Koszyk
Treści tej kategorii są widoczne jedynie dla subskrybentów.
Na zdjęciu modelka podczas zabiegu na brwiach
Źródło: istockphoto-yacobchuk

Intradermoterapia – regeneracja skóry dojrzałej

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym jest starzenie endogenne,
  • co to jest starzenie egzogenne,
  • o działaniu intradermoterapii.

Intradermoterapia to metoda terapeutyczna polegająca na bezpośrednim, śródskórnym podawaniu substancji biologicznie czynnych. W przypadku skóry dojrzałej procedura ta odgrywa szczególną rolę w strategii regeneracyjnej, ponieważ pozwala na precyzyjne dostarczenie składników o sprawdzonej skuteczności w miejsca wymagające intensywnej biostymulacji.Starzenie się skóry to proces wieloczynnikowy, obejmujący zarówno mechanizmy wewnątrzpochodne, jak i zewnątrzpochodne. Starzenie endogenne związane jest z fizjologicznym spowolnieniem proliferacji keratynocytów, zmniejszoną aktywnością fibroblastów oraz degradacją macierzy pozakomórkowej. Wraz z wiekiem dochodzi do redukcji syntezy kolagenu typu I i III, obniżenia stężenia elastyny i kwasu hialuronowego.Wraz z wiekiem dochodzi do redukcji syntezy kolagenu typu I i III, obniżenia stężenia elastyny i kwasu hialuronowego.Zanikają także adipocyty w obrębie podściółki tłuszczowej, szczególnie w okolicach skroni, policzków i żuchwy, co prowadzi do utraty objętości i zmian w konturze twarzy. Efektem tych zmian jest ścieńczenie skóry, jej zmniejszona elastyczność, suchość oraz zaburzenie integralności strukturalnej skóry właściwej.Starzenie egzogenneStarzenie egzogenne (fotostarzenie) wynika głównie z przewlekłej ekspozycji na promieniowanie UV, które indukuje powstawanie wolnych rodników tlenowych. Powoduje to uszkodzenie DNA komórkowego, aktywację metaloproteinaz i nasilenie degradacji kolagenu. Dodatkowo UVB i UVA obniżają ekspresję czynnika TGF-β, który jest niezbędny do syntezy nowego kolagenu. Skóra staje się wiotka, szorstka, z widocznymi zmarszczkami, przebarwieniami i utratą jednolitego kolorytu.Procesy starzeniowe wpływają również na mikrokrążenie skórne i transport substancji odżywczych. Obniżona aktywność komórek Langerhansa oraz upośledzenie funkcji bariery naskórkowej zwiększają podatność skóry dojrzałej na uszkodzenia i stres oksydacyjny.Zalety intradermoterapiiIntradermoterapia umożliwia bezpośrednie działanie substancji czynnych w warstwie brodawkowatej i siateczkowatej skóry właściwej. W zależności od wskazań i stanu skóry pacjenta preparaty mogą zawierać m.in.: nieusieciowany kwas hialuronowy, witaminy, aminokwasy, peptydy biomimetyczne, oligoelementy, nukleotydy czy też czynniki wzrostu.Najczęściej stosowane protokoły regeneracyjne obejmują 4–6 zabiegów w odstępach co 10–21 dni, po których zaleca się terapię podtrzymującą (jeden zabieg co 4–6 tygodni). Z punktu widzenia biologii skóry częstotliwość ta jest uzasadniona czasem cyklu naprawczego fibroblastów oraz procesami remodelingu. Efekty kliniczne obejmują poprawę napięcia skóry, zwiększenie jej gęstości, wyrównanie kolorytu oraz redukcję drobnych zmarszczek.Po ukończeniu serii zabiegów intradermoterapii synteza kolagenu typu I zwiększa się nawet o 30 proc. Obserwuje się także wzrost angiogenezy oraz ekspresji markerów proliferacji komórkowej w obrębie skóry właściwej. W zależności od zastosowanego koktajlu możliwe jest także działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne.U pacjentów w wieku 50+ często obserwuje się utratę objętości i jakości tkanek w wyniku wieloletniego działania sił grawitacji i utraty podporowej funkcji skóry. Intradermoterapia stanowi w tym przypadku narzędzie nie tylko pielęgnacyjne, ale prawdziwie regeneracyjne – stymulujące komórki do odbudowy i odnowy biologicznej.Zabieg przeprowadzany jest techniką mikronakłuć, a jego skuteczność zależy zarówno od jakości preparatu, jak i doświadczenia osoby wykonującej procedurę. Istotne znaczenie mają także aspekty techniczne: głębokość depozytu, rozmiar igły, objętość iniekcji oraz odpowiedni dobór komponentów koktajlu do wieku biologicznego skóry i problemu.Intradermoterapia jako procedura małoinwazyjna cechuje się bardzo dobrym profilem bezpieczeństwa. Działania niepożądane ograniczają się zazwyczaj do przejściowego zaczerwienienia, obrzęku lub drobnych wybroczyn. Przy zachowaniu zasad aseptyki i odpowiednich kwalifikacjach ryzyko powikłań pozostaje minimalne.Podsumowując, intradermoterapia stanowi skuteczne narzędzie w terapii regeneracyjnej skóry dojrzałej. Jej wartość polega na możliwości indywidualizacji terapii oraz realnego wpływu na biologiczne mechanizmy starzenia. W erze medycyny personalizowanej i holistycznego podejścia do pacjenta znajduje uzasadnione miejsce w praktyce zabiegowej.

This post is only available to members.

CZYTAJ DALEJ
Na zdjęciu kobieta przegląda się w lustrze w gabinecie
Źródło: Istock_Ildar Abulkhanov

Nowoczesne podejscie do regeneracji tkankowej w aspekcie przeciwdziałania mechanizmom anti aging


Obejrzyj nagranie z webinaru i dowiedz się:

  • jakie mechanizmy zachodzą w tkankach i jak skutecznie z nimi walczyć,
  • o nowoczesnym podejściu do pracy wraz z technikami stosowanymi na całym świecie,
  • zrozumiesz odpowiednią kolejność stymulacji i regeneracji w aspekcie holistycznego podejścia do zdrowia i młodości tkanek.

This post is only available to members.

OGLĄDAJ
Na zdjęciu widać pracę podologa ze stopami
Źródło: istockphoto-robertprzybysz

Synergia indywidualnych klamer metalowych

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym jest retronychia,
  • jak wygląda pierwszy etap leczenia retrynochii,
  • jaki jest oczekiwany rezultat terapii łączonej.

Uniwersalność indywidualnych klamer metalowych daje podologowi bardzo dużo możliwości działań ortonyksyjnych. Oznacza to, że umiejętna praca połączona z doborem odpowiednich narzędzi pozwala na rozwiązanie każdego, nawet najbardziej skomplikowanego problemu w obrębie aparatu paznokciowego.Do tych terapeutycznych rozwiązań należy połączenie klamry metalowej z akrylową rekonstrukcją paznokcia, które zastosowałam w przypadku jednej z moich pacjentek. Jej podologiczna historia zaczęła się dość klasycznie – od noszenia niewygodnych i zbyt ciasnych butów.Od złego obuwia do retronychiiMoja pacjentka niestety dość długo męczyła stopy w niewygodnym obuwiu. Utrzymujący się długotrwale ucisk palców doprowadził do powstania urazu mechanicznego w obrębie aparatu paznokciowego palucha, to natomiast wywołało retronychię.To stan, gdy pacjent obserwuje brak wzrostu paznokcia oraz zmianę jego zabarwienia i struktury. Czasami wrastaniu proksymalnemu towarzyszy stan zapalny objawiający się bólem, obrzękiem, wysiękiem ropy lub krwi, łuszczącą się wokół skórą oraz ociepleniem tkanek w obszarze zajętym infekcją w wale proksymalnym.Retronychia to stan, gdy pacjent obserwuje brak wzrostu paznokcia oraz zmianę zabarwienia i jego struktury.Na szczęście w omawianym przypadku nie wystąpił stan zapalny, ale pojawił się dyskomfort estetyczny (fot. 1), narastały też obawy związane z zatrzymaniem wzrostu paznokcia, które na tyle zaniepokoiły pacjentkę, że zgłosiła się na wizytę do gabinetu podologicznego.Źródło: AarkadaFot. 1. Stan paznokcia przed pierwszą ingerencją podologa, maj 2024 Pierwszy etap terapii najważniejszyW ramach pierwszego zaopatrzenia palucha dokładnie oczyściłam paznokieć, pozbywając się wszystkich zmienionych i nieprzyrastających fragmentów płytki paznokciowej (fot. 2).Źródło: AarkadaFot. 2. Paznokieć po pierwszym oczyszczeniu, maj 2024To pierwsze zaopatrzenie zakończyłam tejpowaniem opuszka, aby uchronić okalające tkanki miękkie przed urazami i nie doprowadzić do powstania egzostozy (fot. 3). Jednocześnie poinstruowałam pacjentkę, jak tę czynność powinna wykonywać sama w ramach pielęgnacji domowej, dołączając do tego stosowanie dwa razy dziennie kolagenowego preparatu do regeneracji paznokcia.Źródło: AarkadaFot. 3. Sposób zatejpowania opuszka zaopatrywanego palucha, maj 2024 Metalowe klamry wchodzą do gryKolejne wizyty pacjentki w gabinecie wiązały się z wykorzystaniem na dotkniętym retrochynią i już wstępnie zaopatrzonym paznokciu metalowych klamer na paznokciu dystroficznym. Stosowałam je w różnych konfiguracjach, tak by jak najbezpieczniej i sprawnie naprowadzić paznokieć na prawidłowy tor wzrostu, a tym samym przywrócić mu jego zdrowy wygląd (fot. 4‒6).Źródło: AarkadaŹródło: AarkadaŹródło: AarkadaFot. 4‒6. Klamry metalowe zastosowane w różnych konfiguracjach podczas kolejnych wizyt, czerwiec‒sierpień 2024Akrylowe wsparcieStosowałam kolejne klamry, a pacjentka oczywiście nie przestała tejpować opuszka (fot. 7).Źródło: AarkadaFot. 7. Założone kolejne klamry i zatejpowany opuszek, listopad 2024W tym przypadku jednak mimo tejpowania osłabiony paznokieć miał trudności, by się przepchnąć przez tkanki miękkie w części dystalnej (fot. 8), tym samym więc przejawiał predyspozycje do wrastania, a pacjentka podczas uciskania zaczęła odczuwać delikatny dyskomfort.Źródło: AarkadaFot. 8. Klamry i tejpowanie okazały się niewystarczające, grudzień 2024Dlatego podczas kolejnej wizyty kontrolnej, na którą przyszła pacjentka (po blisko półrocznej już terapii), zdecydowałam o zastosowaniu akrylowej protezy płytki paznokciowej (fot. 9), aby przywrócić prawidłowy kształt i odpowiednią powierzchnię paznokcia (fot. 10).Źródło: AarkadaŹródło: AarkadaFot. 9. Moment aplikowania akrylu  Fot. 10. Kształt i powierzchnia płytki po aplikacji akrylu, grudzień 2024Oczekiwany rezultat terapii łączonej Założenie, że prawidłowy dobór klamer i umiejętne ich stosowanie na płytce paznokciowej dotkniętej retronychią lub po urazie, a dodatkowo wspomożenie się innymi technikami podologicznymi w celu doprowadzenia do prawidłowego odrośnięcia paznokcia, okazało się trafne (fot. 11).Źródło: AarkadaFot. 11. Odrośnięta płytka paznokcia po blisko 11-miesięcznej terapii, kwiecień 2025Dla podtrzymania efektów terapii oraz ze względu na osłabioną jeszcze część dystalną paznokcia (fot. 12) podczas kolejnego spotkania z pacjentką uzupełniłam w bezpieczny sposób brakujące fragmenty paznokcia. Użyłam do tego ponownie akrylu z jonami srebra (fot. 13).Dziś pacjentka może cieszyć się pięknym i zdrowym paznokciem, za czym od dawna tęskniła.Źródło: AarkadaŹródło: AarkadaFot. 12. Paznokieć po końcowym wzmocnieniu akrylem    Fot. 13. Koniec terapii, czerwiec 2025

This post is only available to members.

CZYTAJ DALEJ
Na zdjęciu kobieta w cyberprzestrzeni
Źródlo: istockphoto-ismagilov

Kampania, która zrobi szum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym jest chatbot i w jaki sposób funkcjonuje,
  • w jaki sposób można wykorzystać chatbota,
  • jak prowadzić kampanię promocyjną z wykorzystaniem bota.

Promocje w salonie potrafią pochłaniać mnóstwo energii do działania po stronie jego właściciela. Wśród najbardziej czasochłonnych aktywności należy wymienić wymyślanie zniżek, tworzenie postów czy odpowiadanie na pytania klientek. Pomimo tego wysiłku często kończy się na kilku wiadomościach od klientów i jednej rezerwacji. Brzmi znajomo?Tymczasem nowoczesne narzędzia, takie jak chatbot na Messengerze lub Instagramie, pozwalają przeprowadzić całą kampanię promocyjną – od pierwszego kontaktu aż do umówienia wizyty – niemal bez Twojego udziału. Co więcej, robią to szybko, profesjonalnie, w pełni dopasowując się do potrzeb klientki.Chatbot to dziś nie tylko gadżet, ale realne narzędzie zwiększające sprzedaż w gabinecie. Jeśli chcesz, żeby Twoje promocje naprawdę zrobiły szum, poznaj sposób, który działa w salonach beauty.Czym jest chatbot i dlaczego działa?        Chatbot to automatyczny asystent, który prowadzi rozmowę z klientką w Twoim imieniu – na Messengerze lub w wiadomościach na Instagramie.Zainteresowana klika w reklamę, post lub story i zamiast przekierowania na stronę www trafia od razu do rozmowy z botem. A tam czekają na nią: szybka odpowiedź, quiz, propozycja zabiegu lub kod rabatowy – wszystko wcześniej zaplanowane.Dlaczego to działa?– Szybkość – chatbot odpowiada natychmiast, bez czekania.– Naturalność – rozmowa wygląda jak zwykły czat, co zwiększa zaangażowanie po stronie klientki.– Brak presji – klientka może wybrać, co ją interesuje, bez obaw, że ktoś będzie chciał jej coś wcisnąć.– Dostępność 24/7 – działa także wieczorem i w weekendy, kiedy Twoje klientki mają wolny czas.– Personalizacja – bot może zadać klientce pytania o typ skóry, cel wizyty czy preferowany termin, dzięki czemu wygląda to jak osobista konsultacja.Messenger i Instagram to naturalne środowisko klientek salonów beauty. To tam spędzają czas, przeglądają nowości i tam najchętniej reagują na kampanie, które nie tylko je informują, ale zapraszają do interakcji.Jak chatbot może wspierać promocję usług beauty?Możliwości tego narzędzia są ogromne i jego obsługa wcale nie musi być skomplikowana. Oto kilka sprawdzonych pomysłów na kampanie promocyjne z użyciem chatbota na Messengerze lub Instagramie.

  • Promocja nowego zabiegu

Stwórz reklamę lub post z hasłem:„Nowość w naszym salonie! Zgarnij –20 proc. na lifting bez skalpela – tylko do piątku! Kliknij i odbierz rabat w wiadomości”.Po kliknięciu klientka trafia do bota, który:– przedstawia zabieg i jego efekty,– pyta, czy klientka chce otrzymać kod rabatowy,– oferuje zapisanie się na wizytę lub kontakt z recepcją.Efekt? Minimalny czas – maksymalne zaangażowanie.

  • Quiz: Jaki zabieg pasuje do Twojej skóry?

To format, który klientki wprost kochają. Wystarczy kilka pytań (np. „Czy Twoja skóra jest sucha?” „Czy masz rozszerzone pory?”), a bot na końcu poleca odpowiedni zabieg i oferuje zniżkę lub konsultację.Ten typ kampanii:– buduje pozycję eksperta branży,– zwiększa zaufanie do salonu,– przy okazji zbiera dane o potrzebach klientek.

  • Oferta ograniczona czasowo

Bot doskonale sprawdza się przy promocjach typu last minute. Przykład:„Tylko dziś –30 proc. na zabieg oczyszczający – zostały trzy miejsca! Kliknij, by zapisać się w wiadomości”.Klientka klika, bot pokazuje dostępne godziny, a po wyborze – przesyła potwierdzenie lub kontakt do recepcji.Case study: premiera nowego urządzeniaWiele salonów traktuje promocję jako jednorazowy strzał – zniżka, post, może transmisja live i koniec. Tymczasem prawdziwy potencjał tkwi w przemyślanej kampanii, która angażuje klientki przed, w trakcie i po wydarzeniu.Prawdziwy potencjał tkwi w przemyślanej kampanii, która angażuje klientki przed, w trakcie i po wydarzeniu.Właśnie tak wyglądała strategia promująca premierę nowego urządzenia w jednym z salonów z wykorzystaniem chatbota na Messengerze i Facebooku.Cel kampaniiWypromować nowy, zaawansowany zabieg z użyciem nowego urządzenia (np. lasera, RF mikroigłowej) oraz sprzedać pakiety zabiegowe podczas wydarzenia stacjonarnego i transmisji live na Facebooku.Zaangażowanie przed premierą – budowanie ciekawości i zasięguKilka dni przed wydarzeniem na fanpage’u salonu pojawiły się posty z hasłami:„Nowość w naszym salonie! Chcesz jako pierwsza dowiedzieć się, co to za urządzenie i jakie daje efekty? Napisz w komentarzu: PREMIERA – by mieć dostęp do wszystkich atrakcji premierowych”.Dzięki temu:

  • posty zyskały wysoki zasięg organiczny (algorytm FB promuje posty z komentarzami),
  • klientki otrzymywały natychmiast wiadomość od bota z informacjami o nadchodzącej premierze,
  • bot zapraszał też do zapisania się na transmisję live lub do udziału w wydarzeniu stacjonarnym,
  • pierwsze osoby deklarowały chęć rezerwacji jeszcze przed pokazem.

Automatyczne przypomnienia = więcej zakupów pakietówOsoby, które kliknęły w bota i były zainteresowane zabiegiem, ale jeszcze nie podjęły decyzji, otrzymały automatyczne przypomnienie o kończącej się promocji:„Zostało już tylko kilka godzin do końca promocji na naszą nowość. Chcesz skorzystać z rabatu i pakietu VIP? Kliknij tutaj, by nie stracić okazji”.To delikatne, ale skuteczne „szturchnięcie” zwiększyło liczbę finalizacji zakupów i rezerwacji, bo klientki miały wrażenie, że salon troszczy się o ich decyzję – a nie tylko o coś, co sprzedaje.Quiz z nagrodą – nawet 100 nowych kontaktów z potencjałemKolejny element kampanii to quiz z gwarantowaną nagrodą, uruchamiany przez słowo klucz podczas live’a. Wtedy klient otrzymywał poprzez Messengera krótkie pytania o promowany zabieg, a za to nagrodę – darmowy zabieg (drobny).Dzięki temu salon zdobył 30–100 nowych kontaktów, które:– pojawiły się osobiście,– poznały ofertę i specjalistę,– często kupiły pełnowartościowe zabiegi podczas wizyty.Budowanie bazy kontaktów – nie tylko akcja na jeden razKażda osoba, która kliknęła w bota, została automatycznie dodana do bazy kontaktów na Messengerze lub Instagramie. To oznacza, że salon może w przyszłości:– wysyłać informacje o kolejnych premierach,– przypominać o promocjach i zapisach,– tworzyć ekskluzywne oferty tylko dla osób z bota (np. klub klientek premium).Wniosek: chatbot to nie gadżet – to strategia marketingowa.Dzięki zastosowaniu chatbota kampania:– przyciągnęła więcej osób jeszcze przed wydarzeniem,– przyspieszyła decyzje zakupowe przez automatyczne przypomnienia,– zgromadziła nowe leady dzięki quizowi z nagrodą,– zwiększyła sprzedaż pakietów zabiegowych podczas premiery,– rozbudowała bazę kontaktów, która może być aktywna przez wiele miesięcy.To pokazuje, że dobrze zaprojektowana kampania z chatbotem to nie tylko „promocja dziś do 20.00”, ale przemyślana sekwencja działań, która prowadzi klientkę od zainteresowania, przez decyzję, aż do zakupu i zaprasza ją do kolejnych interakcji w przyszłości.Jak założyć bota i przygotować kampanię?Aby uruchomić bota na Messengerze lub Instagramie, potrzebujesz narzędzia ManyChat.com. To platforma, która umożliwia zaprogramowanie automatycznych wiadomości bota, takich jak sposoby reagowania na komentarze pod postami i tworzenie ścieżek rozmowy z klientkami.Najlepiej uczyć się tego narzędzia od razu, projektując konkretną kampanię promocyjną, na przykład quiz, ofertę dnia lub zaproszenie na premierę nowego zabiegu. W ManyChat możesz zaplanować:– powitanie,– zadawanie pytań (np. diagnostycznych),– przedstawienie oferty,– automatyczne przypomnienia (np. o końcu promocji),– reakcje na słowa klucze w komentarzach (np. „chcę”, „quiz”).Po przygotowaniu sekwencji łączysz bota z wybranym postem lub relacją i uruchamiasz kampanię.Chatbot na Messengerze lub Instagramie może stać się ważnym elementem strategii sprzedażowej salonu beauty. Nie tylko zwiększa zasięg postów, ale przede wszystkim buduje zaangażowanie klientek i skutecznie prowadzi je do decyzji o zakupie.Dzięki przemyślanej kampanii z wykorzystaniem bota możesz nie tylko wypromować nowy zabieg czy urządzenie, ale też zebrać wartościowe kontakty, rozbudować bazę lojalnych klientek i zwiększyć sprzedaż – nie jednorazowo, ale w sposób powtarzalny.Tego typu działania zmieniają promocję z krótkiego komunikatu w proces, który realnie wpływa na wyniki finansowe salonu. Jeśli chcesz, by Twoje promocje działały skuteczniej, warto zacząć planować je właśnie w ten sposób.

This post is only available to members.

CZYTAJ DALEJ
Kobieta dostaje zabieg. Leży na łóżku kosmetycznym
Źródło: istockphoto-Dmytro Varavin

Składniki pod lupą cz. 13 – Kwasy organiczne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • o klasycznej klasyfikacji kwasów,
  • o działaniu polihydroksykwasów,
  • o pozostałych kwasach stosowanych w zabiegach profesjonalnych.

Kwasy organiczne odgrywają istotną rolę w nowoczesnych zabiegach kosmetologicznych, gdzie wykorzystywane są jako skuteczne substancje złuszczające. Dzięki kontrolowanej aplikacji na powierzchnię skóry peeling chemiczny pozwala precyzyjnie usuwać określone warstwy naskórka, pobudzając skórę do odnowy, poprawy jej struktury i wyglądu.Poza działaniem złuszczającym kwasy mają również inne zastosowania, na przykład takie jak regulacja pracy gruczołów łojowych, zmniejszanie stanów zapalnych czy hamowanie powstawania przebarwień.Aktywność stosowanych kwasów zależy przede wszystkim od ich stężenia i pH preparatu.Aktywność stosowanych kwasów zależy przede wszystkim od ich stężenia i pH preparatu.O biodostępności decyduje także rozmiar cząsteczki i wartość pKa, czyli ujemnego logarytmu dziesiętnego ze stałej dysocjacji kwasu. Im niższa wartość pKa, tym kwas jest mocniejszy. Równie ważne są baza, w której jest on rozpuszczony, dodatkowe składniki aktywne oraz czas kontaktu ze skórą.Mechanizm działania kwasu mlekowego polega na rozluźnianiu wiązań międzykomórkowych, co skutkuje gładszą i bardziej promienną skórą.Klasyczna klasyfikacja kwasów Ze względu na budowę chemiczną, wśród najczęściej stosowanych w kosmetyce substancji o działaniu złuszczającym, wyróżnia się:

  • α-hydroksykwasy (AHA) – kwasy z grupą hydroksylową przy atomie α, leżącym w pobliżu grupy karboksylowej (np. kwasy: glikolowy, mlekowy, migdałowy, cytrynowy),
  • β-hydroksykwasy – kwasy z grupą hydroksylową przy atomie β, leżącym w pobliżu grupy karboksylowej (np. kwas salicylowy),
  • α-ketokwasy, które w strukturze zawierają zarówno grupę karboksylową, jak i ketonową (np. kwas pirogronowy),
  • polihydroksykwasy – kwasy karboksylowe z dwoma lub więcej grupami hydroksylowymi (np. kwas laktobionowy, glukonolakton).

Alfa-hydroksykwasySpośród kwasów należących do grupy AHA najbardziej powszechnie stosowane w kosmetologii są kwasy: glikolowy, mlekowy, cytrynowy i migdałowy. Za wspólną cechę AHA uznaje się ich właściwości złuszczające martwe komórki naskórka. Dodatkowo kwasy te wpływają na proces keratynizacji, stymulują syntezę kolagenu i wzmacniają funkcje barierowe skóry, co hamuje transepidermalną utratę wody i utrzymuje optymalny poziom nawilżenia skóry.Kwas glikolowy, pozyskiwany z trzciny cukrowej, wyróżnia się ze względu na mały rozmiar cząsteczkowy. Umożliwia to skuteczną penetrację skóry, promowanie odnowy komórkowej i poprawę jej struktury. Złuszcza, stymuluje syntezę kolagenu i elastyny, a także hamuje aktywność tyrozynazy. Sprawdza się w terapii skóry dojrzałej, wymagającej liftingu, o nierównym kolorycie.Kwas mlekowy występuje w skórze jako składnik naturalnego czynnika nawilżającego. Jest znany z delikatnych właściwości złuszczających i tolerancji przez skórę wrażliwą. Jego mechanizm działania polega na rozluźnianiu wiązań międzykomórkowych, co skutkuje gładszą i bardziej promienną skórą. Jest także silnym humektantem, wspomaga regenerację i gojenie. Wykorzystywany jest w zabiegach nawilżających i odmładzających.Kwas cytrynowy, pochodzący z owoców cytrusowych, ma właściwości antyoksydacyjne, rozjaśniające i regulujące pH. Występuje w peelingach rozjaśniających, nadających glow i przeciwstarzeniowych.Kwas migdałowy, pozyskiwany z gorzkich migdałów, to aromatyczna substancja o złuszczającym i antybakteryjnym działaniu. Przenika powoli i równomiernie, dzięki czemu nie wywołuje intensywnych podrażnień. Jest wykorzystywany w terapiach skóry skłonnej do trądziku, szarej i z pierwszymi oznakami starzenia.Beta-hydroksykwasyPrzedstawicielem beta-hydroksykwasów stosowanych w kosmetologii jest kwas salicylowy. To związek aromatyczny, który wykazuje działanie przeciwzapalne, regulujące wydzielanie sebum, złuszczające i przeciwzaskórnikowe. Szczególnie sprawdza się w terapii trądziku i leczeniu skóry tłustej, ale w badaniach wykazano także jego właściwości redukujące drobne zmarszczki.KetokwasyKetokwasem – dobrze znanym w terapii skóry dojrzałej, z trądzikiem grudkowo-krostkowym oraz nierównościami skóry po trądziku – jest kwas pirogronowy. Dzięki obecności dwóch grup funkcyjnych wykazuje zarówno właściwości kwasów – higroskopijne i dermoplastyczne, jak i ketonów – keratolityczne i komedolityczne. Reguluje wydzielanie sebum, działa przeciwbakteryjnie i rozjaśniająco, stymuluje także produkcję kolagenu. Co ważne, szybko penetruje skórę, działa na poziomie naskórka i w głębszych warstwach.PolihydroksykwasyPolihydroksykwasy to grupa bardzo łagodnych dla skóry kwasów, której głównym przedstawicielem jest kwas laktobionowy. Jego struktura składa się z kwasu glukonowego połączonego z galaktozą. Taka budowa sprawia, że kwas ten łączy właściwości hydroksykwasów i cukrów, dzięki czemu działa zarówno złuszczająco, jak i intensywnie nawilżająco, kojąco i regenerująco. Kwas laktobionowy za sprawą swojej struktury wykazuje działanie powierzchniowe, co pozwala na kontrolowany i bezpieczny proces złuszczania oraz zwiększania penetracji innych substancji aktywnych. Ma działanie higroskopijne, tworzy żelową warstwę na skórze, która koi i zabezpiecza. Zwiększa syntezę endogennego kwasu hialuronowego i promuje odnowę komórkową. Ma zdolność do obniżania pH skóry bez podrażniania. Redukuje TEWL, zwiększa elastyczność skóry i silnie ją nawilża oraz zmniejsza widoczność zmarszczek. Chroni kolagen przed degradacją, działa antyoksydacyjnie i rozjaśniająco.Inne kwasy stosowane w kosmetologiiPoza klasycznymi kwasami warto wspomnieć o kwasie azelainowym, który nie należy do żadnej z wymienionych wyżej grup. Jest to kwas dikarboksylowy, który naturalnie występuje w zbożach. Ma właściwości regulujące wydzielanie sebum, antybakteryjne, wyciszające zmiany zapalne, rozjaśniające skórę oraz zmniejszające rumień. Jest znany z wielozadaniowości w terapiach skóry tłustej, z trądzikiem różowatym i pospolitym.Cenionym kwasem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, fotoprotekcyjnym, rozjaśniającym i przeciwstarzeniowym jest natomiast kwas ferulowy. Należy do grupy kwasów fenolowych, a dokładniej do kwasów hydroksycynamonowych. Jest składnikiem lipofilnym i z łatwością przenika przez skórę. Działa przeciwzapalnie, redukuje zaczerwienienie, stymuluje syntezę kolagenu i elastyny oraz wzmacnia naturalną ochronę przed działaniem czynników zewnętrznych.Kwasy organiczne stanowią podstawę wielu zabiegów kosmetologicznych dzięki właściwościom złuszczającym, regenerującym i przeciwstarzeniowym. Wybór odpowiedniego zależy od rodzaju skóry, jej potrzeb i celów terapii. Umiejętne wykorzystanie właściwości tych kwasów pozwala poprawić strukturę skóry, wyrównać jej koloryt, zmniejszyć niedoskonałości i spowolnić procesy starzenia, jednocześnie dbając o barierę ochronną i poziom nawilżenia.GDZIE ZNAJDZIESZ POPRZEDNIE CZĘŚCI SERII?Dołączając do grona Subskrybentów portalu BEAUTY FORUM (od 14,90 zł/mies.), otrzymasz dostęp do wszystkich treści PREMIUM, m.in. do serii przygotowanej przez prof. Magdalenę Górską-Ponikowską, a także weźmiesz udział w webinarach PREMIUM (z certyfikatem).Cz. 1. Koenzym Q10Cz. 2. KurkuminaCz. 3. Witamina CCz. 4. RetinoidyCz. 5. KrocynaCz. 6. Probiotyki i lizaty bakteryjneCz. 7. Retinol i pochodneCz. 8. Senostatyki i senolitykiCz. 9. Ekstrakty z różyCz. 10. EktoinaCz. 11. AntyoksydantyCz 12. Kwas laktobionowy

This post is only available to members.

CZYTAJ DALEJ
Na zdjęciu widać pigment
Źródło: istockphoto-ALIOUI Mohammed Elamine

Terapie naprawcze hiperpigmentacji

Z tego artykułu dowiesz się o:

  • procesie biosyntezy melanin,
  • czynnikach wywołujących hiperpigmentację,
  • profilaktyce przebarwień.

Hiperpigmentacja skóry to ważny i powszechny problem estetyczny wynikający z procesów zachodzących zarówno w samej skórze, jak i całym organizmie. W oczywisty sposób istotną rolę w wystąpieniu zmian pigmentacyjnych odgrywają melanocyty – wyspecjalizowane komórki skóry realizujące funkcję biosyntezy barwników skóry, czyli melanin.Melanocyty są komórkami pochodzenia neuroektodermalnego, a ich migracja i różnicowanie są regulowane poprzez oddziaływanie z innymi komórkami skóry, takimi jak fibroblasty, co może przekładać się na anatomiczne zróżnicowanie gęstości melanocytów. Przykładem jest różnica w pigmentacji wewnętrznej i zewnętrznej powierzchni dłoni. Pigmentacja dotyczy też włosów i oczu, a także protekcji głębiej położonych tkanek, jednak to barwniki występujące w skórze stanowią pierwszą linię obrony przed promieniowaniem i, co zrozumiałe, przyciągają największą uwagę. Melaniny odgrywają rolę ochronną przed niszczącym działaniem promieniowania ultrafioletowego, jednak są także zmiataczem wolnych rodników i pełnią funkcję antyoksydacyjną.Biosynteza melanin jest realizowana w melanocytach, czyli organellach melanosomów. Istotnym enzymem w szlaku syntezy jest tyrozynaza, katalizująca reakcje, w których jest przekształcana w L-DOPA, a następnie w DOPA-chinon. W cyklu kolejnych reakcji wytwarzane są melaniny, takie jak eumelaniny (DHI i DHICA-melanina) oraz feomelaniny.Proces biosyntezy melanin, a w rezultacie pigmentacji tkanek, jest warunkowany przez promieniowanie UV. Istotną rolę odgrywają cytokiny i czynniki wzrostu: hormon stymulujący melanocyty (a-MSH), czynnik martwicy nowotworu (TNF-a) i endotelina. Melanocyty wraz z keratynocytami tworzą strukturę nazywaną po angielsku: epidermal-melanin unit (EMU), gdzie melanocyty, transportując melanosomy do sąsiadujących keratynocytów, zapewniają ich pigmentację. Mając na uwadze te złożone zależności warunkujące syntezę i dystrybucje melanin, należy zdawać sobie sprawę, że każde zaburzenie równowagi pomiędzy różnymi typami komórek skóry może prowadzić do nieprawidłowej pigmentacji naskórka.Czynniki wywołująceCzynniki te mogą mieć różnorodną naturę. Przebarwienia wrodzone są uwarunkowane genetycznie, choć i one zależą od czynników zewnętrznych. W przypadku przebarwień nabytych o ich wystąpieniu decydują czynniki zewnętrzne. Do hiperpigmentacji genetycznych zaliczamy piegi, plamy soczewicowate oraz inne hiperpigmentacje, na przykład zlokalizowane w okolicy oczodołów. Przebarwienia na tle hormonalnym mogą powstawać w związku ze stosowaniem terapii antykoncepcyjnej i innych terapii hormonalnych, ciążą, a także zaburzeniami miesiączkowania oraz menopauzą. Do hiperpigmentacji hormonalnych zaliczamy ostudę oraz melanozę Riehla. Czynniki mechaniczne także mogą przyczyniać się do powstania przebarwień.Kolejną kategorią czynników wywołujących hiperpigmentacje jest stan zapalny. Hiperpigmentacje pozapalne występują jednak częściej u osób z ciemnym fototypem skóry. Ich charakter może być zarówno wewnątrzpochodny, jak i zewnątrzpochodny. Do czynników endogennych możemy zaliczyć: trądzik pospolity, łuszczycę, atopowe zapalenie skóry, toczeń rumieniowaty, łupież różowaty, liszaj płaski, twardzinę oraz wyprysk. Czynniki egzogenne związane są z reakcją uczuleniową, ale także ukąszeniami owadów, zabiegami kosmetologicznymi i dermatologicznymi oraz oparzeniami skóry.Kiedy mamy do czynienia z przebarwieniami skóry, pojawia się naturalne pytanie o środki zaradcze. Współczesna kosmetologia dysponuje wieloma środkami i terapiami pozwalającymi na niwelowanie zmian pigmentacyjnych. Niestety, nie można zapominać o tym, że złożony mechanizm pigmentacji, w połączeniu z tłem jego zaburzeń, powoduje częste nawracanie niepożądanych zmian. W związku z tym, aby osiągnąć oczekiwane efekty, potrzebny jest często bardziej złożony i zwykle dłuższy schemat leczenia.Ważna jest profilaktyka Podstawową grupą substancji stosowanych w profilaktyce i terapii przebarwień są inhibitory ważnego enzymu kontrolującego szlak przemian prowadzących do wytworzenia melanin, czyli tyrozynazy. Istotną grupą inhibitorów są związki fenolowe, takie jak hydrochinon, arbutyna czy ich pochodne. Jednak ze względu na obserwowane działania niepożądane niektóre z tych substancji są wycofywane z kosmetyków. Nowe generacje inhibitorów tyrozynazy często są peptydami lub peptydomimetykami. Wśród takich substancji znajdują się peptydy wpływające na przekazywanie sygnału poprzez szlak melanotropiny i endoteliny. Inną grupą są substancje chelatujące, ze względu na to, że tyrozynaza jest metaloenzymem zawierającym w centrum aktywnym jon miedzi. Przykładem takiego związku jest kwas kojowy. Kolejną grupą są substancje wpływające na transfer melanosomów, takie jak niacynamid. Substancja ta nie tylko hamuje proces pigmentacji, ale także ma działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne.Pomocą w przypadku zaburzeń hiperpigmentacyjnych mogą być takie terapie jak: mikrodermabrazja, krioterapia, laseroterapia czy mikronakłauwanie. Uzupełnieniem tych terapii powinno być stosowanie odpowiedniej ochrony za pomocą filtrów przed promieniowaniem UV.Bibliografia

  • Lee, A. Y. (2021). Skin pigmentation abnormalities and their possible relationship with skin aging. International journal of molecular sciences, 22(7), 3727.
  • Kim, J. C., Park, T. J., Kang, H. Y. (2022). Skin-aging pigmentation: who is the real enemy? Cells, 11(16), 2541.
  • Sadowska, A., Kamm, A. (2020). Sposoby zapobiegania i niwelowania hiperpigmentacji skóry twarzy w gabinecie kosmetologicznym. Ocena aktualnego stanu wiedzy społeczeństwa. Aesthetic Cosmetology and Medicine, (4), 363‒382.
  • Thawabteh, A., M., Jibreen, A., Karaman, D., Thawabteh, A., Karaman R. (2023). Skin pigmentation types, causes and treatment ‒ a review. Molecules, 28(12), 4839.
  • This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    Na zdjęciu kobieta z rumieńcem na twarzy
    Źródło: istockphoto-Ekaterina Ilchenko

    Melasma – wyzwanie dla kosmetologa cz. 1

    Z tego artykułu dowiesz się:

    • o rodzajach przebarwień skóry,
    • o czynniku wywołującym melasmę,
    • jak prawidłowo zdiagnozować melasmę.

    Przebarwienia to – zaraz po starzeniu się skóry – drugi najczęściej spotykany problem estetyczny, z którym zwracają się do nas klienci, a przede wszystkim – klientki. Zmiany skórne pojawiają się w wyniku nadmiernej ekspozycji na słońce i towarzyszy im często dyskomfort osób nimi dotkniętych.Rodzajów przebarwień mamy wiele, nie wszystkie jednak od razu stanowią problem estetyczny dla klienta, niektóre – jak chociażby piegi – są traktowane jako naturalna ozdoba skóry. I całe szczęście, ponieważ usuwanie piegów to walka z wiatrakam”. Przebarwienia, z którymi najczęściej zmagamy się w gabinetach, to zmiany pozapalne (takie jak przebarwienia potrądzikowe), przebarwienia soczewicowate (posłoneczne, związane z procesem fotostarzenia się skóry) oraz melasma, zwana inaczej ostudą – zdecydowanie najtrudniejsze przebarwienie, z którym może nam przyjść pracować.Dlaczego to konkretne przebarwienie jest aż tak trudne do zredukowania? Celowo nie używam sformułowania „usunięcia”, ponieważ w tym przypadku jest to bardzo problematyczne do osiągnięcia.Lokalizacja zmianyCzas przypomnieć sobie trudne pojęcia. Komórki barwnikowe, czyli melanocyty, znajdują się w warstwie podstawnej naskórka. Zawierają organella zwane melanosomami, gdzie w wyniku aktywacji promieniowaniem ultrafioletowym rozpoczyna się proces melanogenezy, czyli produkcji barwnika – melaniny.Skoro komórki barwnikowe znajdują się w warstwie podstawnej naskórka, przebarwienia –kumulacja wyprodukowanego w nich barwnika – powinny być zlokalizowane jedynie w naskórku, a zatem łatwe do usunięcia. Właściwie same powinny zniknąć po miesiącu–dwóch, ze względu na stałą wymianę naskórka. Proces keratynizacji komórek naskórka, a co za tym idzie – jego pełna wymiana, trwa wszak w zdrowej skórze, w zależności od wieku od 21 do 60 dni.Niestety, zasada ta odnosi się jednak do niewielu rodzajów przebarwień, na przykład tych pozapalnych. W przypadku zmian takich jak ostuda sytuacja jest już zgoła inna, znacznie bardziej skomplikowana – barwnik bowiem w jakimś stopniu jest również transportowany w głąb skóry właściwej. I tu zaczyna się problem, ponieważ takie przebarwienie samoistnie już nie zniknie. Ostuda zatem wymaga konkretnych działań, nie tylko pielęgnacyjnych, ale także – a właściwie przede wszystkim – zabiegowych. Dodatkowo koniecznie w serii zabiegów, ponieważ żadna jednorazowa procedura nie usunie skumulowanego barwnika ze skóry właściwej.Nawrotowy charakterOczywiście przy pracy z każdym rodzajem przebarwień wymagana jest fotoprotekcja, nie tylko w trakcie terapii, ale również na długo po zakończeniu serii zabiegowej i uzyskaniu pożądanego efektu. Jednak w przypadku melasmy stała, całoroczna, silna fotoprotekcja jest absolutnie kluczowa. Dlatego że choć wizualnie może się wydawać, iż przebarwienie zostało usunięte, jednak nawet po jednorazowym kontakcie z promieniowaniem ultrafioletowym przebarwienie zlokalizowane w skórze właściwej może się nie tylko ponownie aktywować, ale też wzmocnić. Stąd tak częste nawroty występowania ostudy. Warto też zauważyć, że nawrotowa ostuda z każdym kolejnym razem może być ciemniejsza, silniejsza, trudniejsza do redukcji. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na problematykę termiczną – bowiem nie tylko promieniowanie UV aktywuje proces melanogenezy, wysoka temperatura również go pobudza. Z tego powodu melasma może wrócić w okresie letnim – szczególnie w przypadku korzystania z kąpieli słonecznych, nawet pomimo wysokiej i regularnie stosowanej fotoprotekcji.Co wywołuje melasmę?W przypadku typowych przebarwień posłonecznych sprawa jest jasna: ograniczenie czynnika wywołującego poprzez stosowanie fotoprotekcji wystarczy lub też – jak w przypadku przebarwień pozapalnych – wyleczenie trądziku minimalizuje ryzyko nawrotu niemal do zera. Jeśli jednak chodzi o ostudę, sprawa nie będzie już tak łatwa. Czynników wywołujących melasmę jest kilka. Najczęściej oczywiście powoduje ją nadmierne pobudzenie melanocytów przez żeńskie hormony płciowe – estrogeny i progesteron.Typowym objawem wysokiego stężenia tych hormonów we krwi, wywołanego przykładowo ciążą, stosowaniem antykoncepcji hormonalnej lub zaburzeniami hormonalnymi, jest ciemnienie skóry w okolicach brodawek sutkowych, zewnętrznych narządów płciowych czy kresy białej (linea alba). W części przypadków, niestety, nadmierna aktywacja komórek barwnikowych będzie skutkowała również przebarwieniem twarzy nazywanym ostudą. W przypadku ciąży czy przyjmowania antykoncepcji hormonalnej problem może naturalnie zniknąć po wyrównaniu się poziomów hormonalnych.Jednak w przypadku zaburzeń hormonalnych może się on okazać silnie nawrotowy. Po okresie menopauzy terapie zabiegowe powinny jednak stać się wysoce skuteczne. Należy wszak pamiętać również o innych możliwych przyczynach powstania ostudy. Literatura często wymienia tu: przyjmowanie leków i ziół światłouczulających (a nawet perfum ze składnikiem światłouczulającym, takim jak bergamotka), pasożyty jelitowe, zaburzenia pracy wątroby, zaburzenia naczyń włosowatych skóry, przyjmowanie antybiotyków z grupy tetracyklin czy izotretynoiny (leczenie trądziku), a także predyspozycje genetyczne.Prawidłowa diagnozaBy prawidłowo rozpoznać melasmę, trzeba zacząć od wywiadu kosmetologicznego/medycznego. Prawdopodobnie już na tym etapie zaświta nam myśl, że musi to być ostuda. Oprócz typowych, omówionych wyżej przyczyn powstawania melasmy nakieruje nas na tę zmianę również płeć (u mężczyzn zmiana ta jest zdecydowanie rzadka, a jeśli występuje – przeważnie spowoduje ją przyjmowanie substancji stymulujących produkcję testosteronu) oraz wiek klienta (ostuda najczęściej pojawia się po 30. roku życia i przestaje być znaczącym problemem po okresie menopauzy).W dalszej kolejności należy dokładnie obejrzeć zmianę i zastanowić się nad jej umiejscowieniem. Zazwyczaj melasma obserwowana jest na twarzy (linia żuchwy, czoło, okolica górnej wargi, fałdów nosowo-wargowych), rzadziej na szyi (w tym przypadku raczej podżuchwowo i może być to spowodowane stosowanymi perfumami). Finalnie, w celu dobrania odpowiedniej terapii, należałoby określić głębokość zmiany – czy jest to przebarwienie jedynie naskórkowe, czy być może również skórne. W tym celu powszechnie stosuje się nadal Lampę Wooda i dermatoskopię. W przypadku Lampy Wooda przebarwienia naskórkowe zlokalizowane płytko mają ciemny, brązowy kolor i wyraźnie odgraniczone brzegi. Przebarwienia skórne natomiast będą miały niewyraźne granice, a kolor jaśniejszy, szarobrązowy. W dokładnej analizie hiperpigmentacji przydatne będą również nowoczesne analizatory multispektralne.Trafna diagnoza dotycząca głębokości hiperpigmentacji oraz przyczyn jej powstania będzie kluczem do prawidłowego doboru terapii – zazwyczaj łączonej, ponieważ są one zawsze skuteczniejsze i szybsze w efektach od monoterapii. Propozycje terapii zabiegowych i zasady ich doboru zostaną przedstawione w drugiej części artykułu.

    This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    Na zdjęciu widać stopy w butach u biegacza
    Źródło: iStock-BrianAJackson

    Sportowiec w gabinecie podologicznym

    Z tego artykułu dowiesz się:

    • o ważności monitorowania mikrokrążenia i temperatury stopy,
    • jaka jest przyczyna pojawienia się odcisków grzbietowych,
    • o znaczeniu edukacji pacjenta.

    W praktyce specjalistycznej, szczególnie w pracy z zawodowymi sportowcami i pacjentami trenującymi w modelu wysokiego obciążenia, standardowe podejście oparte na usuwaniu odcisków i tamponowaniu paznokci okazuje się niewystarczające. W tym artykule chcę pokazać mniej znane aspekty terapii oraz elementy pracy klinicznej, które często umykają w literaturze popularnej czy podczas krótkich kursów.Modzele adaptacyjne a ryzyko urazuWielu specjalistów podologii zakłada, że każda hiperkeratoza wymaga pełnego usunięcia. Tymczasem w sporcie zawodowym część modzeli ma charakter adaptacyjny. Są one mechanizmem obronnym reagującym na specyficzny wzorzec obciążenia – na przykład w piłce nożnej w okolicach głowy i kości śródstopia czy u sprinterów na obrzeżach podpór śródstopia.Modzele u biegaczaPraktyczna wskazówka: Całkowite usunięcie takiego modzelu u zawodnika w środku sezonu zwiększa ryzyko powstawania pęcherzy i wtórnych odcisków. Często lepszym rozwiązaniem jest częściowe opracowanie i wyrównanie obrzeży zmiany, a nie radykalne ich wycinanie.Mikrokrążenie i temperatura stopyU pacjentów wyczynowych mikrokrążenie i termoregulacja stóp mają ogromne znaczenie, a to zapomniany aspekt monitorowania. Zbyt wysoka temperatura w bucie treningowym zwiększa ryzyko wystąpienia maceracji skóry i kolonizacji bakteryjnej. Z kolei przewlekłe wychłodzenie (np. u kolarzy górskich) może prowadzić do niewidocznych mikrouszkodzeń naczyń włosowatych.Praktyczna wskazówka: Na przestrzeni ostatnich kilku lat testowano sensory termiczne w skarpetach sportowych, które pozwalają oceniać rozkład temperatury w czasie aktywności sportowca. Takie pomiary mogą być znakomitym narzędziem profilaktyki uszkodzeń skóry, a w Polsce praktycznie się o nich nie mówi.Krwiaki podpaznokcioweMoment interwencji ma znaczenie – większość podologów wie, że krwiaki do 48 godzin można odbarczać. Rzadziej zwraca się uwagę na fakt, że opóźnione odbarczenie (> 5 dni) często jest nie tylko nieskuteczne, ale wręcz grozi zakażeniem łożyska przez zbyt długo utrzymującą się masę martwiczą.Paznokieć urazowy po wędrówkach górskich POPaznokieć urazowy po wędrówkach górskich PRZEDPraktyczna wskazówka: Jeśli pacjent przychodzi po tygodniu, lepiej pozostawić krwiak i wdrożyć nadzorowane leczenie zachowawcze niż próbować jego mechanicznego usuwania bez oceny stanu tkanek.Odciski grzbietoweWielu sportowców ma problem z odciskami grzbietowymi w obrębie stawów międzypaliczkowych. Warto wiedzieć, że przyczyna to nie zawsze ciasne obuwie – czasem winne są zmiany wzorca ruchu w fazie przetoczenia stopy. Pacjenci po rekonstrukcjach więzadłowych stawu skokowego częściej wytwarzają nieprawidłową dorsifleksję palców, czyli unoszą grzbietową część stopy w kierunku piszczela, a tym samym nadmiernie uciskają grzbiety paliczków o cholewkę buta.Praktyczna wskazówka: Nieprawidłowa dorsifleksja może prowadzić do problemów z chodzeniem i zwiększonego ryzyka potknięć. Można ją jednak skorygować za pomocą prostych ćwiczeń, które warto zalecić pacjentowi.Brodawki wirusoweCzęsto spotykam się z opinią, że brodawki wirusowe u sportowców są bardziej oporne na leczenie. Jest w tym ziarno prawdy, ale rzadko mówi się o tym, że osoby intensywnie trenujące mają zmniejszoną odporność miejscową skóry w okresach obciążeń startowych.U pływaków i triathlonistów notuje się nawet kilkukrotnie wyższy odsetek brodawek rozległych (powyżej 3 cm²) w porównaniu z populacją ogólną – częściowo z powodu przewlekłej maceracji i mikrourazów naskórka.Praktyczna wskazówka: Trzeba poinstruować pacjenta, by nie drapał i nie dotykał brodawek, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa.Wrastające paznokcieChoć w tym przypadku klamry ortonyksyjne są doskonałym narzędziem, nie każdy przypadek wrastania wymaga ich użycia. We wczesnym stadium – przy ograniczonym stanie zapalnym i braku zgrubiałego wału – samo podcięcie krawędzi płytki i założenie tamponady daje porównywalne efekty.Paznokieć piłkarza – od zbyt ciasnych butów korkówEdukacja pacjentaNa szkoleniach powtarzam jedno: edukacja pacjenta jest tak samo ważna jak sam zabieg. Profesjonalny podolog nie ogranicza się do procedury – powinien wytłumaczyć mechanizm powstawania problemu, zasady profilaktyki i sygnały ostrzegawcze.Przykłady mniej znanych zaleceń:

    • zalecenie kontrolowania temperatury wkładek (prosty termometr kontaktowy),
    • rotacja obuwia sportowego co 24–48 godzin,
    • stosowanie wkładek profilaktycznych w okresach intensywnych startów, a nie dopiero po pojawieniu się objawów przeciążenia.

    PodsumowanieProfesjonalna opieka nad sportowcem wymaga znacznie więcej niż schematycznego podejścia. To sztuka łączenia wiedzy o biomechanice, dermatologii, ortopodologii i psychologii sportowej. Mam nadzieję, że ten artykuł stanie się inspiracją, by wyjść poza standardowe procedury i świadomie planować terapię oraz profilaktykę.

    This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ
    Na zdjęciu widać zabieg na piersiach
    Źródło: istockphoto-Ivan-balvan

    Blizna po operacji piersi

    Z tego artykułu dowiesz się:

    • jak przygotować skórę przed operacją piersi, by wspomóc proces gojenia blizny,
    • jak postępować z blizną pooperacyjną na różnych etapach jej dojrzewania,
    • jakie zabiegi kosmetologiczne i działania wspierają prawidłową terapię blizn, a kiedy konieczna jest konsultacja lekarska.

    Operacje plastyczne stały się w obecnych czasach powszechne. W czołówce procedur znajdziemy m.in. zabiegi powiększania piersi implantami. Rynek tych usług rozwija się dynamicznie i daje wiele możliwości zarówno pod kątem materiałów, jak techniki wykonania.Jedno pozostaje jednak niezmienne, każda operacja zostawia po sobie bliznę. Coraz częściej z takimi bliznami klientki udają się do gabinetów kosmetologicznych, które zajmują się również terapią blizn.Zanim się pojawi…Operacja piersi pomimo że popularna i dostępna wciąż jest poważnym tematem. Większość pań, zanim się na nią zdecyduje, dokładnie przeszukuje różnego rodzaju fora i portale, zapoznając się z opiniami, relacjami i efektami operacji kobiet, które już przeszły ten zabieg. Często odbywają kilka konsultacji u różnych chirurgów, zanim wybiorą jednego specjalistę. Zwiększa się więc świadomość prehabilitacji, w tym również w zakresie blizn.Może się zdarzyć, że do Twojego gabinetu trafi klientka jeszcze przed operacją. To idealny moment, aby zadbać o odpowiednie przygotowanie skóry na ranę i blizny, jakie mają powstać. Idealnie sprawdzą się zabiegi głęboko nawilżające i wzmacniające barierowość skóry. To ważne, żeby rana po cięciu miała jak najbardziej optymalne środowisko gojenia. Jeśli nie ma do tego przeciwwskazań, to dobrym uzupełnieniem będzie suplementacja kolagenem z witaminą C.Idealnie sprawdzą się zabiegi głęboko nawilżające i wzmacniające barierowość skóry.Świeżo po operacjiDo momentu wyjęcia szwów i zagojenia się rany pooperacyjnej każde działanie powinno być skonsultowane z lekarzem lub wykonane na jego zlecenie. Pamiętaj o swoich kompetencjach i odpowiedzialności. Klientka stosuje się przede wszystkim do zaleceń lekarza. To czas, w którym nie wykonujesz silnych, agresywnych zabiegów. Skupiasz się na wsparciu regeneracji i modelowania blizny.Pierwsze kilka miesięcy to czas, gdy blizna może być lekko różowa (w stanie zapalnym). Jeśli wszystko goi się prawidłowo, zacznie blednąć, aż powstanie cienka biała kreska (mniej lub bardziej widoczna). W tym czasie najważniejsze jest odpowiednie nawilżenie i higiena blizny. W przypadku gdy blizna zaczyna przerastać lub rozchodzić się na boki, warto podjąć pracę nad zatrzymaniem tego procesu.Pierwsze i najważniejsze, zanim podejmiesz jakiekolwiek działanie – sprawdź, co jest powodem tego, że blizna nie modeluje się optymalnie. Większość blizn umiejscowiona jest pod piersią i działają na nie różne naprężenia. Również rodzaj odzieży i różne formy podrażnienia miejsca, gdzie jest blizna, nie będą bez znaczenia. Ale nie tylko.Zwracaj też uwagę na to, czy klientka odpowiednio się nawadnia, czy stosuje do zaleceń pooperacyjnych. Czy i w jaki sposób wróciła do aktywności fizycznej, pracy, hobby. Często przyczyna tworzenia się nieestetycznych blizn leży w codziennej rutynie klientki. Brak wyeliminowania takiego czynnika może sprawić, że żadne zabiegi nie przyniosą spodziewanych efektów. Gdy już wiesz, co było powodem, pamiętaj, aby w tych pierwszych miesiącach pracować delikatnie.Blizna zaczyna przerastać, kolor nie blednie – oznacza to, że nadal trwa w niej stan zapalny, a przerost to skutek wzmożonej pracy fibroblastów. Często blizna jest podrażniana przez odzież lub drapanie z powodu uczucia swędzenia. Przerost powstaje też przez zbyt intensywne masowanie blizny. Sprawdzą się zabiegi modelujące taki stan, na przykład kwas rozmarynowy, zabiegi z peptydami kolagenu rybiego bądź miedzi czy produkty ze srebrem koloidalnym.W pielęgnacji znane i niezastąpione są kremy z pantenolem, ceramidami. Idealnie gdy połączy się to z tejpowaniem blizny. Jeśli nie masz odpowiednich umiejętności, żeby to wykonać, poleć klientce wizytę u fizjoterapeuty. Uwaga: jeśli stan zapalny jest silny, a przerost bardzo mocny w kierunku keloidu, koniecznie odeślij klientkę do lekarza – w takim przypadku nie pracujesz, chyba że dany zabieg zaleci lekarz.Blizna zaczyna się rozchodzić (tworzy się atrofia) – częsta przyczyna to narażanie blizny na rozciąganie, na przykład przez ciężar implantu, brak odpowiedniego podtrzymania (stanik pooperacyjny), intensywny ruch ramion, kaszel lub częste pochylanie. Również organizm klientki może nie mieć wystarczająco materiału budulcowego, by stworzyć silną, zwartą bliznę.Zapytaj ją o odżywianie i suplementację. Dobrze sprawdzają się wszelkiego rodzaju terapie, które pobudzają pracę fibroblastów, na przykład kolagenowe. Na pierwszym miejscu – tropokolagen. To kolagen w swojej naturalnej formie, ma zachowaną strukturę przestrzenną, dzięki czemu organizm może go od razu wykorzystać jak gotowy element budowlany. To sprawia, że jest idealny do blizn atroficznych i przynosi wymiernie najszybsze efekty.Produkty z peptydami kolagenu rybiego i czynnikami wzrostu (szczególnie EGF) również będą idealnie pasować. To za wcześnie na zabiegi inwazyjne, jak mikronakłuwanie, więc przede wszystkim skupiaj się na dostarczaniu odpowiednich składników aktywnych, które będą wspierać tworzenie się prawidłowej masy blizny. W tym przypadku sprawdzi się odpowiedni tejping blizny i okolicy.Blizna dojrzałaGdy blizna jest już całkowicie zagojona (średnio 6–12 miesięcy, ale może pracować nawet do 24 miesięcy), nie ma stanu zapalnego, to przestrzeń na bardziej inwazyjną pracę. Mikronakłuwanie, kwasy, suche igłowanie, laser, terapie łączone. Zanim zdecydujesz się na którąś z tych technik, pamiętaj, aby zaczynać od delikatnej pracy i stopniowo zwiększać jej intensywność. Często, nawet przy bliznach kilku- lub kilkunastoletnich, najlepiej zacząć od zabiegu głęboko nawilżającego i rewitalizującego, a dopiero potem na przygotowanej skórze wykonać zabieg bardziej inwazyjny.Praca zespołowaOperacja powiększania piersi to duży wysiłek dla organizmu, zmiana ich rozmiaru również wpływa na postawę ciała i jego obciążenie. Jeśli klientka po takim zabiegu nie była u fizjoterapeuty, to jednym z Twoich zaleceń powinna być konsultacja u tego specjalisty. Połączenie fizjoterapii i zabiegów kosmetologicznych tworzy optymalne rezultaty.Jeśli uważasz, że efekt Twojej pracy będzie lepszy przy zastosowaniu techniki lub zabiegu, których nie wykonujesz, zdecyduj się na współpracę z innymi gabinetami. Stwórz listę takich miejsc i zapewnij swoim klientkom możliwie najlepsze efekty.

    This post is only available to members.

    CZYTAJ DALEJ