Koszyk
Treści tej kategorii są widoczne jedynie dla subskrybentów.
Na zdjęciu Opalona kobieta z nieopalonym paskiem na pleach
Źródło: Photogenica-akoldunov

Porządki po wakacjach


Z tego artykułu dowiesz się:

  • jakie konsekwencje niesie ze sobą ekspozycja na światło słoneczne,
  • jak zregenerować skórę,
  • po jakie składniki aktywne warto sięgać.

Okres wakacyjny dobiega końca i przychodzi czas na naprawę szkód wywołanych beztroskim korzystaniem z uroków lata. Początek jesieni to dobry moment, żeby pożegnać się z niechcianymi ,,pamiątkami’’ po wakacjach.

Z jednej strony żegnamy lato, a więc w salonach trwa akcja regeneracja po intensywnym kontakcie ze słońcem. Z drugiej strony musimy przygotować skórę naszych klientów na kilkumiesięczny sezon grzewczy i związane z nim zanieczyszczenia powietrza. Zgodnie z zasadami synergii, pielęgnacja skóry po lecie powinna opierać się na trzech głównych założeniach:

  • Eksfoliacji w celu poprawy jakości bariery naskórkowej i odnowy komórkowej;
  • Intensywnym nawilżeniu i odżywieniu skóry – w efekcie nadaniu jej blasku i sprężystości;
  • Wyrównaniu kolorytu i niwelowaniu hiperpigmentacji.

  • Skutki fotostarzenia się skóry

    W kosmetologii istnieje specjalny termin określający zmiany zachodzące pod wpływem słońca – fotostarzenie. Jedną z głównych przyczyn tego zjawiska jest nadmierna i przewlekła ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe, a jego skutki diametralnie zmieniają wygląd skóry. Negatywne konsekwencje to trwałe zmiany barwnikowe w postaci przebarwień, piegów i plam. Dotyczą one tkanki łącznej i polegają na zwyrodnieniach w strukturze włókien kolagenowych, jak również na gromadzeniu się włókien sprężystych, które osadzają się w górnych warstwach skóry (elastoza słoneczna).Poza typowymi zmianami związanymi z fotostarzeniem, w ciele osoby poddanej intensywnej ekspozycji słonecznej mogą zachodzić również procesy kancerogenezy i immunosupresji. Przebywanie na słońcu, wysoka temperatura, wiatr czy słona woda to czynniki wyzwalające przeróżne zmiany skórne.

    Na skutek wzmożonej czynności gruczołów łojowych częstokroć nasila się łojotok, mogą pojawiać się zmiany trądzikowe, a także zaburzenia pigmentacji. Jedną z przyczyn fotostarzenia się skóry jest też nadmierne rogowacenie naskórka, które swoje źródło ma w zaburzeniach dojrzewania keratynocytów. Rogowacenie słoneczne to powszechna choroba skóry, charakteryzująca się występowaniem zmian hiperkeratotycznych na podłożu skóry uszkodzonej działaniem promieni ultrafioletowych lub skóry starczej, najczęściej u ludzi rasy kaukaskiej. Skutecznymi metodami służącymi niwelowaniu hiperkeratoz są: krioterapia, dermabrazja, a także średniogłębokie peelingi chemiczne.

    Nie jest rzadkością sytuacja, gdy na skórze uwidacznia się sieć teleangiektazji wtórnych lub też rumień – i jedno, i drugie może być początkiem trądziku różowatego. Skóra po okresie letnim często doznaje uczucia ściągnięcia, pieczenia i przesuszenia. To typowe objawy jej odwodnienia powstałe na skutek opalania oraz zażywania kąpieli w słonym morzu czy basenie z chlorowaną wodą.

    Czynniki środowiskowe przypadające na miesiące wakacyjne, czyli okres największego nasłonecznienia, zwiększają proces przeznaskórkowej utraty wody, przez co organizm podczas upalnych dni traci nawet 4-krotnie więcej wilgoci niż miałoby to miejsce w warunkach umiarkowanych.
    Czynniki środowiskowe przypadające na miesiące największego nasłonecznienia, zwiększają proces przeznaskórkowej utraty wody, przez co organizm podczas upalnych dni traci nawet 4-krotnie więcej wilgoci niż miałoby to miejsce w warunkach umiarkowanych.

    Sposoby na pielęgnację

    Główny sposób to regeneracja naturalnej ochronny i przywrócenie prawidłowej wilgotności naskórka. Składniki płaszcza hydrolipidowego tworzą barierę okluzyjną, która zapobiega transepidermalnej utracie wody. Zapewnienie odpowiedniego poziomu nawilżenia jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania korneocytów, utrzymania właściwego stopnia ich przylegania oraz złuszczania. Bezpośrednia przyczyna odwodnienia skóry po lecie to niedobór lipidów w warstwie rogowej oraz obniżona zdolność wiązania i zatrzymywania wody w naskórku.

    Warto zastosować produkty nawilżające – zarówno te do zabiegów, jak i polecić klientom w codziennej rutynie pielęgnacyjnej, które wnikają do warstwy rogowej i wiążą wodę w naskórku – oraz czynniki zapobiegające dehydratacji poprzez uszczelnienie bariery wodnej. Składniki pomocne w odbudowie i nawilżeniu to: mocznik, trehaloza, gliceryna, kwas poliglutaminowy, amylopektyny ryżowe, kwas hialuronowy, trzęsak morszczynowaty czy pullulan.

    W terapii skóry po sezonie letnim zaleca się także preparaty wzbogacone substancjami czynnymi, takimi jak antyoksydacyjna witamina C – która znacząco poprawia syntezę lipidów warstwy rogowej – a obecność beta-hydroksykwasów, np. kwasu salicylowego, powoduje normalizację procesu złuszczania, poprzez wpływ na przyleganie korneocytów i oddzielanie się zewnętrznej części warstwy rogowej, dając efekt ścieńczenia i wygładzenia. Plan pielęgnacyjny powinien uwzględniać kosmetyki mające w składzie humektanty (najlepiej składniki NMF), substancje uzupełniające lipidy naskórkowe i fosfolipidy błon komórkowych, jak również te łagodzące, o działaniu przeciwzapalnym.

    W zależności od kondycji skóry klienta warto wziąć pod uwagę składniki aktywne, które wykazują pozytywny wpływ na regenerację bariery naskórkowej, takie jak: niacynamid, skwalan, arginina, ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, alfa- i beta-glukan, glukonolakton, alantoina, bisabolol, proteiny z owsa, kwas mlekowy czy pre- i probiotyki, oraz substancje stymulujące proliferację i różnicowanie komórek naskórka.

    Skutki słonecznego lata są jeszcze wiele miesięcy po jego zakończeniu widoczne w postaci zmian barwnikowych, takich jak np. przebarwienia posłoneczne. Redukcja hiperpigmentacji odbywa się m.in. poprzez blokowanie enzymu tyrozynazy, niezbędnego do powstawania melaniny, lub poprzez hamowanie uwalniania barwnika do keratynocytów (spowalnianie reakcji nieenzymatycznej).

    Zmiany pigmentacyjne w skórze związane są z aktywnością komórek położonych w głębszych warstwach naskórka – melanocytów, które odpowiedzialne są za produkcję i dystrybucję melaniny. Ta chroni przed rozwojem mutacji i nowotworów, stąd w wyniku intensywnej ekspozycji na promieniowanie UV – czyli bodźca wyzwalającego – pojawia się więcej ciemnego barwnika. Większość problemów związanych z nadmierną pigmentacją jest w pewnym stopniu konsekwencją ekspozycji na promieniowanie UV.

    Codzienna rutyna

    Ze względu na mechanizm ochronny skóry przed promieniami UV, najmniejsze naświetlenie może sprzyjać wytwarzaniu pigmentu i powodować nierównomierną koncentrację barwnika. Promieniowanie UVB znane jest ze stymulacji wytwarzania melaniny, natomiast UVA powoduje ściemnienie istniejącej melaniny. Dlatego też ważne okazuje się  codzienne stosowanie produktów z szerokopasmową ochroną przeciwsłoneczną, które są niezbędne w kontrolowaniu produkcji nowego pigmentu.

    Z bardziej optymistycznego punktu widzenia hiperpigmentacja wywoływana przez słońce wydaje się najłatwiejszą formą pigmentacji, na którą wpływ mają miejscowo stosowane produkty rozjaśniające oraz profesjonalne zabiegi. W przypadku pielęgnacji skóry z przebarwieniami sprawdzi się retinol, który jako promotor złuszczania wykazuje działanie w obszarze żywych komórek; stosowany długoterminowo może wpłynąć na funkcję melanocytów.

    Należy wspomagać odnowę komórek poprzez złuszczanie – zapewnia to natychmiastowe rozjaśnienie, ponieważ usuwa istniejące komórki wypełnione pigmentem. Wygładza również powierzchnię skóry, czyniąc ją bardziej promienną i ostatecznie ją rozjaśnia.

    Istnieje też szereg składników mogących kontrolować produkcję melaniny poprzez zmniejszenie aktywności tyrozynazy i blokowanie szlaków biologicznych, które są ukierunkowane na podstawowy element indukujący produkcję melaniny – aminokwas tyrozynę. Do takich substancji zaliczamy niacynamid i heksylorezorcynol. Badano również wiele ekstraktów roślinnych pod kątem ich zdolności do hamowania tyrozynazy. Ekstrakty, które pomagają zwalczać i kontrolować melanogenezę to, przykładowo, lukrecja, ekstrakt z brązowych alg, bogaty w beta-glukan sfermentowany ekstrakt z grzyba Shiitake oraz enzymy z dyni.

    Oprócz strategii zabiegowych opisanych powyżej pielęgnacja skóry powinna obejmować także regenerację fibroblastów za pomocą dostarczenia substancji aktywnych komórkom odpowiedzialnym za wytwarzanie kolagenu i elastyny, a także hamowanie metaloproteinaz, czyli blokowanie enzymów rozkładających włókna kolagenu i elastyny. Niezwykle ważna jest również regeneracja glikozaminoglikanów (GAG), z uwagi na to, że są one składnikiem budulcowym, wykazują także właściwości wiązania wody, zaś obok kolagenu i elastyny odpowiadają również za napięcie skóry.

    Jesień i zima to czas, który powinien obejmować dobrą diagnostykę uszkodzeń posłonecznych, właściwie dobraną pielęgnację oraz zaplanowanie programu zabiegowego w gabinecie. Sukces kuracji zagwarantuje odpowiednia seria zabiegów, systematyczność i wdrożenie terapii łączonych z uwzględnieniem pielęgnacji domowej, a także regularne i prawidłowe stosowanie kremów ochronnych z filtrami UVA/UVB.

    This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    Na zdjęciu widoczna połowa twarz kobiety, która ma małożony krem pod oko oraz Cena naczyniowa
    Źródło: Photogenica-sruilk

    Terapie łączone w zabiegach dla cery naczyniowej

    Z tego artykułu dowiesz się:

    • o cerze naczyniowej,
    • o podejściu holistycznym,
    • o terapii skór naczyniowych.

    Wygląd skóry twarzy jest jednym z elementów, na który składa się wizerunek człowieka. Jej stan często warunkuje jakość życia zarówno zawodowego jak i prywatnego. Ma również ogromny wpływ na stan psychiczny. Kanon nieskazitelnej skóry, panujący w social mediach, często powoduje wycofanie z życia społecznego, brak pewności siebie, niską samoocenę u osób, które borykają się z jej niedoskonałościami.Cera naczyniowa jest nie tylko problemem estetycznym ale również zdrowotnym dla skóry. Brak należytej dbałości o skórę z tym problemem może nieść za sobą poważne konsekwencje dla krążenia kapilarnego i samej skóry. Problem nadmiernego rumienia dotyczy w dużej mierze kobiet pomiędzy 30, a 50 rokiem życia i jest coraz bardzo powszechny. Brak prawidłowej pielęgnacji, zarówno gabinetowej jak i domowej może prowadzić do poważnych konsekwencji, w tym, rozwoju trądziku różowatego (Rosacea).

    Cera naczyniowa reaguje dość szybko na bodźcie zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne, przy czym rumień może być stały lub czasowy. Można zauważyć, że problem cery naczyniowej często powiązany jest ze skórą suchą, cienką oraz I i II fototypem wg skali Sitzpatrica, co powoduje, że problem jest jeszcze bardziej widoczny. Również dość ekspresyjnie reaguje na bodźcie sfery emocjonalnej i stan psychiczny, jest to związane z relacjami, które zachodzą w układach hormonalnym, nerwowym i immunologicznym. Bezpośredni wpływ na reakcję ze strony naczyń kapilarnych mają histamina (mediator odczynów zapalnych), serotonina (hormon pełniący funkcję neuroprzekaźnika), trombina (enzym biorący udział w procesie krzepnięcia krwi). i wazopresyna (hormon odpowiadający za utrzymanie równowagi wodno-elektrolitowej). Obok wpływu ze strony układu człowieka, za bezpośrednie przyczyny powstawania problemu naczyniowego skóry uważa się, spożywanie alkoholu, ostrych przypraw i potraw, stosowanie leków o działaniu rozrzedzającym krew, oraz kosmetyki wywołujące podrażnienia i uczulenia. Badania dowodzą, że niektóre schorzenia mogą przyczyniać się do powstawania lub pogłębiania istniejącego już problemu skóry naczyniowej, wskazuje się tu naczęściej migrenowe bóle głowy, epilepsja wegetatywna, mastocytoza układowa i skórna, guzy nadnerczy i trzustki, oraz niektóre nowotwory, jak i ich leczenie.Podejście holistyczneWłaściwa terapia dla skóry naczyniowej, to nie tylko odpowiednie preparaty i zabiegi. Terapia nad cerą naczyniową powinna mieć podstawy w zmianie nawyków żywieniowych. W temacie cery naczyniowej niezwykle ważne jest unikanie pikantnych potraw i przypraw oraz cukrów prostych, ponieważ powodują one wzmożony proces glikacji, co w konsekwencji prowadzi do niszczenia struktur kolagenu i nasilenia stanów zapalnych. W diecie osób z problemami cery naczyniowej nie powinno zabraknąć niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, stanowią one budulec błon komórkowych oraz pełnią istotną rolę w procesach regeneracyjnych, niwelując procesy zapalne, zmniejszą zaczerwienienia i obrzęki. Nie można nie docenić pozytywnego wpływu witamin z grupy B, witamin A, C i K, które mają działanie wzmacniające ściany naczyń krwionośnych, ponadto rozjaśniają koloryt skóry. „Lepiej zapobiegać niż leczyć” „Lepiej zapobiegać niż leczyć” takie, wszystkim znane słowa wypowiedział Hipokrates ponad 2400 lat temu, ta fraza sprawdza się nie tylko w lecznictwie ale i w kosmetyce i kosmetologii. Zapobieganie pojawianiu się zmian naczyniowych lub ich rozwojowi, jeśli już są obecne, jest znacznie korzystniejsze niż sama terapia już powstałych i utrwalonych problemów z cerą naczyniową. Unikanie drażniących środków kosmetycznych, a jeśli złuszczanie to tylko pod kontrolą specjalisty, unikanie nadmiernego rozgrzewania skóry to tylko kilka aspektów, które mają korzystny wpływ na niwelowanie problemu naczyniowości skóry twarzy.Terapia skór naczyniowychCo zatem będzie korzystne w terapii gabinetowej dla skór naczyniowych lub z predyspozycjami do występowania tego problemu? Skomponowane odpowiednio terapie, długofalowe, przemyślane, uzupełnione o odpowiednio rozpisaną pielęgnację domową. Sprawdzą się tym przypadku zabiegi mezoterapii mikroigłowej o bardzo płytkim działaniu (maksymalnie 0,10-0.25mm głębokości w zależności od stopnia grubości skóry klienta), dzięki której naskórek się wzmocni, stanowiąc pełniejszą ochronę dla naczyń kapilarnych położonych w skórze właściwej. Zabieg warto wzbogacić o koncentraty do tego przeznaczone, na przykład z witaminą C, hesperydyną lub kwasem hialuronowym. Przy czym należy pamiętać, że w przypadku cery naczyniowej pod żadnych pozorem nie wolno pracować na większej głębokości niż wyżej podana, gdyż głębokie nakłuwanie może uruchomić procesy angiogenezy (nowotworzenie naczyń) co pogłębi problem. Zabiegi mikronakłuwania na wyżej podanej głębokości, wykonuje się w serii co dwa tygodnie, maksymalnie sześć zabiegów, po tym czasie warto zrobić przerwę i wprowadzić zabiegi bez przerywania ciągłości naskórka.Idealnie sprawdza się troszkę już zapomniana, a przez młode pokolenia specjalistów wręcz mało znana – jonoforeza. Z uwagi na fakt, iż związki aktywne, pod wpływem działania prądu stałego galwanicznego ulegają dysocjacji, mają zdolność efektywnego wnikania przez warstwę rogową naskórka lepiej, aniżeli w zabiegach jonoforezy czy mezoterapii bezigłowej.Jeśli klient ma przeciwskazania do terapii aparaturowych, w celu efektywnego wnikania składników aktywnych, z pomocą przychodzi również mało znany masaż dr Sobye, to masaż twarzy, szyi i dekoltu, oparty na ruchach głaskania i delikatnego oklepywania. Ten masaż można wpleść w każdy zabieg pielęgnacyjny skóry naczyniowej za wyjątkiem zabiegu mikronakłuwania.W terapiach niwelujących problem z naczyniowością, idealnie sprawdza się rownież IPL, często bezpodstawnie nazywany laserem (lasery mają światło monochromatyczne, IPL polichromatyczne co stanowi znaczną różnicę w działaniu obu technologii). IPL zyskało niepochlebną opinię jako nieskuteczne, przez nagminnie stosowanie go w zabiegach epilacji, w których to urządzenie nie jest zbyt efektywne. Natomiast jest niedoceniane w terapiach fotoodmładzających, dla skór naczyniowych i z przebarwieniami, a szkoda. Terapie światłem IPL wykonuje się w serii co tydzień lub 10 dni, ilość zabiegów zależy od złożoności i zaawansowania problemu.Tworząc plan terapii dla skóry naczyniowej, warto pamiętać, że nie ma jednego, złotego środka, jednego ”cudownego” zabiegu, który wykonywany w sposób ciągły, da rewelacyjne efekty. Istotne jest indywidualne podejście dla każdego przypadku, bardzo dokładne zdiagnozowanie przyczyn i przebiegu problemu, na tej podstawie jesteśmy w stanie ułożyć prawie doskonały plan terapii. Ważne jest również łączenie różnych rodzajów zabiegów, przeplatanie zabiegów manualnych z aparaturowymi, dostosowanie do stanu psychicznego i fizycznego klienta w dniu zabiegu, pamiętając, że skóra naczyniowa silnie reaguje na stan emocjonalny i psychiczny klienta.

    This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    Na zdjęciu widoczne są ryby
    Źródło: Photogenica-VadimVasenin

    Kwasy tłuszczowe i ich wpływ na kondycję skóry


    Z tego artykułu dowiesz się:

    • o właściwościach kwasów Omega 3,
    • o NKT,
    • o kwasach tłuszczowych typu trans.

    Dieta zachodnia to model żywieniowy, który charakteryzuje się wysoką zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych, kwasów tłuszczowych typu trans, a także nieprawidłowym stosunkiem kwasów tłuszczowych omega-6 do omega-3. Stosując taki jadłospis, na pewno nie możemy mówić o korzystnym działaniu dla naszej skóry. Spożywając duże ilości żywności wysokoprzetworzonej sprawiamy, że dieta ma charakter prozapalny, który negatywnie wpływa na zdrowie skóry, w tym zmiany trądzikowe. Co zatem powinniśmy robić, aby tłuszcze w naszej diecie były zdrowe, bezpieczne i stanowiły wsparcie dla skóry?


    Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty związane z podażą tłuszczów w modelu diety zachodniej, warto dążyć do jadłospisu, który byłby jej przeciwieństwem. W kontekście tłuszczów najlepszym wzorem spożywczym wydaje się menu śródziemnomorskie. Nie bez przyczyny zostało ono okrzyknięte jedną z najzdrowszych diet świata.


    W modelu śródziemnomorskim znajdziemy produkty roślinne, strączki, ryby i owoce morza oraz oliwę. Dzięki takim produktom jest on bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), a ubogi w nasycone kwasy tłuszczowe (NKT), które spożywane w nadmiernej ilości przynoszą negatywne skutki dla organizmu.


    Właściwości kwasów omega-3


    Po pierwsze, redukują one stężenie czynnika IGF-1, który nasila reakcję zapalną, a także bierze udział w produkcji łoju i okluzji mieszków włosowych. Kwasy tłuszczowe omega-3 ograniczają także syntezę związków chemicznych, wytwarzanych w stanie zapalnym. Ich konsumpcja może przyczyniać się przykładowo do zmniejszenia stanów zapalnych zmian trądzikowych skóry. W wielu badaniach obserwuje się zależność pomiędzy mniejszym spożyciem ryb a nasileniem trądziku.


    Po drugie, kwasy tłuszczowe omega-3 zwiększają tolerancję skóry na czynniki alergiczne i bakteryjne. Może mieć to również duże znaczenie w przypadku leczenia lub zapobiegania chorobom skóry.


    Kwasy omega-3 nazywamy niezbędnymi między innymi dlatego, że nie są one syntetyzowane w organizmie i muszą być dostarczone wraz z pożywieniem i/lub suplementami. Niedobór omega-3 wiąże się z osłabieniem działania układu odpornościowego, rozwojem stanów zapalnych, zaburzeniem transportu cholesterolu oraz czynności wielu tkanek i narządów.


    Omega-3 znajdziemy w rybach, owocach morza, niektórych rodzajach alg, siemieniu lnianym i takim oleju, nasionach chia i orzechach włoskich. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że roślinne źródła dostarczają ich znacznie mniej, dlatego spożywanie ryb wydaje się być kluczowe do wypełnienia zapotrzebowania na ten składnik. Aby spełnić wymagania dorosłej osoby na kwasy omega-3, należy spożywać dwie porcje tłustych ryb morskich w ciągu tygodnia. Należą do nich m.in.: łosoś, sardynka, makrela, śledź czy halibut.


    Za porcję uznajemy minimum 100 g ryby. Dla osób, które nie jedzą ryb, zaleca się suplementację doustną w dawce co najmniej 250 mg/dobę. Wiele badań podaje, że zwiększenie spożycia ryb w diecie lub wprowadzenie odpowiedniej suplementacji kwasami omega-3 znacząco niweluje liczbę zarówno zapalnych, jak i niezapalnych zmian skórnych.


    NKT oraz kwasy tłuszczowe typu trans


    Zarówno zwiększone spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych, jak i tłuszczów trans przyczynia się do zwiększenia występowania stanów zapalnych oraz nasilenia zmian trądzikowych.


    Nadmierna ilość NKT wpływa nie tylko negatywnie na skórę, ale także zwiększa frakcję cholesterolu, wpływając na powstawanie blaszki miażdżycowej, zaburza pracę serca oraz zwiększa ciśnienie tętnicze krwi. Zaleca się, aby zawartość NKT nie przekraczała 10 proc. wartości energetycznej diety. Główne źródła NKT to: mięso, smalec, masło i masło klarowane. Duże ilości NKT znajdują się także w oleju kokosowym i palmowym. Dla zdrowia skóry zdecydowanie warto spożywać mniej tłuszczów zwierzęcych (oprócz ryb), a więcej roślinnych (wykluczając kokosowy oraz palmowy).


    Kwasy tłuszczowe typu trans mogą w jeszcze większym stopniu negatywnie wpływać na zdrowie skóry. Nie tylko przyczyniają się do nasilenia reakcji zapalnej i zwiększenia ilości cholesterolu całkowitego, ale także obniżają stężenie tzw. dobrego cholesterolu HDL. W kontekście dbania o skórę powinniśmy zwrócić uwagę na to, że tłuszcze typu trans zaburzają syntezę nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3. Taki mechanizm przyczynia się do powstawania większej ilości wolnych rodników oraz może prowadzić do insulinoodporności. Nadmierna ilość insuliny oddziałuje z kolei na pojawienie się i nasilenie zmian trądzikowych.


    Oleje roślinne naturalnie nie zawierają kwasów typu trans, jednak pod wpływem obróbki termicznej, a także w wyniku procesów przemysłowych, np. oczyszczania, utwardzania czy uwodornienia, mogą stać się ich źródłem. Izomery trans odnotujemy głównie w twardych margarynach, tłuszczach używanych w piekarnictwie i cukiernictwie oraz tłuszczach wykorzystywanych do wielokrotnego smażenia (np. frytura). Można je w związku z tym znaleźć w produktach takich jak: wyroby cukiernicze, pieczywo, ciasta, batony czy żywność typu fast food.


    Dodatkowym ich źródłem jest mięso, tłuste sery, mleko oraz masło, ponieważ powstają one w żołądkach przeżuwaczy, np. krów i owiec.


    Zgodnie z polskim prawem producenci niestety nie mają obowiązku umieszczać informacji o zawartości kwasów tłuszczowych trans w produkcie. Natomiast jeśli na opakowaniu znajdziemy informację, że produkt zawiera „częściowo utwardzone lub uwodornione oleje roślinne”, oznacza to, że są w nim izomery trans.


    Prowadzone badania wielokrotnie potwierdziły, że jakość diety ma ogromny wpływ na stan skóry. Opierając dietę na menu śródziemnomorskim, zwiększamy szansę na to, że nasz jadłospis będzie wsparciem dla skóry, a spożycie odpowiednich tłuszczów zmniejszy stan zapalny i zwiększy szanse powodzenia w leczeniu i zapobieganiu chorobom skóry. Kwasy tłuszczowe omega-3 to dobra podstawa do tego, by zadbać o piękną skórę od wewnątrz.
    Zobacz przepis na zimową sałatkę ze śledziem.

    CZYTAJ TAKŻE POZOSTAŁE ARTYKUŁY Z TEJ SERII

    Insulina a kondycja skóry

    Mleko a trądzik – czy warto wykluczyć nabiał z diety, aby cieszyć się piękniejszą skórą?

    Antyoksydanty – źródło młodej skóry

    Graj w kolory – czyli o witaminach i składnikach mineralnych niezbędnych dla zdrowej skóry

    Mikrobiota jelit a kondycja skóry

    Czy picie wody poprawia wygląd skóry?

    Chrupnij marchewkę dla zdrowej skóryCzy picie wody poprawia wygląd skóry?

    Kurkuma, cynamon, czarnuszka – przeciwzapalne trio

    Zimowa sałatka ze śledziem

    This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    Na zdjęciu wskazane są bolesne miejsca na plecach
    Źródło: Photogenica-starast

    Jak zapobiegać bólom kręgosłupa w pracy kosmetologa?

    Z tego artykułu dowiesz się:

    • z czego wynikają bóle kręgosłupa w pracy,
    • w jaki sposób można zapobiegać niekorzystnym zjawiskom dotyczącym postawy,
    • jakie ćwiczenia można wykonać, aby skutecznie zadbać o swój kręgosłup.

    Ból kręgosłupa to jedna z powszechnych dolegliwości zdrowotnych współczesnych ludzi – to nie tylko problem medyczny, ale i społeczny. Obecnie zespół dysfunkcyjno-bólowy kręgosłupa staje się chorobą cywilizacyjną, która dotyka adeptów wielu profesji, do których można zaliczyć również przedstawicieli branży kosmetologicznej.Długotrwałe stanie lub siedzenie, pochylanie się nad klientem czy wykonywanie powtarzalnych ruchów podczas zabiegów – to wszystko może skutecznie doprowadzić do znacznych przeciążeń aparatu ruchu i jego dysfunkcji.Wielka jest fascynacja naszym ciałem, tym jak ono działa, dlaczego coś zaczyna źle funkcjonować i co zrobić, aby powrócić do zdrowia (Abrahams P., 2014).Jak zatem można zapobiegać tym dolegliwościom, wykorzystując aktualną wiedzę z zakresu anatomii i biomechaniki kręgosłupa, a także wykorzystując praktyczne porady fizjoterapeuty?Anatomia i biomechanika w pigułce Kręgosłup jest elementem szkieletu, na którym opiera się ciało człowieka – to nasz wewnętrzny filar, zbudowany z kręgów połączonych stawami i dyskami międzykręgowymi. Zdrowy kręgosłup składa się z odcinków: szyjnego, piersiowego, lędźwiowego oraz kości krzyżowej i guzicznej. Kręgosłup widziany od boku przypomina nieco wygiętą literę S, którą tworzą naturalne jego krzywizny: lordoza szyjna, kifoza piersiowa, lordoza lędźwiowa i kifoza krzyżowa.Funkcja podporowa kręgosłupa i związane z nią duże obciążenia sprawiają, że jest on narażony na zwyrodnienia i liczne urazy.Zdolność szkieletu do wytrzymywania dużych obciążeń i ochrony rdzenia kręgowego jest kluczowa dla naszego zdrowia i prawidłowego funkcjonowania. W pracy kosmetologa – gdzie specjalista często przyjmuje nienaturalne pozycje – kręgosłup jest narażony na przeciążenia, co może prowadzić do bólu i dysfunkcji (Smith & Jones, 2019).Ergonomia stanowiska pracyPodczas wykonywania zabiegów kosmetologicznych specjalista zmuszony jest do przyjmowania pozycji, które na pierwszy rzut oka nie zawsze kojarzą się z pełną wygodą. Ergonomia stanowiska pracy to kluczowy element w zapobieganiu bólowi kręgosłupa, i od tego należałoby zacząć. Dobrze dostosowane do potrzeb specjalisty stanowisko pracy może skutecznie odciążyć kręgosłup przez cały dzień roboczy.Wysokość fotela, krzesła, a nawet sposób, w jaki trzymane są dane urządzenia – to wszystko ma znaczenie. Warto więc zainwestować w sprzęt, który jest regulowany i dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika, tak aby zmniejszyć ryzyko przeciążeń mięśniowo-szkieletowych (Smith & Jones, 2019).Praktyczne wskazówki Zachowuj świadomość położenia swojego ciała, czyli pamiętaj o utrzymaniu kręgosłupa w neutralnej pozycji, która może zapobiec przeciążeniom, a także o regularnych przerwach podczas wykonywanej pracy. Mowa tu o krótkich przerwach na ćwiczenia rozciągające oraz na zmianę pozycji. Krótkie, regularne pauzy mogą znacząco zmniejszyć ryzyko bólu. Nawet pięciominutowa przerwa co godzinę może przynieść znaczną ulgę.Pij wodę w czasie pracy. Nawodnienie dysków międzykręgowych w kluczowy sposób wpływa na zdrowie i elastyczność. Patel i Grey w swojej pracy Wpływ nawadniania na zdrowie dysku kręgosłupa wskazują, że odpowiednie nawodnienie jest związane z lepszym funkcjonowaniem dysków i może zmniejszyć ryzyko ich degeneracji.Śpij zdrowo. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak ważne jest to, jak śpimy: dobrze dobrany materac oraz poduszka ortopedyczna mają kluczowe znaczenie w zapobieganiu bólom kręgosłupa.Ćwicz regularnie i wzmacniaj mięśnie. Nasz kręgosłup jest otoczony przez mięśnie – im silniejsze one będą, tym zdrowszy będzie nasz szkielet i tym lepiej będziemy się czuć.9 praktycznych, prostych i szybkich ćwiczeń, które z łatwością możecie wykonywać między pacjentami

  • W pozycji siedzącej prawą dłoń przykładamy do prawej skroni. Dociskamy dłonią do skroni w taki sposób, aby zarówno głowa, jak i dłoń stawiały lekki opór. Utrzymujemy pozycję przez pięć sekund i rozluźniamy. Ćwiczenia powtarzamy pięć razy na dwie strony.
  • W pozycji siedzącej dłonie opieramy na potylicy. Uciskamy głową na dłonie w taki sposób, aby zarówno głowa, jak i dłonie stawiały lekki opór. Utrzymujemy przez pięć sekund i rozluźniamy. Ćwiczenia powtarzamy pięć razy.
  • W pozycji siedzącej przykładamy obie dłonie do czoła, uciskamy czołem dłonie tak, by stawiały lekki opór – utrzymujemy przez pięć sekund i rozluźniamy. Ćwiczenia powtarzamy pięć razy.
  • Wykonujemy skłon głowy w przód, usiłując dotknąć brodą mostka. Prostujemy głowę z brodą przyciśniętą do szyi bez odchylania głowy do tyłu. Ćwiczenia powtarzamy pięć razy.
  • Siedząc na krześle, kładziemy jedną dłoń pod pośladkiem. Ustabilizuje to staw barkowy, który nie będzie przesuwał się do góry podczas rozciągania. Następnie kładziemy drugą dłoń w okolicy ucha. Spróbujmy wykonać ruch w bok (jakbyśmy chcieli dotknąć uchem barku) skierowany przeciwko oporowi dłoni, naciskając przez około 10 sekund. Teraz rozluźniamy mięśnie odcinka szyjnego, a ręką rozpoczynamy powolne rozciąganie w przeciwną stronę. Pamiętamy, aby nie pochylać całego ciała w kierunku rozciągania. Powtarzamy na dwie strony.
  • Siedząc, wykonujemy skręt głowy w lewo, z równoczesnym cofnięciem prawego barku w tył – powodując powrót do pozycji wyjściowej siedzącej. Następnie powtarzamy ćwiczenie na drugą stronę – skręt głowy w prawo z jednoczesnym cofnięciem lewego stawu barkowego.
  • Unoszenie barków w górę i ich opuszczanie.
  • Krążenia barków w przód i w tył.
  • W prawidłowej pozycji siedzącej (kończyny dolne pod kątem 90 stopni, dłonie oparte na udach) wykonujemy głęboki wdech przez cztery sekundy i wydech cztery sekundy.
  • Zapobieganie bólom kręgosłupa w pracy kosmetologa wymaga świadomego podejścia do własnego ciała i środowiska pracy. Regularne ćwiczenia, odpowiednia ergonomia stanowiska pracy i świadomość postawy ciała to fundamenty, które pomogą utrzymać kręgosłup w zdrowiu. Pamiętajmy, że ciało to nasze najważniejsze narzędzie pracy, więc dbajmy o nie z należytą starannością.Źródła naukowe:

  • Smith M. & Jones P. (2019). Spinal Health and Ergonomic Considerations in Cosmetology. Journal of Occupational Health, 61(3), 205-210.
  • Patel D. & Grey A. (2018). The Impact of Hydration on Spinal Disc Health. Journal of Back and Musculoskeletal Rehabilitation, 31(2), 419-425.
  • Abrahams P. (2014). Atlas Anatomiczny, 253(6)
  • This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    na zdjęciu widoczny jest dokument i długopis, który wskazuje na podpis
    Źródło: Photogenica-KarArkaR

    Błąd w sztuce okiem prawnika

    Z tego artykułu dowiesz się:

    • jaki jest stan prawny zabiegów medycyny estetycznej,
    • jakie skutki powodują błędy w tej branży,
    • jak spełnić obowiązek informacyjny wobec klienta.

    Żyjemy w czasach, w których korzystanie z zabiegów kosmetycznych przeszło do porządku dziennego. Dziś nikogo już nie dziwi, że z rozwiązań tych korzystają nie tylko osoby pragnące zatrzymać młodość na dłużej, ale także coraz młodsze pokolenia pragnące nieco opóźnić proces starzenia i odwrócić jego objawy. Pytanie, jakie konsekwencje może ponieść osoba wykonująca usługę w przypadku popełnienia błędu?Zabiegi kosmetyczne mogą być wykonywane zarówno przez kosmetyczki, kosmetologów, czy przez lekarzy. Te dwie ostatnie grupy zawodowe często świadczą usługi z zakresu medycyny estetycznej i mimo rosnącego zapotrzebowania na takie usługi nie powstała jak dotąd regulacja prawna, która ograniczałaby możliwość wykonywania tego typu zabiegów do przedstawicieli konkretnej grupy zawodowej. Co istotne, wraz z popularyzacją usług medycyny estetycznej doszło do wzrostu liczby spraw dotyczących odpowiedzialności prawnej za niewłaściwie wykonany zabieg.Należy pamiętać, że niezależnie od tego, kto wykonuje taki zabieg, może on zostać pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej lub karnej. Natomiast lekarz wykonujący zabieg medycyny estetycznej może narazić się również na odpowiedzialność dyscyplinarną. Decydując się na świadczenie usług w zakresie medycyny estetycznej, należy być świadomym ryzyka odpowiedzialności prawnej i dążyć do jego ograniczenia. Obecny stan prawny pozwala przyjąć, że zabiegi medycyny estetycznej znajdują się pomiędzy zabiegami medycznymi a kosmetycznymi. Z jednej strony, zgodnie z obecną literą prawa zabiegi te w większości nie muszą być wykonywane przez osoby, które mają wykształcenie medyczne, lecz z drugiej, stosowane do nich standardy zbliżone są do tych z zakresu świadczeń medycznych. Obowiązujące regulacje prawne w tej kwestii wciąż nie są jednolite, a orzecznictwo w tej dziedzinie ewoluuje w miarę pojawiania się nowych spraw sądowych.Skutki błęduOdpowiedź cywilna – odszkodowanie czy zadośćuczynienie, renta? Osoba dotknięta konsekwencjami wadliwie wykonanego zabiegu, w zależności od okoliczności sprawy, domagać się odszkodowania z tytułu poniesionej szkody majątkowej, jak również zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (w przypadku szkody o charakterze niemajątkowym).Pojęcie odszkodowania jest niezwykle szerokie i w swoim zakresie uwzględnia kwotę, jaką realnie ponieśliśmy w związku z błędnie wykonanym zabiegiem. Przykładowo, może to być zwrot kosztów leczenia skutków nieudanego zabiegu, zwrot kosztów wykonania samego zabiegu, jak również inne wydatki, które zostały poniesione w związku z nieudanym zabiegiem, np. utrata wynagrodzenia spowodowana niezdolnością do pracy, koszt opieki ze strony osób trzecich, zakup leków i sprzętu medycznego niezbędnego do powrotu do zdrowia.W przypadku doznania szkody o charakterze niemajątkowym osoba poszkodowana może domagać się wypłaty zadośćuczynienia. To ma charakter jednorazowy, kompensacyjny. Przykładowo, może to być rekompensata w związku z cierpieniem fizycznym i psychicznym lub uszczerbkiem doznanym na zdrowiu. W konsekwencji wypłacona kwota ma za zadanie skompensować poszkodowanemu poniesione cierpienie psychofizyczne, krzywdę i utratę radości życia. Zadaniem instytucji zadośćuczynienia jest więc swoiste przezwyciężenie ujemnych następstw psychofizycznych źle wykonanego zabiegu.W praktyce wysokość zadośćuczynienia zależy od indywidualnego charakteru sprawy oraz różnych czynników trzecich. Z jednej strony, na etapie postępowania przedsądowego, od uznania odpowiedzialności przez gabinet wykonujący zabieg medycyny estetycznej. Z drugiej strony, w przypadku zainicjowania postępowania sądowego, to sąd po zapoznaniu się z materiałem dowodowym ustala wartość zadośćuczynienia i jego zasadność. Czynnikami, które mają wpływ na wysokość zadośćuczynienia, są: okres hospitalizacji poszkodowanego, okres jego rehabilitacji, rozmiar doznanej szkody oraz poniesionego uszczerbku, wiek poszkodowanego, jego sytuacja życiowa po wystąpieniu zdarzenia. Wysokość zadośćuczynienia musi być adekwatna do poniesionej szkody. W skrajnych przypadkach, jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.Odpowiedzialność karnaNależy pamiętać, że odpowiedzialność za niewłaściwie wykonany zabieg rozciąga się również na grunt prawa karnego. W tej kategorii dokonanie wadliwej czynności, która ingeruje w ciało człowieka, może wypełnić znamiona czynu przestępczego. Mogą one zostać zakwalifikowane jako naruszenie nietykalności cielesnej lub – na skutek doznanych obrażeń ciała – spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. W skrajnych przypadkach, gdyby w wyniku popełnionego błędu doszło do śmierci klienta, kwalifikacja czynu może przybrać formę nieumyślnego spowodowania śmierci.Co istotne, konsekwencje prawne mogą pojawić się niezależnie od udzielonej przez klienta zgody na wykonanie zabiegu. Oczywiście w przypadku braku uzyskania od klienta odpowiedniej zgody konsekwencje na gruncie prawa karnego są bardziej dotkliwe, ponieważ zdarzenie medyczne może zostać zakwalifikowane jako przestępstwo wykonania zabiegu bez zgody klienta. Choć przywołana norma prawna dotyczy zabiegów leczniczych, w doktrynie zakłada się interpretację rozszerzającą, rozciągającą się także na zabiegi nieterapeutyczne, w tym kosmetyczne. Odpowiedzialność karna może więc dotyczyć zarówno lekarzy, jak i kosmetologów oraz kosmetyczek, a także innych osób, które podejmują się wykonania takich zabiegów.PodsumowanieNiewłaściwie wykonany zabieg pociąga za sobą konsekwencje w sferze odpowiedzialności cywilnej, może także wywołać skutki na gruncie odpowiedzialności karnej. Wykonanie zabiegu z zakresu medycyny estetycznej musi spełniać wymogi tożsame z tymi, jakie obowiązują w przypadku każdego innego świadczenia medycznego. W tym celu osoba wykonująca zabieg, przed przystąpieniem do jego realizacji, winna każdorazowo pozyskać od klienta jego świadomą zgodę. Niestety, świadomość podmiotów wykonujących usługi medycyny estetycznej jest w tym zakresie wciąż niewielka. Zdarzają się przypadki, gdy taka zgoda nigdy nie została odebrana od klienta, co wpływa na zakres odpowiedzialności w przyszłości. Co istotne, brak udzielenia przez klienta świadomej zgody na wykonanie zabiegu przerzuca pełną odpowiedzialność za jego skutki na podmiot wykonujący zabieg, również w przypadku zachowania należytej staranności.Obowiązek informacyjnyProblematyczną kwestią jest również spełnienie obowiązku informacyjnego względem klienta przed przystąpieniem do wykonania zabiegu. Jego wykonanie winno zostać każdorazowo poprzedzone przekazaniem stosownych informacji na temat sposobu wykonania zabiegu, substancji, które będą wykorzystywane do jego wykonania, a także przedstawieniem ewentualnych przeciwwskazań, a w konsekwencji – możliwych powikłań. Warto, aby klient po wykonanym zabiegu uzyskał od nas również stosowne zalecenia. Spełnienie obowiązku informacyjnego względem klienta jest działaniem należytej staranności, jest również istotnym krokiem z perspektywy dowodowej.Reasumując, dobrze przygotowana dokumentacja medyczna, uwzględniająca w swej treści stosowne zabezpieczenia prawne, pozwala nam skutecznie ograniczyć odpowiedzialność prawną. 

    This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    Na zdjęciu przedstwaione są kwiaty a białym tle
    Źródło: [email protected]

    Składniki pod lupą cz. 5 – Krocyna


    Z tego artykuł dowiesz się:

    • jakie jest działanie pośrednie krocyny?
    • jak można ochronić skórę przed stresem cyfrowym?
    • jaki jest wpływ krocyny na komórki macierzyste?

    Krocyny, należące do glikozydów apokarotenoidowych, są głównymi bioaktywnymi składnikami i barwnikami owoców Crocus sativus stigma i Gardenii jasminoides. Crocus sativus L., wieloletnie zioło z rodziny Iridaceae, jest dobrze znane ze swoich suszonych czerwonych znamion, zwanych szafranem[1]. Ze względu na skomplikowany proces zbioru, niską wydajność i wysokie koszty pracy, szafran, nazywany „czerwonym złotem”, jest jedną z najdroższych przypraw na świecie.


    Szafran ma nie tylko silne działanie farmakologiczne, ale jest także źródłem niektórych unikalnych apokarotenoidów, w tym krocyn (estrów glikozylowych krocetyny, o czym jeszcze za chwilę), pikrokrocyny i safranalu, odpowiedzialnych za czerwony kolor, gorzki smak i ostry aromat. Natomiast Gardenia jasminoides jest uprawiana w Chinach od prawie 1000 lat i ma ogromną wartość ozdobną i leczniczą.
    Trochę biochemii…






    Krocyna jest syntetyzowana w wyniku estryfikacji gentiobiozy (disacharydu) i krocetyny (kwasu dikarboksylowego, pochodnej beta-karotenu) i należy do grupy hydrofilowych karotenoidów. Biosynteza krocyny zachodzi podczas szlaku utleniania zeaksantyny przy udziale dehydrogenazy aldehydowej oraz UDP-glikozylotransferazy. W wyniku reakcji glikozylacji tworzy się pięć rodzajów krocyn (krocyna-Ⅰ, krocyna-Ⅱ, krocyna-III, krocyna-Ⅳ i krocyna-Ⅴ). Wśród nich głównym składnikiem jest krocyna-Ⅰ. W odróżnieniu od większości karotenoidów rozpuszczalnych w lipidach (w tym: likopenu, α-karotenu, β-karotenu, zeaksantyny i luteiny), krocyny są rozpuszczalne w wodzie, co można przypisać właśnie tym modyfikacjom chemicznym. Poprawa rozpuszczalności krocyn w wodzie i ich stabilności poprzez procesy glikozylacji jest bardzo istotna dla ich właściwości farmakologicznych[1].




    Działanie przeciwutleniające


    Główna rola krocyny jako przeciwutleniacza polega na bezpośrednim zmiataniu reaktywnych form tlenu i azotu, co wynika z jej budowy chemicznej. Dodatkowo, ostatnie badania wykazały, że działanie krocyny oraz krocetyny na stres oksydacyjny obejmuje zmniejszenie biomarkerów peroksydacji lipidów (poziomów dialdehydu malonowego [MDA]) i poziomu tlenku azotu (NO) oraz zwiększenie ilości glutationu i enzymów przeciwutleniających: dysmutazy ponadtlenkowej SOD, katalazy CAT i peroksydazy glutationowej [Gpx]), a także zmniejszenie poziomu grup tiolowych[1]. Badania porównawcze wykazały, że krocyna ma wyższy potencjał przeciwutleniający w porównaniu z kwasem galusowym czy kwasem askorbinowym (witaminą C).


    Grupa prof. Ochiai odnotowała ponadto, że krocyna ma intensywniejsze działanie przeciwutleniające niż α-tokoferol. Przeciwutleniającą rolę krocyny zauważono w działaniu w takich tkankach jak: nerki, śledziona, wątroba, trzustka, mózg, komórki mięśniowe, stawy i chrząstki.


    Działanie ogólnoustrojowe


    W ostatnich latach krocyny cieszą się coraz większym zainteresowaniem w medycynie, branży spożywczej i kosmetyce ze względu na ich funkcje farmakologiczne i barwiące[2-5]. Współczesne badania farmakologiczne pokazują, że krocyny wykazują działanie: przeciwutleniające, przeciwzapalne, przeciwmiażdżycowe, cytotoksyczne, przeciwnowotworowe, a także właściwości antyneurodegeneracyjne[2-5].


    Co ważne, działania poprawiające (między innymi) sen, profil metaboliczny oraz potencjał przeciwcukrzycowy zostały zweryfikowane w badaniach klinicznych[2-5].


    Badania ujawniły, że krocyna ma potencjalne właściwości przeciwnowotworowe w przypadku różnych typów tumoru, takich jak: białaczka, rak piersi, jelita grubego, trzustki, prostaty itp., i może w przyszłości służyć w chemioterapii uzupełniającej. Mechanizm przeciwnowotworowy krocyny obejmuje zahamowanie proliferacji komórek nowotworowych, zatrzymanie cyklu komórkowego oraz regulację genów związanych z nowotworzeniem i indukcją ich śmierci, takich jak np.: strażnik genomu p53, białka zaangażowane w śmierć komórki BAX, Bcl2 i inne[5].


    Wykazano również na modelu zwierzęcym, że krocyna zapewnia prewencję przed hepatotoksycznością wywołaną metotreksatem, poprawiając system obrony antyoksydacyjnej oraz łagodząc stres oksydacyjny i stany zapalne, co wskazuje na jej potencjał jako środka ochronnego przed hepatoksycznością, np. chemioterapeutyków[1-5].
    Krocyny działanie pośrednie 


    Po podaniu doustnym krocyna ulega hydrolizie do deglikozylowanej trans-krocetyny w przewodzie pokarmowym przez mikroflorę jelitową. Po ukończeniu procesu deglikozylacji utworzona z krocyny krocetyna jest szybko wchłaniana przez żyłę wrotną do układu krążenia i osiąga maksymalne stężenie w osoczu. Co ważne, dożylne podanie krocyny nie zwiększa poziomu krocetyny w osoczu, co wskazuje na znaczenie deglikozylacji krocyny w przewodzie pokarmowym[6]. Ponadto, w wyniku przeprowadzonych badań, grupa prof. Zhang zasugerowała wyższą wartość farmakologiczną krocyny podawanej doustnie niż krocetyny per se. Wykazano, że ogólnoustrojowe podanie krocyny jest bezpieczne w niższych dawkach (np. 20 mg/dzień przez jeden miesiąc). Grupa prof. Talaei zgłosiła przy tym łagodne skutki uboczne, takie jak duszność i pobudzenie po doustnym podaniu 30 mg krocyny na dobę[1-6].


    Co ważne, krocyna jest aktywowana do krocetyny również przez mikroflorę skóry, co wykorzystane zostało w kosmetologii[7].


    Ochrona skóry przed stresem cyfrowym


    Stres cyfrowy to napięcie obserwowane zarówno ogólnoustrojowo, jak i w skórze, przede wszystkim pod wpływem ekspozycji na światło niebieskie (z ang. high-energy visible light, HEV). Skutki tego stresu stawały się coraz bardziej odczuwalne wraz ze zwiększającym się użyciem ekranowych urządzeń cyfrowych, takich jak tablety czy smartfony. Wykazano, że niebieskie światło powoduje zaburzenie naturalnego cyklu melatoniny i uszkodzenia skóry podobne do tych spowodowanych ekspozycją na promieniowanie UVA, prowadząc w ten sposób do przedwczesnego starzenia się.


    Co ważne, melatonina jest hormonem odpowiedzialnym za prawidłowy cykl snu-czuwania (stąd dobroczynny efekt krocyny na jakość snu). Natomiast melatonina odgrywa również istotną rolę w skórze, gdzie zapewnia między innymi ochronę antyoksydacyjną. Ten hormon działa przez swoiste receptory, które eksprymowane są również w komórkach skóry. W toku badań przeprowadzonych na ekstrakcie z Gardenii jasminoides odkryto, iż krocyna, metabolizowana przez mikroflorę skóry do krocetyny, zapewnia działanie melatoninopodobne[7]. Co więcej, krocetyna aktywuje receptory dla melatoniny typu 1 w komórkach skóry. Ponadto aktywowana przez mikroflorę skóry krocyna działa jak filtr przed niebieskim światłem i, jako składnik podobny do melatoniny, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się i powstrzymuje jego oznaki[7]. Zaobserwowano również, iż ekstrakt z Gardenii jasminoides zapewnia znaczące działanie ochronne w stosunku do mitochondriów pierwotnych fibroblastów oraz znaczny spadek – rzędu 86 proc. – utlenionych białek na eksplantatach skóry. Wreszcie badania kliniczne wykazały znaczne, bo o 21 proc., zmniejszenie liczby zmarszczek w porównaniu z placebo[7]. Z tych względów krocyna jest pożądanym składnikiem w preparatach kosmetycznych.
    Wpływ na komórki macierzyste


    Jeśli chodzi o badania, zwłaszcza te prowadzone nad komórkami macierzystymi, bardzo ważne i godne uwzględnienia jest zwrócenie uwagi na czynniki poprawiające ich różnicowanie do dedykowanej linii komórkowej. Niedawno doniesiono o wpływie krocyny na proliferację, migrację i dywersyfikowanie mezenchymalnych komórek macierzystych, ludzkich komórek macierzystych miazgi zębowej oraz nerwowych komórek macierzystych[8]. Grupa badawcza prof. Nabiuni wskazała ponadto, że krocyna zwiększa różnicowanie komórek macierzystych grzebienia nerwowego (szeroko stosowanych w leczeniu wielu schorzeń neurologicznych)[8]. Dlatego też zastosowanie krocyny w tej dziedzinie medycyny mogłoby poprawić potencjał różnicowania tych komórek macierzystych w terapii komórkowej zaburzeń neurologicznych.


    Biorąc pod uwagę powyższe, krocyna i jej metabolity są niewątpliwie ciekawym celem do badań z dziedziny zarówno medycyny, jak i kosmetologii.
     

    CZYTAJ POZOSTAŁE CZĘŚCI SERII

    Składniki pod lupą cz. 1 – koenzym

    Składniki pod lupą cz. 2 – kurkumina 

    Składniki pod lupą cz. 3 – witamina C

    Składniki pod lupą cz. 4 – niacynamid

    Składniki pod lupą cz. 6 – probiotyki i lizaty bakteryjne

    Składniki pod lupą cz. 7 – retinol i pochodne

    Składniki pod lupą cz.8 – senolityki

    This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    na zdjęciu widoczne jest śródstopie z zaznaczonym bólem
    Źródło: Photogenica-PHX77105151

    Odciążenia w teorii i praktyce. Wstęp do strategii redukcji bólu w obrębie przodostopia


    Obejrzyj nagranie z wykładu i dowiedz się:

    • w jaki sposób zredukować ból w obrębie przodostopia z pomocą odciążeń bez wykonywania zabiegu,
    • jak przy użyciu odciążeń przyspieszyć regeneracja tkanek po zabiegu poprzez eliminację niepożądanych sił mechanicznych,
    • jak szybko i będziecie dla pacjenta wykonać odciążenie indywidualne – jak stosować odciążenia gotowe w niestandardowy sposób.

    This post is only available to members.

    OGLĄDAJ
    Na zdjęciu widoczny jest mikroplastik obok wody

    Czy to koniec brokatu? Nowe regulacje dotyczące mikroplastiku.


    Z tego artykułu dowiesz się:

    • Jaka jest nowa definicja mikroplastiku?
    • Jaka jest różnica między mikroplastikami pierwotnymi a wtórnymi?
    • Które preparaty podlegają rozporządzeniu i ile wynosi okres przejściowy?

    27 września br. zostało opublikowane długo oczekiwane Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/2055 dotyczące ograniczenia mikrocząstek polimerów syntetycznych (mikroplastików), intencjonalnie dodawanych do produktów otrzymywanych w procesach przemysłowych, w tym kosmetyków. Weszło ono w życie i zaczęło obowiązywać dokładnie 17 października, czyli 20 dni po publikacji. Co nowego wniosła ta regulacja?
    Propozycja komisji dotycząca uregulowania stosowania mikroplastików wynika z problemu środowiskowego, jakim jest zanieczyszczenie mórz i oceanów plastikiem (rozdrobnionymi kawałkami plastiku). Organizacje branżowe, reprezentujące producentów w Polsce i Europie, zgadzają się z komisją, że obecność mikroplastików w środowisku naturalnym to poważny problem i wymaga podjęcia przemyślanych działań. Absolutnym priorytetem branży jest bezpieczeństwo kosmetyków, zarówno dla konsumentów, jak i dla środowiska. Nowy akt prawny prawdopodobnie nie rozwiąże w pełni problemu, choć z pewnością przyczyni się do zmiany dotychczasowej sytuacji.


    Nowa definicja mikroplastiku

    W omawianym rozporządzeniu mikroplastik został określony jako mikrocząstki polimerów syntetycznych (ang. synthetic polymer microparticles, SPM). Definicja ta obejmować będzie zatem szereg składników kosmetycznych pełniących kluczowe funkcje, takich jak np. emulgatory, zagęstniki i polimery filmotwórcze. To powoduje, że regulacja ta jest dotkliwa dla branży kosmetycznej. W przypadku wielu surowców wciąż jeszcze brakuje odpowiednich zamienników, być może wiele kategorii produktów kosmetycznych zmieni swoje właściwości użytkowe (aplikacyjne) ze względu na konieczność reformulacji (opracowanie nowego składu) kosmetyków.

    Warto też przypomnieć, że rozporządzenie dotyczy tzw. mikroplastików pierwotnych, podczas gdy główną przyczyną narażenia środowiska na zanieczyszczenia stanowią mikroplastiki wtórne, tj. powstające przypadkowo w wyniku degradacji większych elementów. Według analizy International Union of Conservation of Nature źródłem tej emisji jest pranie odzieży syntetycznej i ścierające się opony samochodowe, co stanowi 63,1 proc. globalnej emisji mikroplastików do środowiska[1]. Natomiast Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) oceniła, że wśród mikroplastików celowo dodawanych do produktów (tzw. mikroplastików pierwotnych), mikroplastiki pochodzące z kosmetyków niespłukiwanych stanowią jedynie 2 proc. zanieczyszczeń, zaś kosmetyki spłukiwane – 11 proc.[2].

    Branży beauty a ograniczenie mikroplastiku

    Produkty kosmetyczne stanowią więc jedynie niewielki ułamek wszystkich źródeł mikroplastików znajdujących się w środowisku wodnym. Ten i tak już niski udział został znacząco obniżony osiem lat temu, kiedy to branża kosmetyczna wprowadziła tzw. samoregulację. Z własnej inicjatywy wyraźnie ograniczyła ona wtedy stosowanie stałych, syntetycznych mikrogranulek, używanych w kosmetykach spłukiwanych do usuwania martwego naskórka (peeling) i oczyszczania. Jak wynika z przeprowadzonej przez Cosmetics Europe oceny efektów tej samoregulacji, użycie mikrogranulek (mikrodrobin plastikowych) w kosmetykach w latach 2012–2017 zmniejszyło się aż o 97,6 proc. Dzięki skutecznej samoregulacji branży już od 2017 r. konsumenci nie kupują żeli pod prysznic czy peelingów z mikrodrobinami z plastiku – co nie oznacza, że nie są dostępne żele/peelingi złuszczające naskórek. Mikrodrobiny plastiku zostały zastąpione składnikami naturalnymi, np. pestkami malin, łupinami orzechów itp.

    Stopniowe zmiany w rozporządzeniu

    Zmiany w przepisach wchodzą w życie stopniowo. Składniki, które spełniają definicję mikroplastiku, będą wycofywane zgodnie z harmonogramem przewidzianym w regulacji. Ograniczenia w różnych kategoriach produktów kosmetycznych będą obowiązywać w sposób rozłożony w czasie, ponieważ komisja przewidziała w rozporządzeniu terminy przejściowe. Termin przejściowy oznacza, że od dnia wejścia w życie rozporządzenia do wyznaczonej daty przedsiębiorcy w łańcuchu dostaw mogą jeszcze sprzedawać produkty i mają czas na dostosowanie się do przyszłych zmian (w tym reformulacji produktów, jeśli nie zrobili tego wcześniej, czy współpracy w łańcuchu dostaw). Zgodnie z przepisami omawianego rozporządzenia, produkty kosmetyczne zawierające mikrocząstki polimerów syntetycznych (z wyjątkiem mikrogranulek złuszczających), w tym te zawierające brokat, otrzymują specjalne okresy przejściowe i mogą być sprzedawane do:

      • 16.10.2027 r. włącznie – produkty spłukiwane,

      • 16.10.2029 r. włącznie – produkty niespłukiwane,

      • 16.10.2035 r. włącznie – produkty do makijażu, ust i paznokci (po 8 latach będą musiały być dodatkowo oznakowywane: „Ten produkt zawiera mikrodrobiny plastiku”).



    Powyższe okresy przejściowe mają też zastosowanie do brokatu w produktach kosmetycznych, który wchodzi w zakres definicji mikrocząstek polimerów syntetycznych. Glitter (brokat), obecny np. w lakierach do paznokci, może być stosowany w produktach do makijażu, ust i paznokci jeszcze przez 12 lat – bo tyle wynosi termin przejściowy dla tych kategorii produktowych.

    Od 17 października br. zakazana jest wyłącznie sprzedaż produktów kosmetycznych, które zawierają mikrogranulki plastiku stosowane w charakterze materiału ściernego, tj. do złuszczania, polerowania, czyszczenia. Od tej daty zakazana jest również sprzedaż brokatu w postaci własnej („loose glitter”) lub w tych produktach, dla których nie ustanowiono okresu przejściowego, zgodnie z ust. 6 aneksu rozporządzenia (np. zabawki, tekstylia). Są tu jednak wyjątki i zakaz ten nie obowiązuje, jeśli np. brokat wykonany jest z materiału nieorganicznego, biodegradowalnego lub rozpuszczalnego w wodzie. W przypadku „loose glitter” pojawiły się pewne wątpliwości na rynku w związku z pierwszym komunikatem prasowym opublikowanym przez komisję3. Dlatego też na stronie internetowej KE ukazała się kolejna informacja ws. mikroplastików4, odnosząca się m.in. do tej kwestii.

    Na koniec warto zauważyć, że komisja w pkt. (60) rozporządzenia zapewniła, że produkty zawierające mikrocząstki polimerów syntetycznych, które zostały wprowadzone do obrotu (tj. kupione/sprzedane/importowane) przed 17 października 2023 r., nie muszą być wycofywane z rynku, ale mogą być nadal sprzedawane (np. produkty w magazynach dystrybutorów/importerów/detalistów).

    W przyszłości, również w sposób rozłożony w czasie, zaczną obowiązywać inne wymagania w zakresie etykietowania, informowania i raportowania. Rozporządzenie ws. mikroplastików to złożony i dość skomplikowany akt, trudny do interpretacji. Kluczowe jest spójne rozumienie regulacji w całym łańcuchu wartości, nie tylko po stronie producentów kosmetyków, ale również dystrybutorów/producentów surowców, posiadających swoje specyficzne obowiązki wynikające z rozporządzenia 2023/2055. Aktualnie komisja przygotowuje przewodnik, który ma wyjaśniać niejasne kwestie i pomóc w ich interpretacji. Według dostępnych informacji pierwszy jego szkic ma pojawić się do końca 2023 r. Bardziej realne wydaje się jednak, że termin ten zostanie wydłużony. Będziemy o tym wszystkim pisać w kolejnych numerach.

    Przypisy

    1. https://portals.iucn.org/library/sites/library/files/documents/2017-002-En.pdf

    2. Annex XV Restriction Report, Intentionally added microplastics, version 1.2. of 22 August 2019
    3. https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/en/IP_23_4581
    4. https://single-market-economy.ec.europa.eu/commission-regulation-eu-20232055-restriction-microplastics-intentionally-added-products_en
     

    This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    Zdjęcie przedstawia proces podpisywania dokumentu
    Źródło: Photogenica-BiancoBlue

    Jak zatrudniać? Przewodnik po umowach

    Z tego artykułu dowiesz się:

    • jakie są wady i zalety umowy o pracę,
    • na czym polega elastyczność zatrudnienia w przypadku umów-zleceń,
    • czym są umowy B2B i jak z nich korzystać.

    W dzisiejszym, dynamicznym świecie również branża beauty raptownie ewoluuje, adaptując się do zmieniających się trendów i oczekiwań klientów. Jednak równie ważne, jak śledzenie najnowszych inspiracji w dziedzinie profesjonalnych zabiegów, jest zrozumienie różnych form zatrudnienia wpływających na kształtowanie kulis funkcjonowania naszych salonów. Wartościowe relacje z pracownikami, właściwie skonstruowane umowy i elastyczne modele stanowią kluczowy fundament stabilnego i prosperującego gabinetu urody.
    Poszerzenie zespołu i zbudowanie stabilnej kadry to metoda na zwiększanie zysków salonu przez skalowanie biznesu. A to ostatnie ma sens wtedy, gdy regulujesz zyski, a nie straty.
     
    Przyjrzymy się z bliska trzem głównym formom zatrudnienia w branży beauty: umowie o pracę, umowie-zleceniu i modelowi B2B. Rozwiniemy temat, biorąc pod uwagę nie tylko aspekty prawne, ale też finansowe i relacyjne.
    Czy znasz te skróty?
    B2C = Business to Consumer. To model, w którym Twoja firma-salon świadczy usługę klientom indywidualnym.
    B2B = Business to Business. To model, w którym firma świadczy usługę innej firmie. W „zatrudnieniu” to umowa pomiędzy firmami-osobami prowadzącymi działalność.
    Umowa o pracę: budowanie stabilnego zespołu
    Umowa o pracę to jedna z najpowszechniejszych form zatrudnienia, którą możesz rozważyć, tworząc zespół. Plusy tego rozwiązania są znaczne, ale idą w parze z kosztami. Przede wszystkim, etat łatwiej przyciąga doświadczonych specjalistów, poszukujących stabilności. Dla Twojego salonu oznacza to z kolei głębszą lojalność pracownika oraz większą kontrolę nad harmonogramem pracy, co pozytywnie wpływa na organizację usług dla klientów. Otrzymujesz także wachlarz narzędzi do budowania lojalności zatrudnionych, np. inwestując w szkolenie pracownika możesz zabezpieczyć się umową podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Mimo tych korzyści istnieje także kilka minusów, które musisz wziąć pod uwagę. To znacznie większe koszty dodatkowe, takie jak składki na ubezpieczenie społeczne i płatne urlopy. Dodatkowo, etat jest związany z kosztami ukrytymi i czynnikami ryzyka, które wymagają uwzględnienia. Statystycznie, ta forma zatrudnienia pociąga za sobą płatną niedyspozycję przez ok. 2,5 miesiąca w roku: 20‒26 dni urlopu i 33 dni płatnego przez Ciebie chorobowego. Niewiele osób wie, że przeciętnie kobieta przebywa na zwolnieniu chorobowym 39,5 dnia w roku. Oznacza to, że aby obsadzić pięć stanowisk pracy na osiem godzin, potrzebujesz około siedmiu etatów. Tę realną lukę musisz uwzględnić, bo o ile każdy kalkulator wyliczy olbrzymią różnicę pomiędzy kosztami pracodawcy a pensją netto, to nie uwzględnia tych dwóch poważnych, obowiązkowych aspektów.
    Salon musi także przestrzegać ograniczeń czasowych i proceduralnych oraz liczyć się z niską elastycznością zatrudnienia. Potrzebna Ci będzie dokumentacja, taka jak np. regulamin dla pracowników, ewidencjonowanie czasu pracy i procedury oraz obsługa kadrowa. Mimo tych wyzwań, umowa o pracę może stanowić solidną podstawę, żebyś zbudowała trwały i profesjonalny zespół w branży beauty.
    Umowa-zlecenie: elastyczność w zatrudnianiu
    Umowa-zlecenie stanowi alternatywną formę zatrudnienia, która może okazać się szczególnie atrakcyjna, jeśli cenisz sobie nieco wyższą elastyczność w zarządzaniu personelem. Jednym z jej plusów jest redukcja kosztów i brak obowiązku zapewniania płatnych urlopów. Będzie efektywna wtedy, gdy nie chcesz rzucać się na głęboką wodę etatu lub gdy zależy Ci na dostosowaniu kadry do sezonowych zmian w zapotrzebowaniu na usługi. Dzięki umowie-zleceniu unikasz też części ryzyka.
    Pamiętaj jednak o ograniczeniach. Umowa-zlecenie jest uznawana za bardziej krótkoterminową, a dla większości pracowników psychologicznie stanowi „śmieciówkę”. Ten niższy poziom stabilności będzie skutkował ich gorszą motywacją i słabszym zżyciem z firmą. Opierając się na umowie-zleceniu trudniej będzie Ci zbudować długotrwałe zaangażowanie pracownika. Z reguły kontynuacją zlecenia jest umowa o pracę. To forma przejścia na trwalsze relacje, czego z czasem będzie oczekiwał pracownik. Jeśli cenisz sobie stabilność zespołu i długotrwałą współpracę, duża liczba umów-zleceń może stanowić balast. Jeśli decydujesz się na krótsze okresy zatrudnienia i potrzebujesz dostosowywać zespół do zmieniających się warunków rynkowych, może być to skuteczne narzędzie zarządzania personelem.
    A co z umową o dzieło?
    Umowy o dzieło praktycznie nie funkcjonują w naszej branży, bo muszą określać ścisły rezultat i nie mogą mieć charakteru powtarzalnego. Mimo że są doskonałe ze względów podatkowych, rozważ zastąpienie ich droższymi umowami-zlecenie wszędzie tam, gdzie efekt pracy nie spełnia w niepodważalny sposób definicji dzieła. Nie narażaj się na ryzyko kontroli i kar.

    Umowa B2B: strategiczne partnerstwo
    Umowa B2B, czyli współpraca biznesowa, to innowacyjne i coraz częstsze podejście do zatrudniania w branży beauty. W ramach tego modelu partnerstwo pomiędzy salonem a specjalistą oparte jest na wzajemnych korzyściach i wspólnych celach biznesowych. Umowy B2B zawierane są na podstawie różnych modeli, np. wzajemnych świadczeń usług czy podnajmu. Plusy tej formy okazują się znaczące. Zarówno salon, jak i specjalista zachowują pełną niezależność, co pozwala na swobodne kształtowanie profilu swojej działalności. Umowa B2B eliminuje ponadto konieczność ponoszenia kosztów związanych z ubezpieczeniem społecznym, zapewnianiem płatnych urlopów czy zwolnienia chorobowego, co przekłada się na bardzo efektywne zarządzanie kosztami. Umowy B2B wymagają jasnych ustaleń i dobrego zrozumienia oczekiwań obu stron. Brak pewności co do długotrwałego zatrudnienia może stanowić wyzwanie dla budowania lojalności w zespole, ale przy dobrych założeniach współpraca obu stron może być owocna. Osoby zainteresowane muszą skrupulatnie przestrzegać umów i regulacji, aby uniknąć ewentualnych konfliktów. Niemniej jednak dla salonu, który ceni sobie elastyczność, niezależność i strategiczne partnerstwo, umowa B2B może otworzyć nowe perspektywy w budowaniu zespołu w firmie. Jeśli nie chcesz nieść balastu odpowiedzialności wynikającej z kodeksu pracy, B2B będzie dla Ciebie najatrakcyjniejszą opcją. Uwaga! Współpraca B2B nie powinna mieć znamion stosunku pracy. Inaczej może zostać uznana za umowę o pracę i w takiej sytuacji zostaniesz obciążona zaległymi podatkami i składkami.
    Daj ludziom wolny wybór. Przelicz i pokaż im, ile zarobią na rękę w zależności od formy zatrudnienia. Następnie wybierzcie tę, która jest dla Was najkorzystniejsza.
    Każda z form zatrudnienia ma swoje zalety i wyzwania, ale kluczowe jest dostosowanie wyboru do konkretnych potrzeb i celów Twojego salonu. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, która z nich jest najlepsza, bo zależy to od indywidualnych preferencji, Twojej strategii biznesowej i specyfiki Twojego salonu. Klucz do sukcesu to jednak elastyczność i otwartość na zmiany. Pamiętajmy, że w świecie beauty, który jest nieustannie w ruchu, sukces opiera się nie tylko na finansach, ale także na pasji, zaangażowaniu i nieustannym dążeniu do doskonałości. Każdy z salonów ma potencjał, aby być unikalnym przybytkiem, w którym piękno spotyka się z profesjonalizmem. Twój salon może być nie tylko miejscem spełniania marzeń klientek, ale także przestrzenią, w której Twoje własne pasje i cele osiągną najwyższy poziom.
    Życzę Ci nieustannej inspiracji, satysfakcji z pracy i spełnienia każdego z wyznaczonych celów. Niech Twoja droga w branży beauty będzie pełna kolorów sukcesu!
    Wydawnictwo ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje biznesowe Czytelników, a artykuł nie stanowi porady podatkowej. Po indywidualną interpretację podatkową należy skierować się do urzędu skarbowego. Aby skonsultować problem, skontaktuj się z prawnikiem lub księgową.

    This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    Na zdjęciu widoczna jest kobieta na konsultacji
    Źródło: Photogenica-PHX332418818

    Obsługa klienta – najczęściej popełniane błędy z praktyki (panel dyskusyjny)


    Obejrzyj nagranie z wykładu i dowiedz się:

    • jakie niepozorne błędy w obsłudze klienta rujnują dobre wrażenie o Twoim salonie beauty,
    • jakie 3 elementy w obsłudze klienta wywołują efekt wow,
    • co do obsługi klienta wprowadziły już inne salony i kliniki beauty, więc Twój klient też będzie tego oczekiwał od Ciebie.

    This post is only available to members.

    OGLĄDAJ