Z tego artykułu dowiesz się:
- na czym polega zapowiedziana kontrola sanepidu,
- jak wygląda niezapowiedziane kontrola sanepidu,
- o wzroście liczby kontroli salonów od 2025 roku.
Na pewno każdy z nas spotkał się z sytuacją, gdy jeden salon kosmetyczny nie był odwiedzany przez sanepid przez kilka lat, podczas gdy inny był kontrolowany co roku lub kilka razy w roku… Z czego to wynika? Czy to zgodne z prawem? Jak często inspektorzy z sanepidu mogą „wpadać z wizytą”?
Na początek – kiedy sanepid trafia do naszego salonu?
W następujących przypadkach:
- Kiedy zakładasz firmę, Twoja działalność zostaje wpisana do CEIDG, czyli Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. To rejestr, w którym znajdują się informacje o przedsiębiorcach.
Dane te mogą być wykorzystywane przez różne organy nadzorcze, w tym sanepid, który w ten sposób dowie się, że na danym obszarze działa nowy salon i należy go objąć nadzorem;
- Jako właściciel salonu nie masz obowiązku zgłaszania otwarcia swojego podmiotu beauty, jednak wiele osób decyduje się na ten krok. Przedsiębiorcy zgłaszają się po opinię dotyczącą lokalu czy procedur sanitarno-higienicznych, a niektórzy – w celu zaproszenia sanepidu z myślą, że podczas takiej kontroli będzie „łatwiej”;
- Istnieją przypadki, gdy należy zgłosić się do sanepidu m.in. po odstępstwa sanitarne, kiedy nie jesteś w stanie spełnić wszystkich wymogów określonych w rozporządzeniach. Pomoc rzeczoznawcy sanitarnego będzie niezbędna przy zmianie sposobu użytkowania czy rozbudowie lokalu. W takich sytuacjach Twój salon automatycznie trafi na listę podmiotów do objęcia kontrolą.
- Ciekawym przypadkiem jest kontrola wynikająca z lokalizacji – kiedy Twój podmiot beauty znajduje się na trasie inspektorów. Sanepid może zauważyć nowy salon podczas wizyty u sąsiadów, lub przejeżdżając obok, i wpisać to miejsce do swoich planów kontrolnych;
- Kontrola interwencyjna, czyli donos kogoś „życzliwego”. Zdarzają się sytuacje, kiedy ktoś – konkurencja, była pracownica czy niezadowolona klientka – wysyła pismo do sanepidu, w którym argumentują, że w Twoim salonie konieczna jest wizyta inspektora.
Dlaczego jeden salon jest kontrolowany częściej, a inny rzadziej? Historia dwóch miejsc beauty.
Brak kontroli przez pięć lat
Salon kosmetyczny omawiany w tym przypadku nie był kontrolowany od pięciu lat – bardzo prawdopodobne, że w tym roku pojawi się w nim inspekcja sanitarna.
Salon rozpoczął swoją działalność w listopadzie 2019 roku, a jego właścicielka nie zgłosiła go do sanepidu. W marcu 2020 roku został zauważony przez inspektora, który kontrolował inne miejsce w pobliżu. Sanepid wysłał zawiadomienie o kontroli, ale jego przedstawiciele nie zdążyli się na niej pojawić. Dlaczego? Marzec 2020 roku to czas, gdy tysiące firm w całej Polsce, w tym i salony kosmetyczne, zostały zmuszone do faktycznego zawieszenia aktywności przez pandemię. Co za tym idzie, regularne kontrole w salonach stały się niemożliwe do zrealizowania.
Ta sytuacja wpłynęła nie tylko na funkcjonowanie salonów, ale również na działalność inspektorów. Pandemia doprowadziła do zmiany priorytetów w działaniach powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych. Wielu inspektorów, którzy na co dzień zajmowali się kontrolami w salonach kosmetycznych, otrzymało nowe zadania związane z sytuacją epidemiologiczną. Stan zagrożenia w Polsce został zniesiony w lipcu 2023 roku, a kontrole w salonach wróciły na normalne tory.

Trzy kontrole w ciągu roku
Standardowa, rutynowa kontrola w salonie, który jest pod nadzorem sanepidu, odbywa się raz w roku. Skąd więc sytuacja, w której inspektor odwiedza takie miejsce trzy razy w ciągu roku… Czy to zasadne – i zgodne z prawem?
Gabinet rozważany w tym przypadku otwarto w lutym 2024 roku. Pierwsza wizyta inspektorów była kontrolą rutynową, celem sprawdzenia, czy salon spełnia wymogi sanitarno-higieniczne. Podczas kontroli wykryto nieprawidłowości i wyznaczono termin rekontroli, czyli sprawdzenie, czy zalecenia zostały wdrożone. Tym sposobem w salonie odbyły się dwie wizyty – taka sytuacja jest często spotykana i zgodna z przepisami.
Nieoczekiwanie, kilka miesięcy później w drzwiach salonu ponownie pojawia się inspektor. Do stacji sanitarno-epidemiologicznej wpłynęła bowiem informacja o rzekomych nieprawidłowościach w tym salonie. Taki donos musi być sprawdzony i w tym celu przeprowadza się niezapowiedzianą kontrolę interwencyjną, która jest zgodna z przepisami prawa. Trzy kontrole w ciągu roku nie zdarzają się zbyt często, jednak jest to realna sytuacja.
Jak wygląda kontrola sanepidu w salonie kosmetycznym?
Kontrola zapowiedziana to standardowa procedura sprawowania nadzoru nad danym salonem kosmetycznym. Przedsiębiorca, który będzie jej poddany, otrzymuje zawiadomienie, w którym jest spisany zakres kontroli. Zgodnie z przepisami kontrola może się odbyć między 7. a 30. dniem od otrzymania zawiadomienia; na wniosek przedsiębiorcy może to mieć też miejsce wcześniej.
Warto umówić konkretny termin, bo jest to korzystne dla obu stron – przemawia za tym pełna uwaga dla inspektorów oraz pewność przeprowadzenia czynności kontrolnych, przy których musi być właściciel lub osoba upoważniona. Inspektorzy sprawdzają salon pod kątem sanitarno-technicznym oraz bezpieczeństwa zabiegowego, a także jego dokumentację. Na koniec spisywany jest protokół oraz dokonywany wpis do księgi kontroli przedsiębiorcy.
Kontrola niezapowiedziana to kontrola interwencyjna, z tak zwanego donosu. Kiedy inspektor pojawi się w drzwiach salonu, musi okazać legitymację oraz upoważnienie, tak samo jak w przypadku zwykłej rutynowej kontroli. Inspektor informuje o podstawach prawnych oraz zakresie. Przebieg jest zbliżony do zwykłej kontroli, sprawdza się stan sanitarny oraz dokumentację. Taka wizyta ma na celu ocenę rzeczywistego stanu higieny i organizacji pracy w salonie beauty.
Według statystyk ponad połowa kontroli z donosu jest zasadna i kończy się sformułowaniem wytycznych, nałożeniem mandatu lub karą administracyjną.
W 2025 roku inspektorzy będą kontrolować częściej
Patrząc na statystyki i analizując sytuację, możemy spodziewać się wzrostów w liczbie kontrolowanych salonów beauty. Jak to się przedstawia na przestrzeni ostatnich lat? Poniżej podaję rok, liczbę skontrolowanych salonów oraz jaki to procent ze wszystkich salonów w ewidencji. Oficjalne podsumowanie 2024 roku ukaże się za kilka miesięcy, a 2025 rok jeszcze trwa.
- rok 2018: 36 653 (57 proc.)
- rok 2019: 32 105 (53 proc.)
- rok 2020: 16 231 (22,5 proc.)
- rok 2021: 16 972 (25 proc.)
- rok 2022: 25 672 (36,94 proc.)
- rok 2023: 31 168 (43,24 proc.)
Nie musisz czekać na zawiadomienie o kontroli ani na pojawienie się inspektora w drzwiach, by sprawdzić salon pod kątem sanitarno-higienicznym. Pamiętaj, że prowadzenie salonu zgodnie z wymogami oraz najwyższymi standardami higieny to profesjonalizm, zaufanie, dbanie o zdrowie swoje i klientów. A kontrola sanepidu w takim salonie to tylko formalność.