i koniecznością dzielenia przestrzeni z innymi. Rozłąka z rodziną bywa przytłaczająca, zwłaszcza przy dłuższych kontraktach. Warunki pogodowe mogą mocno uprzykrzyć życie, a zmęczenie wynikające z pracy fizycznej w ruchomym otoczeniu jest większe niż na lądzie. Warto też pamiętać, że na start trzeba zainwestować w kursy, badania i ewentualną wizę, co oznacza niemałe wydatki.Rady dla wilków morskichNajważniejsza jest rzetelna agencja – która pozwoli uniknąć rozczarowań i zadba o formalności. Warto wcześniej psychicznie przygotować się na małą przestrzeń i brak prywatności, a także dokładnie przeczytać każdą umowę i upewnić się, kto pokrywa koszty badań i ubezpieczenia.Bez solidnego angielskiego trudno będzie się odnaleźć, warto więc w ten język zainwestować. Dobrze jest też zadbać o kondycję fizyczną, bo praca na kołyszącym się pokładzie może mocno nadwyrężyć siły.Czy warto aplikować na statek?Moim zdaniem praca masażysty na statku jest niezwykłą przygodą, która pozwala łączyć zarabianie z podróżowaniem po świecie. Zarobki są atrakcyjne, nie trzeba ponosić wydatków na jedzenie czy mieszkanie, a każdy dzień potrafi być inny. Trzeba jednak pamiętać o rozłące z bliskimi, trudnych warunkach pogodowych i intensywnej pracy fizycznej. Jeśli jednak marzysz o przygodzie i masz w sobie sporo determinacji, może się okazać, że morze to Twój żywioł. 

This post is only available to members.

CZYTAJ DALEJ
Muzyka w salonie a kontrole ZAiKS i prawa autorskie. Jak uniknąć mandatów i słuchać legalnie?
Źródło:Istock_Grassetto

Muzyka w salonie a kontrole ZAiKS i prawa autorskie. Jak uniknąć mandatów i słuchać legalnie?

Obejrzyj nagranie i dowiedz się:

  • kto może Cię skontrolować? Praktyczne case study i najczęstsze błędy salonów,
  • kiedy i czy można odtwarzać Spotify, YouTube, radio, TV lub publikować na social media,
  • jakie masz prawa i obowiązki jako właściciel lub pracownik salonu.
This post is only available to members.

OGLĄDAJ
Patogeneza blizn i skuteczne strategie terapeutyczne
Źródło: Istock_Anna Gorbacheva

Patogeneza blizn i skuteczne strategie terapeutyczne

Obejrzyj nagranie i dowiedz się o:

  • przyczynach powstawania i rodzajach blizn,
  • właściwym rozpoznawaniu rodzaju blizny i strategiach terapeutycznych,
  • tym jak właściwie dobierać terapię oraz kiedy i jak stosować strategie łączone.
This post is only available to members.

OGLĄDAJ
Rewolucja w przedłużaniu rzęs – jak metoda UV zmienia zasady gry

Rewolucja w przedłużaniu rzęs – jak metoda UV zmienia zasady gry

Obejrzyj nagranie i dowiedz się:

  • jak działa metoda UV i dlaczego jest rewolucją w stylizacji rzęs,
  • na czym polega technologia utwardzania kleju za pomocą UV oraz jakie korzyści przynosi zarówno stylistkom, jak i klientkom,
  • jak metoda UV wpływa na retencję i czas aplikacji,  
  • różnice w trwałości i precyzji stylizacji w porównaniu i omówimy z czego wynikają,
  • dlaczego metoda UV zmienia zasady gry w branży. Dowiesz się, jak innowacyjność technologii UV może zwiększyć Twoją efektywność, zadowolenie klientów i przewagę konkurencyjną.
This post is only available to members.

OGLĄDAJ
Anemia – Czy może wpływać na nasze terapie podologiczne?
Źródło: Istock_Inside Creative House

Anemia – Czy może wpływać na nasze terapie podologiczne?

Obejrzyj nagranie i dowiedz się:

  • czym jest anemia i jak wykryć ją z podstawowej morfologii krwi,
  • jaki wpływ ma anemia na skuteczność naszych terapii podologicznych tj. terapię pękających pięt, łuszczyce, terapię brodawek wirusowych,
  • dlaczego warto podejść do terapii pacjentów w sposób holistyczny.  
This post is only available to members.

OGLĄDAJ
Na zdjęciu proces zabiegu na zmarszczki
Źródło: istockphoto-Tatiana Foxy

Przeżytek czy wielki powrót?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • co to jest peeling głęboki,
  • dla kogo przeznaczony jest ten rodzaj zabiegów,
  • o powrocie popularności peelingów głębokich.

Peelingi chemiczne od lat są fundamentem kosmetologii i medycyny estetycznej, oferując skuteczne rozwiązania w zakresie odmładzania skóry i redukcji jej niedoskonałości. Szczególnie spektakularnymi efektami wyróżniają się peelingi głębokie, których stosowanie wiąże się jednak z wyższym ryzykiem powikłań.W ostatnich latach popularność mocnego złuszczania skóry zmalała na rzecz nowoczesnych technologii, takich jak lasery, radiofrekwencja mikroigłowa czy stymulatory tkankowe, ponieważ zapewniają one mniej inwazyjne sposoby na poprawę jakości skóry. Peelingi głębokie nie odeszły jednak w zapomnienie! Obecnie obserwujemy wzmożone zainteresowanie tymi zabiegami – pacjenci coraz częściej pytają o nie, zachęceni efektami, które trudno osiągnąć innymi metodami. Czy peelingi głębokie to przeszłość, czy może znów zyskują uznanie w świecie medycyny estetycznej?Czym jest peeling głęboki?Peeling głęboki to procedura, która swoim działaniem dociera aż do warstwy siateczkowatej skóry właściwej, gdzie znajdują się włókna kolagenowe i elastynowe odpowiedzialne za jędrność i elastyczność. Zabieg prowadzi do kontrolowanej martwicy naskórka i skóry właściwej, co pobudza je do intensywnej regeneracji i przebudowy.Nie bez powodu medyczne peelingi głębokie uważa się za alternatywę chirurgicznego liftingu twarzy. Ich efekty mogą utrzymywać się przez wiele lat. Należy jednak pamiętać, że zabieg taki wymaga długiej rekonwalescencji i niesie za sobą ryzyko poważnych powikłań. Najbardziej popularnymi substancjami, które stosuje się przy głębokim złuszczaniu, są fenol oraz kwas trójchlorooctowy (TCA) o wysokim stężeniu (35‒50 proc.).Źródło: istockphoto-2061908724, Zabieg jest rekomendowany w przypadku głębokich zmarszczek, zaawansowanego fotostarzenia oraz blizn potrądzikowych.Nie bez powodu medyczne peelingi głębokie uważa się za alternatywę chirurgicznego liftingu twarzy.Dla kogo dobre, a dla kogo nie?Jest to rozwiązanie przeznaczone dla osób z jasnym fototypem skóry (I‒III według Fitzpatricka), które borykają się z głębokimi zmarszczkami, bliznami potrądzikowymi oraz przebarwieniami. Niezbędnym warunkiem ich przeprowadzenia musi być gotowość pacjentów do przejścia długiego okresu rekonwalescencji. Peelingi głębokie nie są polecane osobom ze skłonnością do bliznowców, z chorobami serca, wątroby i nerek, a także kobietom w ciąży i karmiącym piersią. U osób o ciemniejszym fototypie skóry istnieje ryzyko wystąpienia przebarwień pozapalnych, dlatego procedura ta wymaga w ich przypadku szczególnej ostrożności.Peeling fenolowyTo jeden z najgłębszych peelingów chemicznych, sięgający warstwy siateczkowatej skóry właściwej. Działa cytotoksycznie i denaturuje białka, co prowadzi do złuszczenia martwego naskórka. Sam preparat, choć nazywany fenolowym, najczęściej nie zawiera jedynie tego związku chemicznego. Na rynku dostępne są mieszanki o różnych stężeniach fenolu łączonego z TCA, kwasami owocowymi czy – jak w oryginalnej wersji – z olejem krotonowym. Zabieg jest rekomendowany w przypadku głębokich zmarszczek, zaawansowanego fotostarzenia oraz blizn potrądzikowych.Efekty po złuszczaniu utrzymują się nawet ponad 10 lat. Zabieg wymaga ścisłej kontroli medycznej i długiego okresu regeneracji (nawet do sześciu miesięcy), ponieważ może się wiązać z poważnymi skutkami ubocznymi. Istnieje ryzyko wywołania zaburzeń rytmu serca, wzrostu ciśnienia krwi, uszkodzenia wątroby oraz powstania hipopigmentacji. W Polsce złuszczanie fenolem stosowane jest bardzo rzadko.Peeling TCA w wysokim stężeniuKwas TCA jest dobrze znany w świecie kosmetologii i dermatologii, jednak istotne znaczenie dla osiąganych efektów ma jego stężenie. W codziennej praktyce częściej stosuje się mniej skoncentrowane produkty, które nie docierają aż do skóry właściwej. Z kolei peelingi na bazie TCA w stężeniu 35‒50 procent powodują już martwicę naskórka i części skóry właściwej, prowadząc do zupełnej przebudowy tkanek. Procedura ta stosowana jest głównie w redukcji blizn potrądzikowych, przebarwień oraz zaawansowanego fotostarzenia.Zaletą peelingu TCA jest większa kontrola głębokości działania w porównaniu z fenolem. Może być stosowany w postaci monoterapii lub w połączeniu z płynem Jessnera, który wzmacnia jego działanie. Czas rekonwalescencji po zabiegu wynosi do 14 dni, a efekty przy odpowiedniej pielęgnacji utrzymują się przez kilka lat.Dlaczego straciły na popularności?W latach 60. XX wieku specjaliści z zakresu dermatologii i chirurgii plastycznej intensywnie eksperymentowali z różnymi formułami na bazie fenolu, uważając go za rewolucyjną substancję odmładzającą. Współczesne standardy zabiegowe znacznie różnią się od tych sprzed pół wieku – procedury są bardziej kontrolowane, co przekłada się na większe bezpieczeństwo pacjentów.Do stosowania głębokich peelingów chemicznych zniechęca wysokie ryzyko powikłań, a także długi czas rekonwalescencji. Zmieniające się trendy w medycynie estetycznej sprawiły, że popularność zdobywają zabiegi mniej inwazyjne, które dają bardziej naturalne efekty, bez konieczności długotrwałego wyłączenia z codziennych aktywności. Współczesne podejście do pielęgnacji skóry opiera się głównie na metodach regeneracyjnych, które umożliwiają stopniową poprawę wyglądu skóry, bez tak drastycznych interwencji. Czy taki trend zostanie z nami na dłużej?Powrót na szczyt?Mimo wspomnianego spadku popularności coraz więcej klientów w gabinetach dopytuje o peelingi głębokie. Dlaczego? Dzieje się tak za sprawą kilku czynników, z których najważniejszym są media społecznościowe. Obfitują one w przyciągające wzrok nagrania ukazujące oszałamiające efekty działania peelingów głębokich. Widok zdejmowanego niczym maska opatrunku, a razem z nim martwego naskórka, robi ogromne wrażenie na odbiorcach. Po kilku sekundach filmu widzimy skórę wyglądającą nawet o 30 lat młodziej, choć w rzeczywistości pełny efekt uzyskuje się dopiero po tygodniach rekonwalescencji. W komentarzach aż wrze – jedni podchodzą do tego z niedowierzaniem, inni są zachwyceni i dopytują, gdzie mogą poddać się takiemu zabiegowi.PodsumowanieZ roku na rok proponuje się pacjentom coraz bardziej innowacyjne rozwiązania, które nie tylko minimalizują ryzyko, ale także skutecznie odpowiadają na ich potrzeby. Dziś, zamiast jednego drastycznego zabiegu, często rekomenduje się serię kilku mniej intensywnych, ale za to bezpieczniejszych terapii. Takie podejście nie tylko zwiększa komfort i bezpieczeństwo pacjenta, ale pozwala także osiągnąć równie spektakularne efekty w dłuższej perspektywie.Ciekawym zjawiskiem jest wzrost zainteresowania bardziej agresywnymi zabiegami, który zachodzi w social mediach wraz z popularyzacją medycyny estetycznej. Naszą rolą jako ekspertów jest edukowanie pacjentów, przekazywanie im wiedzy o wysokim ryzyku tych procedur oraz odpowiedzialne dobieranie terapii. Peelingi głębokie mogą przynieść fenomenalne rezultaty, wymagają jednak rozwagi oraz indywidualnego podejścia.

This post is only available to members.

CZYTAJ DALEJ
Gdy swędzi, piecze i pęka – problem atopii, alergii i egzem w praktyce
Źródło: Istock_monstArrr_

Gdy swędzi, piecze i pęka – problem atopii, alergii i egzem w praktyce

Obejrzyj nagranie i dowiedz się:

  • jakie są najważniejsze przyczyny pojawienia się egzemy i atopii, co je zaostrza oraz czym charakteryzują się te schorzenia,
  • jaki kierunek działania i jakie składniki przynoszą najlepsze efekty,
  • w jaki sposób wspierać klienta – rola edukacji i pozapielęgnacyjne elementy terapii.
This post is only available to members.

OGLĄDAJ